POLECAMY

Umowa na pół etatu a urlop macierzyński

Pracujesz na pół etatu? Poznaj swoje prawa.

Umowa na pół etatu a urlop macierzyński fot. Fotolia
Przepisy Kodeksu Pracy stanowią jasno, że kobiecie, która pracuje na podstawie umowy o pracę i zajdzie w ciążę, ma po urodzeniu dziecka prawo do pójścia na pełnopłatny urlop macierzyński. Czy taka zasada dotyczy również kobiet pracujących w niepełnym wymiarze czasu pracy?

Umowa na pół etatu a urlop macierzyński

Problem nieposiadania umowy o pracę w pełnym wymiarze godzin lub w ogóle umowy o pracę dotyczy w Polsce wielu kobiet. Wiele z nas pracuje, prowadząc na przykład własną działalność lub na zasadach umów cywilnoprawnych, takich jak umowa zlecenie czy umowa o dzieło. Wiemy, że nie każda taka umowa sprzyja zachęceniu kobiet do rodzicielstwa.

Niektóre nie mogą sobie na to po prostu pozwolić, ponieważ w chwili urodzenia dziecka tracą wszelkie świadczenia: nie pracują, więc nie zarabiają, a zasiłek też im się nie należy (tak jest we wszystkich przypadkach pracy na umowę o dzieło oraz w większości przypadków pracy na umowę zlecenie, wyjątkiem jest sytuacja, gdy kobieta pracująca na umowie zleceniu odprowadza dobrowolne w tym przypadku składki chorobowe do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych).

A jak to wygląda w przypadku pracy na umowę o pracę, ale w zmniejszonym o połowę wymiarze czasu pracy?

Czy w przypadku umowy na pół etatu kobiecie przysługuje prawo do urlopu macierzyńskiego?

Prawo do urlopu macierzyńskiego zgodnie z przepisami Kodeksu Pracy przysługuje każdej kobiecie, która zatrudniona jest na podstawie umowy o pracę, niezależnie od tego, w jakim wymiarze pracuje. A to oznacza, że nawet w przypadku, gdy tygodniowy wymiar czasu pracy skrócony jest do połowy, ma ona prawo do urlopu macierzyńskiego dokładnie na takich samych zasadach, jak w przypadku kobiet, które pracują na cały etat.

Jeżeli chodzi natomiast o zasiłek macierzyński, to również będzie on stanowił sto procent podstawy wynagrodzenia, ale w tym przypadku będzie on wynosił dokładnie tyle, ile kobieta zarabiała, pracując na pół etatu. Nie jest on wyliczany tak, jakby pracowała na cały etat.

Zobacz też:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)