POLECAMY

praca sprzątaczki

napisał/a: errr, 2012-04-15 23:28
heh, czym różni się praca sprzątaczki za 1000 zł od pracy np referenta ds ubezpieczeń za tyle samo?
niczym.
to ujowe i to ujowe.
Ale nie o to chodzi.
Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma i rozgląda za czymś lepiej płatnym. Nie innym zawodem tylko zawodem lepiej płatnym.
No chyba że dostaje się za to sporo kasy to się chwali niebiosa za taką w porównaniu z innymi lekką pracę.
napisał/a: Patka2, 2012-04-16 07:09
no nie wiem czy tak źle płacą.
Moja kumpela sprzata raz w tygodniu po dwie godziny i ma 500 zł
Ta druga Pani co sprżata na cały etat ma od 2500 do 3000 więc i jednej i drugiej sie to opłaca.
Zarabiaja lepiej niz ja jako kierownik.
napisał/a: ewka19841, 2012-04-16 07:16
{option} napisal(a):heh, czym różni się praca sprzątaczki za 1000 zł od pracy np referenta ds ubezpieczeń za tyle samo?
niczym.
to ujowe i to ujowe.


Bardzo się różni. Poczytaj jakie wymagania są stawiane kandydatowi na referenta. Moja koleżanka pracuje w ten sposób i się spełnia.
Po drugie - wolałabym pracować za nieco mniej kasy, ale realizować się niż za większą stawkę, ale źle się czuć
napisał/a: Patka2, 2012-04-16 07:25
ewka1984, jeżeli praca sprzątaczki Cie męczy to nie ma sensu dalej jej wykonywać tylko poszukaj innej.
Praca powinna byc przyjemna i powinno sie do niej chodzić z ochotą.
W końcu dużą część swojego zycia spędzamy własnie tam.
napisał/a: KarolciaK, 2012-04-16 09:14
{option} napisal(a):Moja kumpela sprzata raz w tygodniu po dwie godziny i ma 500 zł
Ta druga Pani co sprżata na cały etat ma od 2500 do 3000 więc i jednej i drugiej sie to opłaca.
Zarabiaja lepiej niz ja jako kierownik.

niezle ogladalam kiedys program "zawody 24" i bylo o sprzataczkach i takie wlasnie kwoty byly podawane,co bardzo mnie zdziwilo,no ale jak widac to prawda
{option} napisal(a):ewka1984, jeżeli praca sprzątaczki Cie męczy to nie ma sensu dalej jej wykonywać tylko poszukaj innej.

zgadzam sie
napisał/a: Itzal, 2012-04-16 09:22
napisal(a):Czy tak trudno dzisiaj podnieść swoje kwalifikacje?

nie TYlko dużo łatwiej otworzyć własną firmę, jak ma się jakiś kapitał, niechby nawet zarobiony sprzątaniem I dużo łatwiej firmę prowadzić, dorabiając pracą, która nie wymaga od ciebie wielkiego wysiłku i poświęceń Gdybym pracowała w biurze, czy w jakiejkolwiek "lepszej" branży, musiałabym pracować dużo więcej godzin, żeby dostać to samo- wiem, bo mój mąz pracuje jako kierownik, i ma mniejszą stawkę za godzinę, niż ja. Owszem, jemu płacą dodatkowo za kierownictwo, ale za pracę fizyczną jego pracownicy dostają mniej, a pracują ciężej niż ja Pchając się do pracy biurowej- bo owszem, chciałam, była okazja-okazało się, ze dostałabym 1000 euro za 8 godzin pracy od poniedziałku do piątku, plus nadgodziny gdyby były potrzebne, płatne marnie, 6,75 za godzinę. To ja mam w nosie, wolę pracować 25 godzin na tydzień, mieć wolny czwartek, sobotę i niedzielę, i zarobić to samo A przy okazji mieć czas swój biznes rozkręcać

{option} napisal(a):wolałabym pracować za nieco mniej kasy, ale realizować się niż za większą stawkę, ale źle się czuć

są różne podejścia Ja wiem, że tylko dlatego, ze sprzątam, nie jestem gorsza od ciebie, głupsza, mniej spełniona- nie muszę się spełniać i odmawiać sobie czegokolwiek. Pracuję, gdzie pracuję, prowadzę też firmę, rozwijam moją pasję fotograficzną, i czuję się dobrze. Poszerzam horyzonty, ucząc się języków, czytając co mi wpadnie w ręce, i szczerze, to inteligencją nierzadko przewyższam tych super-spełnionych, pracujących w ekstra zawodach, ludzi, którzy mnie zatrudniają Stać nas na odłożenie kasy, na wakacje, na kaprysy, na normalne życie. Nie mogę sobie pozwolić na mniejsze zarobki, bo mam firmę do rozkręcenia, dom do wyremontowania, mieszkanie do kupienia, męża,który , oprócz pracy, studiuje, a to kosztuje, zwłaszcza za granicą. Jak on skończy studia, to wtedy będzie kasa, i czas dla mnie

A że ktos uważa, ze przez sprzątanie jestem gorsza i można mnie poniżać, bom bez ambicji, to, no cóż, to tylko świadczy o osobie, która tak myśli, i bynajmniej nie świadczy o niej pozytywnie
napisał/a: errr, 2012-04-16 10:37
{option} napisal(a):Bardzo się różni. Poczytaj jakie wymagania są stawiane kandydatowi na referenta
byłam takim referentem prawie dwa lata, brałam mniej niż tysiaka. Praca niesamowicie odpowiedzialna gdzie za każdą pomyłkę płacisz z własnego portfela. Na dodatek musisz regularnie wysłuchiwać żali klientów, nie raz i nie dwa zostałam z.jebana za to, że ceny takie wysokie. Osoba która sprząta z palcem w nosie mogłaby dostać pracę referenta gdyby tylko chciała. Tym bardziej że zwykle sprzątają ludzie po studiach.
{option} napisal(a):Po drugie - wolałabym pracować za nieco mniej kasy, ale realizować się niż za większą stawkę, ale źle się czuć
co to za realizacja za tysiaka? co sobie za to kupisz? ile dni za to wyżyjesz? co Ty wogóle piszesz?
napisał/a: ewka19841, 2012-04-16 11:11
Errr: Widzisz, nie dla wszystkich liczy się tylko kasa. Ja przykładowo wolę się spełniać niż więcej zarobić. Chcę robić to, co lubię zamiast mieć pełny portfel za taką cenę, że źle się czuję z tym co robię. Po studiach, owszem, jestem. Zaznałam różnych prac - od pracy w szkole, poprzez zapieprzanie na kasie i linii produkcyjnej, przy pakowaniu aż po sprzątanie. To ostatnie wspominam najgorzej. Inne dawały mi względną satysfakcję.

Itzal: A czy ja gdzieś napisałam, że osoby sprzątające są ode mnie gorsze i głupsze? Nie uwierzę jednak nigdy, że w takiej pracy można się spełniać
Co do ambicji jeszcze - jak już moniś 1980 wspomniała, inaczej patrzy się na osobę, która sprząta dorywczo (i realizuje swoje JA w inny sposób) a inaczej na osobę, która sprząta ileś tam lat, bo jej się uczyć nie chciało a teraz jest obrażona na cały świat bo jest sprzątaczką (i, co gorsza, nic nie robi w tym kierunku, żeby mieć lepszą pracę)
napisał/a: moniś1980, 2012-04-16 18:17
Naprawdę nie rozumiem świętego oburzenia niektórych z Was. Jeśli chodzi o pracę przy sprzątaniu jako zajęcie tymczasowe/dorywcze to nie widzę żadnych problemów.
Jednak praca w charakterze sprzątaczki nie jest odpowiednim zajęciem na dłuższą metę dla osób inteligentnych (a za takie osoby Was uważam) albo z dobrym wykształceniem.
napisał/a: ~gość, 2012-04-16 19:31
{option} napisal(a):Zaznałam różnych prac - od pracy w szkole, poprzez zapieprzanie na kasie i linii produkcyjnej, przy pakowaniu aż po sprzątanie. To ostatnie wspominam najgorzej. Inne dawały mi względną satysfakcję.
skoro praca na lini produkcyjnej czy kasie dawala ci wieksza satysfakcje niz sprzatanie to jeszcze powiedz w ktorej pracy bylas bardziej zmeczona?
moze ty nie musisz patrzec na zarobki ale niektorzy musza i wola sprzatac za wyzsza stawke niz siedziec na kasie w supermarkecie czy byc referentem

{option} napisal(a):Naprawdę nie rozumiem świętego oburzenia niektórych z Was. Jeśli chodzi o pracę przy sprzątaniu jako zajęcie tymczasowe/dorywcze to nie widzę żadnych problemów.
ja znam kobierty ktore naprawde lubia sprzatac i spelnaja sie w tym zawodzie i pracuja np po 20 lat nie zmieniaja pracy bo nie wyobrazaja sobie siedziec za biurkiem itd,