POLECAMY

Pasja sposobem na życie – to się opłaca!

Większość z nas na pewno zauważyła, że skończenie dobrej uczelni coraz rzadziej daje gwarancję wymarzonej pracy. Okazuje się, że lepiej rozwijać swoje pasje, szkolić się w kierunku swoich zainteresowań, zdobyć konkretny fach i prowadząc własną firmę realizować się i dobrze zarabiać.

Pasja sposobem na życie – to się opłaca! fot. Fotolia

Wyróżnij się z tłumu - postaw na rękodzieło


W ostatnich latach wyraźnie widać coraz większe zainteresowanie Polaków oryginalnymi produktami, pochodzącymi od lokalnych rzemieślników. Polacy doceniają rękodzieło i stawiają na jakość, a nie ilość. Rękodzieło rozkwita, wyroby „hand-made” znaleźć można w internecie, prywatnych sklepach, na lokalnych targach czy specjalnych kiermaszach. Personalizacja i wyjątkowość to słowa-klucze, których zadaniem jest podkreślenie oryginalności właścicieli. 

- Pomysł na firmę Farbotka miał swój początek w dążeniu do realizacji osobistego potencjału twórczego. Pod szyldem innego projektanta nie miałabym możliwości wdrażania własnych pomysłów na rzeczy piękne i potrzebne – mówi Juliana Farbotka, która od lat tworzy i szyje personalizowane dodatki inspirowane folklorem, głównie unikatowe torebki wykonane z filcu lub kolorowej skóry. Produkty sygnowane nazwiskiem projektantki docenia mnóstwo kobiet.

Z myślą o takich klientkach powstał jeszcze jeden modowy koncept – LOFT 37. Paulina Kalińska i Joanna Trepka stworzyły wyjątkowe miejsce, w którym samemu można zaprojektować wymarzone buty. - Ktoś, kto próbował kiedyś kupić konkretny model buta w wybranym przez siebie kolorze wie, że nie jest to takie łatwe. A to model nie taki, obcas nieodpowiedni, a o poszukiwanym kolorze możemy zapomnieć. Pomyślałyśmy, że idealnie byłoby móc sobie samemu zaprojektować takie buty, jakie nam się marzą. I to właśnie zrobiłyśmy w LOFT 37 – mówią pomysłodawczynie.

Rękodzieło to oczywiście nie tylko niepowtarzalne elementy stroju, ale również zawody, które do niedawna wydawały się zapomniane. Okazuje się, że coraz większą popularnością cieszą się takie specjalizacje, jak cukiernictwo czy florystyka.

Szkoła zawodowa - dobry start


Do łask wracają również szkoły zawodowe, które zapewniają konkretny fach w ręku. Szkoły te coraz rzadziej są obecnie postrzegane jako miejsca drugiego wyboru, to raczej ciekawa alternatywa, dająca możliwość realizacji zainteresowań i pasji oraz obietnica dobrych zarobków. Zgodnie z szacunkami organizacji Pracodawcy RP firmy poszukują aktualnie około 400 tys. absolwentów szkół zawodowych, dla których oferty pracy wahają się w granicach 3,5-4 tys. złotych.

Potencjał dostrzega samo Ministerstwo Edukacji – do 2020 r. planuje przeznaczyć 124 mln. euro na szkolnictwo zawodowe, a marszałkowie poszczególnych województw na ten cel przekażą ponad 900 mln. euro. Pieniądze będą przeznaczone na praktyki zawodowe u pracodawców oraz na przekwalifikowanie nauczycieli, tak, aby mogli uczyć nowych zawodów. Aktualnie młodzież może się kształcić w 203 zawodach, ujętych w 7 grup, a liczba to wciąż się powiększa.

W ostatnim czasie MEN do listy zawodów dodało np. technika przemysłu mody oraz jeźdźca.


Zmiany te pokazują jak rozwijają się potrzeby rynkowe. Obecnie na terenie kraju istnieje prawie 4000 techników oraz szkół zawodowych, młodzi ludzie mają więc w czym wybierać.

Absolwenci szkół zawodowych - właściciele firm


Po szkole zawodowej młodzi chętnie otwierają własne firmy. W Polsce zarejestrowanych jest  około 1,8 mln przedsiębiorstw, z czego 99,8% to małe i średnie firmy – to właśnie one napędzają krajową gospodarkę i wytwarzają połowę polskiego PKB . Liczba przedsiębiorców może jeszcze wzrosnąć. Jak wynika z badania „Młodzi a rynek pracy”, przeprowadzonego przez Fundację Kronenberga w październiku 2015, młodzi ludzie coraz częściej myślą o założeniu działalności gospodarczej. Już co czwarty student ostatniego roku studiów zamierza otworzyć własną firmę. Dla 80% z nich prowadzenie własnego biznesu wiąże się z niezależnością i możliwością realizowania twórczych pomysłów, a młodzi ludzie chcą realizować pasje również w życiu zawodowym.

Niezależnie od rodzaju prowadzonej działalności i oferowanych usług rękodzielniczych – fach to sztuka i warto o tym pamiętać zarówno wybierając szkołę, jak i zastanawiając się nad otworzeniem własnego biznesu.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/3 miesiące temu
Też jestem przykładem osoby, która zaufała swojej intuicji i całkowicie oddała się największej pasji. Tak jak Jowita, jestem fanką haftu komputerowgo. Odkryłam go kilka lat temu, ale dopieor ostatnio odważyłam się sięgnąć po marzenia. :) Założyłam włąsną działalność, dostałam dofinansowanie na profesjonalną hafciarkę Berniny i powoli rozkręcam biznes. Musze przyznać, że popyt rzeczywoście jest duży, a ceny sprzedaży takich unikatpwych produktów wcale nie małe. ;) Mam nadzieję, że nie będę żałować. ;)
/5 miesięcy temu
pasja, która pozwala zarabiać to świetna sprawa! sama mam to szczęście, chociaż długo szukałam pomysłu na siebie, w końcu zdecydowałam się na uruchomienie małego biznesu z haftem komputerowym i zapotrzebowanie jest naprawdę duże, dobra hafciarka to podstawa ale te z bernina są niezawodne i inwestycja szybko się zwróciła
/rok temu
Ja skończyłam prawo ale po kilku latach tak mnie wciągnęła jazda konna że zupełnie się przerzuciłam na prowadzenie stadniny, organizowanie wyjazdów, kursów. Wszystko związane z moją pasją :) i powiem wam po 4 latach od otwarcia nowego biznesu moje dochody są porównywalne z tymi które miałam jako prawnik z tą różnicą że teraz kocham to co robię i jak zasypiam już nie mogę się doczekac kiedy rozpocznę pracę następnego dnia