POLECAMY

Europo, pracę daj

Z chwilą, gdy znaleźliśmy się w Unii Europejskiej, nasze szanse na legalne zatrudnienie za granicą wzrosły. Nie znaczy to, że intratne propozycje po prostu czekają. Sprawdziliśmy dla was, w jaki sposób można szukać pracy w krajach Europy.
Europo, pracę daj fot. Fot. Piotr Bernaś / AG

Warte polecenia metody poszukiwania zajęcia wyróżniliśmy znakiem „+”. Tym, które naszym zdaniem wiążą się ze sporym ryzykiem, przypisaliśmy znaczek „-”.

W ciemno

- Dla osób o mocnych nerwach. Nie wystarczy wsiąść do autokaru jadącego np. do Wielkiej Brytanii, licząc na to, że wszystko się jakoś ułoży. Możesz stracić pieniądze, czas i nerwy. Jeżeli jednak decydujesz się na to, przed wyjazdem dowiedz się, gdzie warto pojechać, skontaktuj się z osobami, które znalazły zatrudnienie w ten sposób. Powinnaś też wiedzieć, gdzie możesz się zatrzymać. Licz się z tym, że poszukiwania pracy mogą potrwać, powinnaś więc mieć ze sobą pieniądze na utrzymanie. Na miejscu szukaj informacji o zatrudnieniu w polskich ośrodkach kultury, polskich parafiach i dzielnicach zamieszkanych przez Polaków. Nie omijaj też nieoficjalnych giełd pracy (zwykle mieszczą się obok dworców).

Przez rodzinę lub znajomych

+/- Może się udać. Zwłaszcza jeśli bliscy mieszkają w wybranym przez ciebie kraju przez dłuższy czas, mają znajomości i zanim przyjedziesz, załatwią ci pracę i nocleg. Rekomendacja zaufanej osoby ma często dla zagranicznego pracodawcy duże znaczenie.

Przez pośredników

+/-Na dwoje babka wróżyła. Jeżeli trafisz na uczciwego pośrednika - otrzymasz konkretną ofertę pracy. Jeżeli nie będziesz miała szczęścia, zostaniesz na lodzie i bez pieniędzy. Dlatego przed wyjazdem sprawdź, czy agencja pośrednictwa pracy jest wiarygodna, tzn. czy ma licencję Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Listę znajdziesz w internecie: www.praca.gov.pl/npp.

Przez internet

+/-Proste, ale pracochłonne. Musisz mieć dostęp do sieci, przeglądać setki stron z ofertami agencji pośrednictwa pracy. Jeżeli chcesz pracować w konkretnym zawodzie, np. informatyka, powinnaś przeglądać portale skierowane do specjalistów. Możesz też wysłać swą ofertę (CV i list motywacyjny) do konkretnej firmy zagranicznej. Warto też swoje CV umieścić w jak największej liczbie portali. W ten sposób znajduje pracę 1-2 proc. poszukujących. Jeżeli i tobie się uda, przed wyjazdem radzimy skontaktować się z ambasadą danego kraju w Warszawie i dowiedzieć się, czy firma, która chce cię zatrudnić, rzeczywiście istnieje.

Przydatne adresy:

http://europa.eu.int/eures

www.praca.gov.pl

www. jobpilot. pl

www.gratka.pl/praca

www.pracawunii.friko.pl

www.stepstone.com

Zakładając firmę

+Dla odważnych. Teoretycznie w każdym kraju Unii możesz otworzyć własną firmę. Omijasz w ten sposób wymóg posiadania zezwolenia na pracę. Pamiętaj, że wszystkie formalności związane z zarejestrowaniem własnej firmy musisz załatwić przed wyjazdem przez ambasadę danego kraju. Radzimy uzbroić się w cierpliwość (wystarczy sobie przypomnieć, jak wygląda zakładanie firmy w Polsce, za granicą wcale nie jest lepiej).

Za pośrednictwem uczelni

+Tylko dla studentów. Możesz szukać pracy, korzystając z kontaktów własnej uczelni lub w ramach programu wymiany studentów Socrates (szczegółowe informacje uzyskasz w dziekanacie). Uczelnia załatwia ci pozwolenie na pracę, samą pracę,

a często również stypendium i mieszkanie.

Przez wojewódzki urząd pracy

+Wiarygodne. Urzędy dysponują konkretny-mi ofertami pracy - najczęściej sezonowej. Od razu wiesz, gdzie i co będziesz

robić. Propozycje znajdziesz także na stronie internetowej: www.praca.gov.pl

W ramach programu EURES

+Uczciwe. Wraz z przystąpieniem do UE zyskaliśmy dostęp do programu EURES, czyli europejskiego systemu informacji o wolnych miejscach pracy w poszczególnych krajach UE. W portalu internetowym www.europa.eu.int/eures znajdziesz konkretne, sprawdzone oferty. Możesz też umieścić tam swoje CV. Przedstawiciele EURES działają także w wojewódzkich urzędach pracy. Nie tylko gromadzą oferty zatrudnienia, ale także udzielają informacji o warunkach życia i pracy oraz sytuacji na europejskich rynkach pracy, np. o zawodach deficytowych w poszczególnych krajach.

W poczekalni, wiadomo, trzeba czekać... i czekamy,

aż wszystkie kraje europejskie pozwolą nam podejmować u siebie pracę. Na razie rynki dla nowych państw członkowskich UE bez żadnych ograniczeń otworzyły tylko Szwecja, Irlandia i Wielka Brytania, która dodatkowo wprowadziła wymóg rejestracji w ciągu 30 dni od dnia podjęcia pracy (jednorazowa opłata rejestracyjna wynosi 50 funtów).

Inne państwa utrzymują czasowe ograniczenia: przez najbliższe dwa lata nie możemy pracować m.in. w Belgii, Francji, Islandii, Liechtensteinie, Luksemburgu, Portugalii i we Włoszech. Najdłużej, bo aż siedem lat, chcą chronić swe rynki Austriacy i Niemcy. W Finlandii zezwolenia na pracę zastąpiono wydawaniem indywidualnych decyzji (płatne ok. 26 euro). Nie dotyczy to pracy sezonowej w rolnictwie i ogrodnictwie. W Holandii przez dwa lata nie możemy podjąć pracy bez pozwolenia, uproszczono jednak zasady jego uzyskania. Zezwolenie na pracę musimy także otrzymać w Norwegii.

 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)