Własna firma - weryfikuj swój produkt

Dowiedz się, w jaki sposób weryfikować opinię o swoim produkcie oraz jak właściwie wprowadzić go na rynek. Tłumaczymy, jak to zrobić na konkretnych przykładach.

fot. Fotolia

Wiele razy mówiłam o tym, że podstawą każdego biznesu jest dobrze skonstruowany biznesplan. Dziś chciałabym dodać do tej zasady drugą, nie mniej ważną: aby z powodzeniem prowadzić własną firmę, musisz nauczyć się traktować biznesplan nie jak dogmat, lecz jak hipotezę, którą należy na bieżąco weryfikować z rynkiem, potrzebami, oczekiwaniami i upodobaniami klienta. To w końcu on, wybierając twój produkt lub nie, zdecyduje o powodzeniu lub porażce twojego przedsięwzięcia.

Konfrontuj swój produkt z klientem

Żeby obrazowo przedstawić funkcjonowanie tej zasady, posłużę się rzeczywistymi przykładami z mojego własnego biznesu. Kiedy tworzyłam wizję swojej sieci depilacji woskiem, zaplanowałam od razu stworzenie własnej marki kosmetyków opóźniających porost włosów, które idealnie uzupełniłyby oferowaną w salonach usługę. Wprowadzając swoją linię kosmetyczną, ale też zmieniając kilkakrotnie jej szatę graficzną, a nawet nazwę, przekonałam się, jak ważne jest konfrontowanie własnej wizji z tym, czego faktycznie oczekuje od produktu klient.

W pierwszej kolejności okazało się, że klienci moich salonów pokochali jedne z zaproponowanych produktów, takie jak gruboziarnisty peeling czy masło i balsam opóźniające porost włosów, za to z mniejszym entuzjazmem potraktowali inne, takie jak płyn do higieny intymnej łagodzący podrażnienia, dezodorant opóźniający porost włosa czy balsamy do rąk i do stóp. W takiej sytuacji musisz się zastanowić, czy kontynuować sprzedaż produktów, które cieszą się mniejszym powodzeniem. Obserwowałam więc, jakie zyski przynosi sprzedaż poszczególnych kosmetyków i z czasem zdecydowałam się na wycofanie kilku z nich, których nie polubili klienci.

Pytaj o opinię na temat produktów

Kolejna kwestia dotyczyła zapachów: przed stworzeniem konkretnych produktów bardzo długo selekcjonowałam kompozycje zapachowe, żeby zaproponować klientom te najładniejsze i najbardziej oryginalne. Zanim  trafiły do produkcji, zapytałam o opinię innych. W pierwszej kolejności poprosiłam o wyrażenie zdania swoich bliskich oraz pracowników, którzy osobiście sprzedają produkt, dlatego najlepiej znają upodobania klientów. Okazało się jednak, że upodobania klientów nie muszą pokrywać się z moimi: zachwyciła ich, tak jak i mnie, żurawina, ale nie polubili brzoskwini, po której spodziewałam się, że będzie hitem. Po raz kolejny więc sprawdzałam, jak produkty rotują na półce, zastanawiając się, czy na pewno wybrane przeze mnie zapachy są właściwe, by ostatecznie zostawić tylko te, które klienci sobie szczególnie upodobali.

Wprowadzając kolejną linię zapachową, po tej wstępnej selekcji zleciłam zaperfumowanie testowych wersji produktów i  na recepcji jednego z salonów przeprowadziłam ankietę z pytaniem: którego z zapachów użyjesz chętniej, wersji A, czy wersji B?  Dzięki temu bardzo szybko udało mi się trafić w gust klientów, nie ponosząc przy tym zbędnych kosztów.

Zadbaj o przyjemne opakowanie produktu

Sytuacja z opakowaniami kosmetyków wyglądała podobnie: trzykrotnie zmieniłam oprawę graficzną, by dać klientom produkt, którego naprawdę oczekiwali. Pierwsze etykiety produktów odbiorcy określili jako zbyt proste i apteczne, postanowiłam więc dopasować je do oczekiwań i zmienić ich wygląd.

Pierwszy projekt opakowań kosmetyków Time for Wax

Kolejne, “zaakceptowane” przez klientów opakowania, funkcjonowały przez dłuższy czas, jednak trendy w designie się zmieniły i okazało się, że wygląd opakowań przestał był atrakcyjny i nie spełniał dłużej obowiązujących standardów.

Przeczytaj: Własna firma - analiza konkurencji

Rebranding produktów

Przyszedł czas na rebranding, zdecydowałam się na kolejną, tym razem bardziej zasadniczą zmianę, nie tylko samej oprawy graficznej, ale też nazwy i logo całej linii. Stworzyłam wiele lepszych i gorszych, bardziej i mniej kontrowersyjnych pomysłów na nową odsłonę swojej marki. Było ich tak wiele, że nie wiedziałam, który z nich wybrać? Który z nich klienci nie tylko zaakceptują, ale przede wszystkim polubią? Po raz kolejny postanowiłam zapytać i odbiorców wprost, tym razem używając do tego celu fanpage’a firmy. Już po chwili znałam spontaniczą i szczerą odpowiedź klientów: spodobał im się projekt nowych etykiet, jednak zupełnie odrzucili zaproponowaną nazwę.

Kontrowersyjna propozycja rebrandingu, przedstawiona klientom na fanpage’u Time for Wax

Moc Internetu

Media społecznościowe są niesamowitym narzędziem, które  pozwala błyskawicznie zdobyć feedback, i bez żadnych dodatkowych kosztów skontaktować się z klientem. Wiedza, którą w tej sytuacji udało mi się dzięki nim zdobyć, pozwoliła mi uniknąć błędu i dała impuls do dalszego poszukiwania odpowiedniej nazwy. W końcu udało mi się  stworzyć produkt, który spełnił oczekiwania klientów. Co więcej, każda ze wspomnianych zmian miała pozytywny wpływ na sprzedaż ilościową naszych produktów. W zależności od rodzaju i wielkości zmian odnotowywaliśmy wzrost wynoszący od 10 do 30% procent.

Kosmetyki Time for Wax po rebrandingu

Wskazówki na koniec

Opowiedziałam całą tę historię swojej marki, by pokazać kilka istotnych zjawisk i zasad, którymi warto się kierować, wprowadzając produkt czy usługę na rynek. Pierwsza, prosta i najbardziej podstawowa, zasada sprowadza się do tego, by pytać klienta, co mu się podoba, a co nie. Nasze zdanie nie zawsze musi pokrywać się z opinią klientów,  ponieważ często patrzymy na swój produkt przez pryzmat własnych upodobań lub ograniczeń. Nie zapominajmy jednak, że to klienci będą go kupować, więc to im trzeba przyznać prawo głosu. W ten sposób uda nam się uniknąć zbędnych kosztów i strat. Oczywiście nie powinniśmy też chwiać się jak przysłowiowa chorągiewka na wietrze i zmieniać co chwilę całą swoją koncepcję.

Moja rada brzmi: miej swoją strategię, trzymaj się swojego biznesplanu, ale słuchaj przy tym logicznych argumentów, weryfikuj swoje założenia i wprowadzaj zmiany wtedy, kiedy to konieczne.

Aby zdobyć opinię odbiorców, możesz korzystać z wielu różnych kanałów, zadzwoń do swojego klienta, przeprowadź ankietę internetową, zadaj pytanie na facebooku, zrób wszystko, żeby poznać szczerą opinię na temat swojego produktu. W ten sposób możesz dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, często bowiem okazuje się, że nasze założenia nie przystają do rzeczywistości, a problem leży w zupełnie innym miejscu, niż się go spodziewaliśmy. Może problemem dla twojego klienta  nie jest wcale zbyt wysoka cena produktu, może bardziej zależy mu na wysokiej jakości lub dodatkowej funkcjonalności? Może chętniej kupowałby twój produkt przez Internet niż w sklepie stacjonarnym? Pytaj, sprawdzaj, weryfikuj!

Na koniec jeszcze jedna ważna kwestia. Wprowadzając nowy produkt, zawsze sprawdzaj go na małej próbie. Jeśli to możliwe, stwórz najpierw prototyp lub wyprodukuj małą serię produktu, pokaż go klientowi i obserwuj reakcję. Dzięki temu będziesz mieć pewność, że twój produkt, znajdzie swoich nabywców i jest tym, czego faktycznie oczekują.

Polecamy: Jak stworzyć plan finansowy firmy?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)