Czy wiesz jak pasteryzować przetwory?

Pasteryzacja przetworów (ogrzewanie ich w szklanym, szczelnie zamkniętym naczyniu) to najlepszy sposób ich utrwalania – drobnoustroje, które powodują psucie się warzyw i owoców giną w temperaturze 85-95°C.

fot. Czy.wieszjak.pl

Kompoty, nektary, soki warzywne, dżemy niskocukrowe, kiszonki, łagodne marynaty pasteryzuj raz 15-30 minut (w zależności od kwaśności przetworu i wielkości naczynia).

Warzywa w niekwaśnej zalewie podgrzewaj 2 razy, za każdy razem przez 25-30 minut (drugi raz po 24 godziny).

Pasteryzacja w kąpieli wodnej – potrzebujesz specjalny garnek z wkładką na dnie lub zwykły duży gar, w którym zmieści się kilka słoików. Na dnie połóż poczwórnie złożoną bawełnianą albo lnianą ściereczkę i na niej ustaw słoiki. Wlej wodę o temperaturze zbliżonej do temperatury słoików (jej poziom powinien sięgać do wysokości 2-3 cm poniżej nakrętek). Gotuj na małym ogniu. Po pasteryzacji słoiki trzymaj w garnku do ostygnięcia.

Metoda na sucho nie wymaga żadnych dodatkowych naczyń - ogrzewaj słoiki w piekarniku w temperaturze 110°C - gorące słoiki wstawiaj do nagrzanego piekarnika, zimne - do zimnego. Ustaw je na blasze tak, by nie stykały się ze sobą. Słoiki muszą być wypełnione do wysokości 2 cm poniżej szyjki.

Kuchnia Anny Jurksztowicz: makaron z warzywami
SKOMENTUJ (1)
KOMENTARZE (1)
~irek london/2 lata temu
no siema ja ostatnio pastyryzowalem pączki bo jestem cukiernikiem no i do sloika to tak 2-3 wejda to max wiec nie wiem co inni wymyslaja ze niewiadomo ile ich wejdzie no to mi weszly tylko 3 ale i tak nienazekam a pastyryzowanie to ja robie tak ze najpierw to podpiekam na patelni sloika co go najpierw ustawiam na zakretce a dopiero potem wrzucam do garka dzieki temu maja ladny kolor a w garku to tak jak pisal ktos tutaj ze 30 minut na dosyc sporym ogniu ale ja mieszkam w londynie i mam kuchnie na prad wiec tu u mnie nowoczesnie jest ale tez i ciezko troche nobo ciezko jest utrafic zeby bylo akurat ja to robie na 6 wiec jak ktos ma kuchenke na prad to niech ustawi na 6 i bedzie OK tylko jedna uwaga taka ze ja to nie sole pączkow wszysko zalezy od tego co kto lubi no u mnie ziomki to jedza z drzemem wiec solic nie potrzeba ale jak kto lubi z maslem to moze solic no i jeszcze mam maly garczek to musze ten slojik obracac zeby z kazdej strony go ugotowac a potem po wyjeciu zamykam go i chowam do starej skarpety i dzieki temu ma ciemno i cieplo i tak lezy do likendu a wtenczas ogladamy se cos i jemy cieple pączki no to siema eloelo pozdrowka dla ziomkow na emigracji nie dajcie sie irek w.