Polki.pl
kom. (5)

Podział obowiązków domowych

Mój mąż robi w domu niewiele. Wiadomo, jak mówi pewien znany aktor w reklamie „Facet musi zarabiać”, szkoda, że nie dodaje, że „Kobieta musi sprzątać”. Ten tradycyjny podział obowiązków wynika oczywiście z wielu czynników i ma solidny grunt społeczno-kulturowy. Zastanawia mnie tylko, oliwy do ognia nie dolewamy my same, nerwowo wyrywając mężowi z rąk mopa i cedząc przy tym przez zęby „Daj, ja to zrobię lepiej!”.

Facet jest niedoskonałym stworzeniem jeśli chodzi o obowiązki domowe. Dlaczego? Powodów jest wiele: bo jest facetem, bo tak go wychowała (a raczej rozpieściła) mama, bo jest leniwy, bo ma dwie lewe ręce etc. Można by to mnożyć w nieskończoność i jeszcze na koniec westchnąć rzewnie „Ech, faceci...”. Wielokrotnie jednak byłam świadkiem sytuacji domowych, które z perspektywy ich bohaterów ocierały się o dramaty, a z mojej bezpiecznej pozycji obserwatorki zakrawały na pełne sarkazmu sceny z komedii Woody'ego Allena. Przykładowa scena: przyjęcie w domu u znajomych; przekąski, wino, rozmowy. W pewnym momencie jeden z gości rozlewa wino na podłogę, powodując natychmiastowy odruch gospodarza domu i próbę wytarcia plamy. Na drodze jednak staje mu pani domu z uśmiechem, podszytym nutką złości i mówi, że „Ona się tym zajmie”. Kiedy po plamie nie ma śladu, gospodyni zaczyna przekonywać gości o tym, jaka z jej męża noga jeśli chodzi o obowiązki domowe. Że naczyń nie domyje, kurze ściera nie podnosząc przedmiotów z półek, a po jego rzekomym odkurzaniu, ona zawsze musi poprawiać. Wszyscy goście grzecznie słuchają, potakując głowami. Nagle z ust nieco podpitego znajomego pada tekst: „Wy baby, to zawsze musicie mieć na bum cyk cyk. I tylko jak zrobicie coś same od a do z, to jesteście w pełni szczęśliwe. Szkoda, że seksie jest odwrotnie – wasza aktywność ogranicza się do podawania chusteczki higienicznej po.” Na co wszyscy goście parskają gromkim śmiechem, wprawiając gospodynię w niemałe zażenowanie.

Muszę przyznać, że coś w tym jest. Niby oczekujemy, że faceci będą pomagać nam w domu, a z drugiej strony, same ich do tego nie dopuszczamy?! Wiadomo, podłoga musi być na błysk, naczynia poukładane „po naszemu”, a ubrania dzieci zaprasowanie w kancik. Zastanawiam się tylko, czy nasz domowy świat się zawali a wizerunek perfekcyjnej pani domu legnie w gruzach, gdy pranie powisi na suszarce o dzień dłużej niż zwykle? Bo jak inaczej nasi panowie mają się nauczyć wykonywać obowiązki domowe, jak nie właśnie je wykonując? Zachęcam zatem, by czasem przymknąć oko na ich niedociągnięcia w pracach domowych. Niech się uczą. A może my w tym czasie podszkolimy się w innych dziedzinach...

Jeżeli znacie, jesteście bohaterami podobnych historii, bądź po prostu chcecie się podzielić swoimi problemami - piszcie do nas na adres: listy@we-dwoje.pl. Obiecujemy, że każdy list zostanie przeczytany, a najciekawsze również opublikowane na łamach We-Dwoje.pl. Czekamy na Wasze opowieści!




Oceń 4,00 / 1

Domowe lody - Kasia gotuje z Polki.pl

 
 

Zobacz także

 
 

Podobne w temacie Z życia wzięte

Skomentuj Podział obowiązków domowych

Gość We-Dwoje.pl
Komentujesz jako dsfdsfds  /  Wyloguj sięZarejestruj się  /  Zaloguj się

Podobne do Podział obowiązków domowych

Zobacz
ostatnie wydanie tygodnika

Wysłanie formularza jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu We-Dwoje Polki.pl