POLECAMY

zostalam sama w ciąży i co ja mam teraz zrobić?

malaczarna201
napisał/a: malaczarna201 , 2010-01-16 20:28
jestem w 8 miesiącu ciąży i niestety jestem sama bo tatuś dziecka zostawił mnie.Stwierdził,że nie chce mieć ze mną nic wspólnego mimo,że mi tak na nim zależy.Moja rodzina namawia mnie żebym wystąpiła o alimenty i nie dawała jego nazwiska ale ja nie jestem pewna czy tego chce.chyba jestem bardzo głupia bo chyba nadal mam nadzieję że będziemy razem.czy ktoś jest w podobnej sytuacji co ja???powiedzcie co mam zrobić??
napisał/a: majeczka35 , 2010-01-16 21:02
Przede wszystkim teraz nie mozesz sie denerwowac i stresowac, to nie jest najlepsze dla twojego maleństwa.... sama napewno nie jesteś bo jak wspomniłaś masz rodzinę a to jest najważniejsze!!!!
Myślę że skoro twój partner odszedł to powinien płacić alimenty ( każdy pieniądz się przyda) domyślam się że jest Ci bardzo Cciężko ale zobaczysz wszystko się ułoży!!!!!
pozdrawiam
mnonka
napisał/a: mnonka , 2010-01-16 21:03
Ja nie jestem, ale popieram Twoją rodzinę, mimo to rozumiem Twoje postępowanie, tylko Ty kierujesz się uczuciami, a oni myślą bardziej racjonalnie.
ewcia03bar
napisał/a: ewcia03bar , 2010-01-16 21:07
trudna sytuacja, ale niestety zdarza się tak w życiu, po pierwsze lepiej teraz niż później po co ci facet, który was nie chce, po drugie dziecko jest najważniejsze i zobaczysz jak się już urodzi będziesz szczęśliwa!!!!!po trzecie jeszcze możesz spotkać faceta który pokocha ciebie całym sercem a twoje dziecko jak swoje!!!a alimenty zależy od twojej sytuacji finansowej jeśli cię stać na utrzymanie dziecka to uniosłabym się honorem i miała go głęboko w du..jeśłi sytuacja jest trudniejsza to wiadomo liczy się dobro dziecka i wystąpiłabym o alimenty. wiem mi łatwo się radzi ale to Twoje życie i życzę ci z całego serca wszystkiego dobrego i samych pięknych chwil z dzieckiem!!!
napisał/a: suzi , 2010-01-16 21:10
Rzeczywiście sytuacja, w której się znalazłaś jest bardzo trudna. Dobrze, że masz rodzinę, która Cię wspiera i na pewno Ci pomoże. Jeśli jednak chodzi o alimenty to jestem zdania, że jeśli nie jesteś w stanie porozumieć się z ojcem dziecka i dobrowolnie uzyskać od niego pomocy to powinnaś wystąpić do sądu o ich ustalenie. To, że ojciec dziecka nie chce mieć z Tobą (na dzień dzisiejszy) do czynienia nie zwalnia go z odpowiedzialności za dziecko. Pieniążki na pewno się przydadzą. Co do nazwiska decyzja należy do Ciebie i ojca dziecka. Może nie warto palić mostów bo kto wie jak się Wam jeszcze życie ułoży. A dziecku ojciec jest potrzebny, nawet jeśli rodzice nie są razem to w kwestii dzieci powinni umieć znaleźć wspólny język. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie wszystko zależy od Ciebie ale niestety też od Twojego byłego, który jak na razie się nie popisał. Życzę Ci dużo wiary w to, że jeszcze kiedyś będzie dobrze, no i szczęśliwego rozwiązania. Trzymaj się i nie daj się.
napisał/a: zosiag85 , 2010-01-16 21:46
A jaki jest powód tego, że ojciec Twojego dzieciątka nie chce mieć z Tobą nic wspólnego? Może on się o coś na Ciebie pogniewał i go poniosło? Jeśli nie uda Wam się zejść to nazwisko zostawiłabym Twoje ( zawsze potem możesz je zmienić ) a co do alimentów... no cóż. Chyba sama musisz sobie zadać pytanie czy będziesz potrzebowała wsparcia finansowego czy dasz sobie radę sama. Zawsze możesz poczekać z wystąpieniem o nie.
whisper2
napisał/a: whisper2 , 2010-01-17 10:33
masz bardzo trudną sytuację, nigdy w takiej nie byłam, ale wydaje mi się, że Twoja rodzina ma racje...
jeszcze trafisz na tego właściwego który pokocha Ciebie i dzidziusia, na kogo będziesz mogła liczyć, a co do "tatusia" niech chociaż finansowo poczuje odpowiedzialność...
życzę Ci dużo siły
czarna5548
napisał/a: czarna5548 , 2010-01-17 13:54
Ja bylam kilka lat temu w podobnej sytuacji i wiem co mozesz czuc! Obecnie ciesze sie ze tak to wszystko sie skonczylo, poniewaz mam cudowna corke i wspanialego meza ktory zaakceptowal fakt ze nie tylko swym sercem bedzie dzielil sie ze mna ale i z moja pociecha i na wzajem :))) Przedewszystkim super, ze masz rodzine ktora Cie wspiera mi tez to pomoglo. musisz byc silna i skupic sie teraz na malenstwie ktore juz nie bawem bedzie Cie potrzebowal w 100% Uwiez mi, dzidzius pomoze Ci bardzo szybko zapomniec o nie udanym zwiazku. Co do nazwiska, ja dalam corce swoje a alimenty jak najbardziej, zalatw sobie. On musi poczuc odpowiedzialnosc za to co zrobil. Badz silna :) z czasem uczucie minie. Zycze Ci z Calego Serca duzo sily i cierpliwosci. trzymam kciuki za Was!
napisał/a: Emi89 , 2010-01-18 21:32
Wiem co możesz czuć,faceci szybko się wtedy odkochują,byłam w podobnej sytuacji.Przez to ciąża była koszmarem. Ale już jak pojawia się dziecko to wszystko inne przestaje się liczyć. To jest jedyna prawdziwa miłość do końca życia. Więc teraz staraj się nie myśleć o facecie(wiem,że się nie da,ale próbuj chociaż),skup się na nauce czy pracy,spotkaj się z koleżankami,i byle do porodu. Potem już nie będziesz sama:)
A alimenty oczywiście tak,nawet już teraz możesz wystąpić,w końcu płacisz za badania,leki,itp.A dziecko jest drogie w utrzymaniu. A nawet jeśli masz pieniądze to i tak powinnaś brać alimenty,ze względów dydaktycznych wobec tatusia,niech się uczy odpowiedzialności.