POLECAMY

Depresje pracowników korporacji to wcale nie legendy miejskie

Dużo pracują, nie śpią po nocach, są ciągle zestresowani. Tak wyglądają realia pracy w korpo.

Depresje pracowników korporacji to wcale nie legendy miejskie fot. Fotolia
Depresja w pracy to uczucie lęku przed stratą posady, niepowodzeniem, nieodnoszeniem sukcesów. Jeśli wydaje ci się, że depresja w pracy dotyka osoby, które nie radzą sobie ze swoim życiem lub odnoszą same porażki, to jesteś w błędzie. Zobacz, czym jest depresja w pracy, komu grozi i jak z nią walczyć.

Sprawdź, czy jesteś pracoholikiem 

Ofiary wyścigu szczurów

Są na świeczniku korporacyjnego szoł. To menadżerowie, liderzy, kierownicy i osoby, którym zawsze się udaje. Odnoszą sukcesy, są pracowici, doceniani przez przełożonych. Co zatem może powodować depresję w ich przypadku? Odpowiedź jest jedna: wyścig szczurów. Żyjemy w czasach, w których nie ma ludzi niezastąpionych. To, że dziś odnosisz sukcesy, wcale nie musi oznaczać, że ta dobra passa będzie trwała wiecznie. Nasz idealny pracownik korpo zwany pracownikiem miesiąca, odczuwa stres. Co, jeśli powinie mu się noga? Co, jeśli znajdzie się ktoś lepszy? I wreszcie: co jeśli ktoś zajmie jego miejsce?! Nieustające napięcie i zmęczenie psychiczne powodują, że pracownik jest nie tylko mniej wydajny. Do biura przychodzi wcześniej niż wszyscy, wychodzi zaś jako ostatni. Po co? Żeby na czas zamknąć projekty, żeby być najlepszym! Niekończąca się nerwówka wpływa już nie tylko na pracę, ale i życie prywatne, bo znerwicowany korpo-człowiek przenosi swoje obowiązki do domu. W konsekwencji pracuje wieczorami, co negatywnie wpływa na relacje rodzinne i przyjacielskie. Ale to nie koniec! Depresja nie daje też spać. Koszmary z udziałem szefa, który właśnie wyrzuca z pracy, horrory, w których koledzy z biura wyśmiewają porażkę i przeszywające stres myśli powodują, że znerwicowany pracoholik budzi się co chwilę.

Zobacz, jak wyglądają relacje z pracoholikiem 

Kto jest narażony najbardziej?

Zawsze najlepszy – to on jest narażony najbardziej. Dlaczego? Bo się za bardzo stara! Konsekwencją jest stan przygnębienia, zdenerwowanie i stres. W obawie przed utratą pozycji i kariery wpada w ślepy zaułek. Praca pochłania całe życie i cały wolny czas. Depresyjny pracownik przybiera więc maskę człowiek silnego i zadowolonego ze swojej pracy, aby przypadkiem nikt nie odkrył jego słabości. W rzeczywistości to zadowolenie nie jest niczym innym, jak panicznym stresem.

Jesteś pracoholikiem? Zobacz, jak z tym walczyć

Jak wyjść z depresji w pracy?

Niektórzy mówią, że walka jest wręcz nierealna, bo depresja wnika na tyle mocno do psychiki, że jedynym wyjściem jest terapia lub zmiana środowiska zawodowego. Można zacząć od ustalenia żelaznych godzin pracy, których pod żadnym pozorem nie wolno przedłużać. Można też ustalić, że pracy nie przenosi się do domu, zaś popołudnia sprytnie zaplanować i zająć się rozwijaniem hobby lub spotkaniami z przyjaciółmi. Czy będzie łatwo? Na pewno nie! Ale warto spróbować, bo depresja w pracy to poważny problem, który skutecznie niszczy osobowość i sprawia, że praca oraz życie prywatne stają się nie do zniesienia.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)