POLECAMY

36 godzin na dobę – co zrobić, żeby pracować mniej?

Nie wyrabiasz się z ilością pracy i masz wrażenie, że trwa to na okrągło – od poniedziałku do niedzieli? Masz dosyć tego, że brakuje ci czasu dla siebie, dla przyjaciół i rodziny? Jak to zmienić radzi Karolina Cwalina - PCC ICF life&business coach.

Fot. Fotolia

Kończy się weekend, zaczyna się kolejny tydzień i znowu to samo? Praca – na dźwięk tego słowa przechodzą cię dreszcze, bledniesz, masz ochotę owinąć się kołdrą i nigdy już spod niej nie wyjść. Lista rzeczy do zrobienia nie skraca się, a wręcz wydłuża, a czasu wciąż ubywa. Ten stan zna zapewne wiele z nas. Praca, nawet ta lubiana, staje się przykrym obowiązkiem, bo zadania piętrzą się w nieskończoność. Myśl o tym prześladuje także po pracy, w weekendy, zabiera przyjemność z czasu spędzanego z rodziną, znajomymi, z czasu, który powinien być przeznaczony na przyjemności i odpoczynek.

Często patrzymy z zazdrością na osoby, które w natłoku obowiązków, znajdują czas dla siebie, dla partnera, dzieci i zawsze są pełne energii. Jak one to robią? Są świetnie zorganizowane i umiejętnie zarządzają swoim czasem. To prostsze niż się wydaje.

Stwórz swój plan

Kluczem do sukcesu jest dobry plan. Lista rzeczy do zrobienia – banalne narzędzie, które daje świetne rezultaty. Przede wszystkim bardzo odciąża, pomaga usystematyzować działania, sprawia, że jest się spokojniejszym, a wszystkie zadania znajdują się w jednym miejscu. Spisz wszystkie rzeczy, które masz do zrobienia na kartce. Dzięki temu, nie będziesz musiała skupiać na nich swoich myśli, zastanawiać się, czy o czymś nie zapomniałaś.

Zacznij pewnie tydzień

Największym błędem jest planowanie obowiązków w poniedziałek! Listę rzeczy do zrobienia stwórz w niedzielę wieczorem. To będzie plan na cały tydzień. Oczywiście, lista pewnie wydłuży się z czasem, ale poniedziałkowy poranek rozpoczniesz myślą, że wszystkie najistotniejsze sprawy są spisane i poukładane.

Będziesz dużo spokojniejsza i pewniejsza. Dodatkowy czas rano wykorzystaj na małą przyjemność: pyszne śniadanie, kąpiel, rozmowę z rodziną, a może gimnastykę.

Ustal priorytety

Jednym z najczęstszych błędów jest branie na siebie zbyt wielu zadań jednocześnie. Pełną efektywność osiągniesz tylko jeśli skupisz się na jednej rzeczy i doprowadzisz ją do końca. Ustal więc, które punkty z listy są najpilniejsze i postępuj zgodnie ze swoim harmonogramem. Najlepiej zacznij od rzeczy, które wymagają najwięcej uwagi, są najtrudniejsze. Rano nasz mózg pracuje najsprawniej. Na później warto więc zostawić rzeczy, które są prostsze, mniej pilne i nie aż tak wymagające.

Skup się

Badania pokazują, że ogromna część społeczeństwa marnuje dziennie nawet kilka godzin będąc w pracy. Internet, telefony, kawa, rozmowy z koleżankami, papieros… Wyliczać można w nieskończoność. Niedziwne więc, że często nie starcza czasu na samą pracę. Jest to problem niezwykle powszechny. Rzeczywistość dookoła dostarcza tak wielu bodźców, że trudno zachować skupienie. Jak sobie z tym poradzić? Odciąć się od rozpraszaczy. Wycisz telefon lub nie prowadź rozmów w sprawach prywatnych, nie korzystaj z mediów społecznościowych. Oglądanie zabawnych filmików czy przeglądanie wiadomości czy plotek z życia gwiazd też może poczekać.

Rób przerwy

Staraj się robić regularne przerwy. Oczywiście najlepiej wtedy, kiedy zakończysz kolejne zadanie.

Daj wtedy swoim myślom odpocząć od pracy. Przejdź się, porozmawiaj ze znajomymi, ale nie rozpraszaj się za bardzo. Ponowne wprowadzenie się w stan skupienia może być wtedy problemem. Najlepiej wyjdź na dwór i zrób sobie 10-minutowy spacer. Nic nie działa tak dobrze jak dotlenienie mózgu. Znacznie wzrasta wtedy szybkość i efektywność pracy.

Motywuj się

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić? Musisz mieć pełną świadomość tego, co zyskasz skupiając się na pracy nawet mimo zmęczenia czy znudzenia. A zyskujesz przede wszystkim w pełni wolny i spokojny czas po pracy. Masz plany na wieczór? Spotkanie ze znajomymi, randka z ukochanym, leniuchowanie na kanapie, a może opieka nad dziećmi? Pomyśl, jak udany i o ile spokojniejszy może być to wieczór, jeśli twojej głowy nie będą zaprzątać obowiązki zawodowe. Zwizualizuj swój cel i niech on napędza cię do działania. Wykorzystuj w pełni czas w pracy, żeby móc cieszyć się spokojem po pracy. Pamiętaj: wszystko zaczyna się w głowie!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/rok temu
Ja pracuje normlanie 40h ale daje z siebie 100% i dostaje premie w Skoku, tak można:> dodatkowo mamy jakieś doatki i wyjścia :D
/2 lata temu
ja mam takie wrazenie ze pracuje 36 godzin na dobe :( i mimo że zorganizowalam sobie czas to ciagle jestem do tylu a to dlatego że ilość jest nie do przerobienia tak wiec siedze w pracy 10 godz., po pracy czasem też i weekendy. Ciagnie sie to już prawie rok i zastanawiam się ile mój organizm jeszcze wytrzyma bo zaczyna szwankować a ja mam dosyc tego że zycie mi umyka a ja je spedzam tylko a pracy. Zmienic jej nie moge bo nie mam na co. Jak pomysle ze mam zarabać polowe mniej to mnie przeraza bo ledwo mi teraz starcza