Pieczemy pieczeń rzymską

Pieczeń rzymska czyli klops. Robi się ją z kuli mielonego mięsa, nierzadko wkładając do środka gotowane jaja. A czy ktoś wie, dlaczego klops kojarzony jest z niepowodzeniem?

fot. Nieznane

Aby zrobić dobrą rzymską pieczeń, najlepiej jest kupić trochę mięsa wieprzowego i trochę wołowego (w sumie kilogram) i poprosić o zmielenie na miejscu lub – jeśli mamy w domu maszynkę do mięsa – zmielić je we własnej kuchni.

Jeśli nie mamy takiej możliwości, kupmy wieprzowe mięso mielone w sklepie, ale najlepiej takie na wagę. Pakowane mięsa mielone to praktycznie sam tłuszcz i sterta przedziwnych mięsnych kawałków.

Zobacz, jak przygotować rzymską pieczeń:

Na pieczeń rzymską potrzeba:

  • 1 kg mięsa mielonego (najlepiej wieprzowiny i wołowiny, ale może być tylko wieprzowina)
  • 4 jajka
  • 3 cebule
  • 3 pszenne bułki
  • Mleko do namoczenia bułek
  • Sól, pieprz, tłuczone ziele angielskie (6 ziaren), suszony tymianek

Rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni Celsjusza.

Mięso wieprzowe i wołowe mielimy w maszynce do mięsa. Chyba, że kupiliśmy już gotowe. Przekładamy je do miski, wbijamy do środka 4 jajka, dodajemy podsmażoną cebulę oraz odciśnięte bułki (uprzednio namoczone w ciepłym mleku lub mleku z wodą).

Całość doprawiamy i formujemy mięsny wałek. Wykładamy go na wysmarowaną tłuszczem formę – taką jak do keksów. Ale jeśli nie mamy jej w domu, wykładamy wałek na jakąś niewielką blaszkę.

Uwaga – jeśli się zdarzy, że pieczeń rzymska wyszła zbyt wodnista i źle się formuje, bo słabo odcisnęliśmy bułki – dodajmy do niej trochę bułki tartej, lub mielonego mięsa (jeśli mamy jakieś ekstra zasoby w lodówce).

Pieczeń wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez 45-60 minut.

Co jakiś czas pieczeń trzeba podlewać wytopionym zeń tłuszczem. Jeśli nie mamy do tego nerwów, przykryjmy ją z wierzchu folią aluminiową, żeby nie wyschła.

Warto położyć na wierzch mięsa kilka listków laurowych – pieczeń dzięki temu zyska ładny wygląd.

Jeśli nie mamy w domu za dużo mielonego mięsa, a chcemy, aby pieczeń była wyższa – półóżmy na dno keksówki trochę mięsnej masy (na wysokość 2 cm), na to ułóżmy w szeregu gotowane na twardo jajka (4 sztuki powinny wystarczyć) i przykryjmy resztą masy. W ten sposób można zaoszczędzić ok. 20-30 dkg mięsa mielonego.

UWAGA: Po upieczeniu nie krójmy od razu pieczeni. Trzeba poczekać, aż wystygnie, a potem dobrze jest włożyć ją jeszcze do lodówki. Dzięki temu tłuszcz się zestali, a pieczeń będzie się ładnie kroić. Ale jeśli jesteśmy niecierpliwi i zaczniemy kroić gorące mięso, wówczas wyjdzie nam klops... J, czyli piękny plaster pieczeni się rozpadnie.

Zobacz także: Tabela temperatur i czasu pieczenia mięs

A dla właścicieli maszynek do mięsa mam małą niespodziankę na czas pieczenia. A właściwie ma ją dla Was K.I. Gałczyński:

(…)

Kiedy obmyślam meniu

To przez kuchnię w natchnieniu,

Że tak powiem, jak anioł płynę;

i tę maszynkę w ręce

biorę, i na niej kręcę

wieprzowinę, cielęcinę, baraninę

Refren

Maszynko ma-a-a-a,

ty mi służysz wciąż znakomicie

i ty, i ja-a-a-a

zawsze razem płyniemy przez życie.

(…)

To oczywiście kawałek z Teatrzyku Zielona Gęś. Oryginalnie wykonywany przez wielką mistrzynię kuchni – Hermenegildę Kociubińską.

Smacznego!

SKOMENTUJ (17)
Gołąbki bez zawijania - Kasia gotuje z Polki.pl
KOMENTARZE (17)
~zuzia/2 lata temu
A czy pieczeń rzymską można zrobić z mięsa indyczego?
~ewa/3 lata temu
moim zdaniem do wieprzowiny musi być obowiązkowo czosnek i kminek, a tego nie widzę w przepisie,
~Dorota B. Zegarowska/3 lata temu
Robiłam kiedyś taką pieczeń jeszcze w Nowym Jorku, na czuja, z wołowego i wieprzowego :) Potem z czasem dodawałam jeszcze jajka na twardo, potem po prostu zaczęłam wkładać całe jajka na twardo i tak zawijać. Dzisiaj po wielu latach znów zrobiłam, tyle że zrobiłam taką "na winie" czyli dodałam co się nawinie pod rękę :) Napchałam "wsio barachło", czyli i koperek, i szczypiorek, i tymianek, i cokolwiek tam jeszcze miałam :) No i było mniamcio :)
POKAŻ KOMENTARZE (17)