POLECAMY

LIST OD CZYTELNICZKI „Pragnę nowego życia, ale inni spisali mnie na straty. Tak wygląda życie porzuconej żony i samotnej matki?”

Czy trzydziestolatka z dwójką dzieci ma szansę na miłość? Nie, zdaniem rodziny i przyjaciół. Dlaczego, pytam, grzebie się nas za życia?

Listy od Czytelniczek / 2 miesiące temu
LIST OD CZYTELNICZKI „Pragnę nowego życia, ale inni spisali mnie na straty. Tak wygląda życie porzuconej żony i samotnej matki?” fot. Fotolia

W przebieralni H&M przymierzam już czwartą - nie, przepraszam, szóstą sukienkę. W tej zielonej w kwiaty wyglądam jak baleron. W żółtej zbyt wyzywająco. Jak powinna się ubierać porzucona żona i matka, a jednak kobieta wciąż dostatecznie młoda, by pragnąć nowego życia? Miotam się między skromnym zestawem, a czymś bardzo wyzywającym. Tak, żeby pokazać innym, że jednak jestem w formie. Jutro wesele przyjaciółki. Za tydzień mojej młodszej siostry. Czerwiec. Zatrzęsienie ślubów. Mam ciary.

Mam 30 lat, pół roku temu zostałam samotną matką. Był styczeń, gdy mąż, ojciec moich dzieci (właściwie mogłabym rzecz Pan Nieodpowiedzialny) spakował rzeczy do jednej walizki i wyniósł się do miłej 23-latki bez zobowiązań. Oczywiście, koleżanki z pracy. Ona twierdzi (wiem od wspólnych przyjaciółek), że spotkała miłość życia. Miłością jej życia nie są natomiast moje dzieci, więc pan ostatnio widział córeczkę (kończy rok za kilka dni) i syna (niecałe trzy lata) dwa miesiące temu.

PRAWDZIWE HISTORIE: Córka łgała jak z nut. Chciała uwieść mojego partnera!

Ale ja nie o tym. Bardziej o tym, co inni. Jak kobietę w takiej sytuacji widzą inni.Na przykład rodzina. Na rodzinnym obiedzie jest zawsze najgorzej. Zazdroszczę wtedy singielkom, bo na takich obiadach mogą mówić, że poświęcają się karierze, że nie obchodzą ich związki, a o dzieciach nie myślą.

Na rodzinnych obiadach słyszę diagnozy i hipotezy. Kobiecie z dwójką dzieci będzie trudno znaleźć miłość (dziękuję, bardzo pocieszające) - No tak, musisz się już z tym pogodzić, że miłość w życiu ci nie wyszła. Masz za to dzieci (wspaniale to mi na pewno starczy do końca moich dni, dzieci doskonale zastępują mężczyznę) - Zobacz, a ciotka Janka to jest panną? Całe życie sama. Ty na szczęście masz dzieci (jakby dzieci były pokarmem, który powinien wystarczyć za wszystko) - Może jeszcze do ciebie wróci (czyli oddawanie mojego losu w ręce kogoś, z kim mi nie wyszło i kto zawiódł. A przede wszystkim, z kim już nie chcę być).

W pracy słyszę diagnozy, hipotezy oraz pytania - A co ty taka kąśliwa dziś? - Na pewno jest kąśliwa, bo rzucił ją mąż - Kiedyś była fajną szefową, już nie jest. Cicho, cicho, wiesz co się stało? Mąż ją zdradził - Znajdź sobie kogoś na seks, będzie ci lepiej i nie będziesz taka męcząca.

Nawet przyjaciółki rzucają teksty w stylu: - jeszcze będzie żałował - biedna ta Anka, ma trzydziestkę i rozpier… życie - oj, martwię się tobą. Ciężko jest znaleźć kogoś po trzydziestce, jak się jest singielką. A z dziećmi? To już tylko z odzysku….Oczywiście. Oczywiście.

Chciałam powiedzieć coś w imieniu wielu, a na pewno kilku samotnych trzydziestolatek, matek. Kochani, nie martwcie się o nas. Nie współczujcie, nie użalajcie. Wpadnijcie z winem, ciastkiem, dobrym sokiem po to, żeby porozmawiać o sobie, a nie tylko przyglądać się, czy jeszcze oddychamy, czy nasze poczucie wartości pełza, czy już zaginęło.

Nie podcinajcie nam skrzydeł na rodzinnych obiadach, nie mówcie, że o la boga, ale z niego drań, jak będzie żałował, i jaka świnia wobec dzieci. Wiele z nas wcale nie chce, żeby żałował, a że jest świnią to wiemy. Przeżywamy to każdego dnia, bo naprawdę martwimy się o dzieci. Że nie mają ojca. Że ojciec nie jest idealny. Że nie płaci, znów się spóźnia, nie dzwoni, choć obiecał. Ale nie biadolcie z nami. To nie pomaga. Pomóżcie, bez słowa, zabrać dziecko do przedszkola, wpadnijcie w niedzielę, żebyśmy mogły się w spokoju wykąpać i napić kawy. Bądźcie. Czasem bardziej boli nas teatr wokół nas, niż konkretne zdarzenie.

P.S. Mam trzydzieści lat, nie mam żadnych zmarszczek. Nie mam mężczyzny, bo nie jestem gotowa. Wiem, że kiedyś spotkam nową miłość.Teraz jestem matką i pracownikiem. Nie, to nie jest koniec świata.

PRAWDZIWE HISTORIE: Mam na imię Grażyna. Moja córka jest striptizerką.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (10)
/2 miesiące temu
W każdym chwili można znaleźć miłość bez względu na okoliczności. Osobiście jestem wielką fanką kobiet pracujących. Gdyż to ułatwia byciem asertywnym. Poza tym dzieci kiedyś wylecą z gniazda i co wtedy. Oczywiście wychowanie dzieci to ciężka praca. Ale w moim poczuciu to za mało by czuć się spełnioną. Oczywiście kolejny partner gdy ma się już dzieci jest to bardziej skomplikowana sprawa bo to już nie tylko dla nas samych, to nie może być ktoś co się pojawi na chwilę a potem zniknie. Bo to też ma być ktoś to wesprze w wychowaniu dzieci. Osobiście nie mam dzieci i jestem po 8 letnim związku. Jestem skupiona na pracy jestem singlem. Ale nie czuję się samotna. Mam 31 lat. Nie chcę byle czego. Partner jest dodatkiem napewno nie definiuje mnie jako osoby. Miłość przychodzi w odpowiednim czasie gdy jej naprawdę potrzebujemy. Nie posiadanie partnera nie jest tragedią jeśli my jej nie robimy z tego. Ciekawy artykuł.
/2 miesiące temu
A czy każdej kobiecie niezbędny jest ktos do pary? Czemu tak wiele kobiet po rozwodzie natychmiast (albo szybko) układa sobie niwe zycie? Jestem samotną pracującą kobietą po 40. Wszyscy faceci mnie zawodzą, więc postanowiłam cieszyć sie tym czasem danym mi dla siebie o dzieci. Żaden facet nie bedzie obecnie moim priorytetem. Skupiłam sie na sobie, dzieciach i pracy. Jestem szczęśliwa, jestem sama a nie samotna. Mam tyle czasu na fajne rzeczy. Z drugiej strony, po go słuchasz innych? Nikt za Ciebie nie przeżyje Teojego życia. Nikt nie weźmie na swoje barki konsekwencji Twoich decyzji. To Ty jestes Panią swojego życia! Szczęścia nie da sie szukać, jak ma nam sie zdarzyć to samo nas znajdzie! Powodzenia w uszczęśliwianiu samej siebie i pokochani samej siebie!
/2 miesiące temu
zaklada rodzine i nikt z jej rodziny nie moiw,ze jej zycie sie skonczylo bo jest panna, rozwodka z dziecmi. Polska mentalnosc jest jednak blizej do Rosji, Ukrainy niz do Europy zachodnij
POKAŻ KOMENTARZE (7)