POLECAMY

Wygraj książkę Piękne ciało w 6 tygodni!

napisał/a: dorota54, 2015-05-20 14:34
Dla mnie ideałem jest modelka Miranda Kerr. Ma 175 wzrostu, i wymiary 81-61-86, dzięki którym zarabia fortunę. Prawda jest taka, że czego by na siebie nie włożyła, zawsze wygląda świetnie. Przede wszystkim ma piękny i seksowny brzuch oraz zgrabne nogi. Dla redaktorów wszelkich magazynów fitness, wellnes, beauty czy health, Miranda jest kobietą z krwi i kości, która ciężko pracuje na swój sukces. Jej nieskazitelna figura to nie tylko dar natury. To również zasługa odpowiedniej gimnastyki. Modelka, która przez moment studiowała dietetykę i psychologię odżywiania, lubi zdradzać sekrety swojej doskonałej sylwetki. Codziennie ćwiczy jogę i odbywa trening. Minimum trzy razy w tygodniu dodatkowo biega. Ja też staram się ćwiczyć systematycznie. Wyznaczam sobie stałe dni (np.poniedziałek, środa, sobota) i godziny treningów. Dodatkowo, by poprawić kondycję, uwzględniam w swoim tygodniowym grafiku również jakąś inną formę ruchu, np. aerobik. Staram się też odżywiać zdrowo i stosować kosmetyki wyszczuplające oraz modelujące. Są skuteczne nie tylko dzięki składnikom wspomagającym spalanie tłuszczyku, ale przede wszystkim dzięki konieczności wykonania masażu podczas ich nakładania. Brzuszek maltretuję już od rana. Chwytam swoją "oponkę" i ściskam, przesuwając ręce w lewo i prawo, aż skóra stanie się zaróżowiona. Z kolei wieczorem w kąpieli intensywnie masuję brzuch szorstką gąbką lub specjalnym masażerem (przez ok. 10 minut)- najlepiej dość obszernymi kolistymi ruchami. Łykam też suplementy ukierunkowane na kształtowanie sylwetki.
losannas
napisał/a: losannas, 2015-05-20 19:09
Anna Dereszowska...
Dlaczego?
Bo ma wszystko na swoim miejscu i potrafi idealnie wyeksponować swoje atuty... Nikt z nas nie jest idealny, ale odpowiednie kolory i krój ubrań potrafią dodać pewności siebie i kobiecości... A Anna Dereszowska ma to wszystko, bez względu na to, co na siebie włoży - wygląda zjawiskowo! Widać, że dobrze się czuje we własnym ciele i każdym skrawkiem swojego ciała promieniuje pewnością siebie... I właśnie tego najbardziej jej zazdroszczę! Tej zadziorności w spojrzeniu i do tego boskiego ciała...
napisał/a: kasikxyz, 2015-05-20 20:34
Najbardziej podoba mi się figura Kate Winslet. Dlatego, że nie jest strasznie chuda, ale jednocześnie jej figura jest zgrabna i ma kobiece kształty. A ponadto choć może nie mieści się w hollywood'zkich standartach, to nie daje się zwariować i dalej potrafi cieszyć się życiem;)

Ja niestety mam znaczny nadmiar kilogramów i brakuje mi dużo do kształtów Kate Winslet. Planuję je zrzucić, ale chcę to zrobić z głową i przede wszystkich na luzie. Ruch, zdrowe jedzonko, właściwe pory posiłków, wypoczynek, sporo śmiechu i wsparcie kochających osób - jestem na TAK! Ale katorżniczy wysiłek ponad moje siły, dzień o liściu sałaty, fatalna forma psychiczna spowodowana głodem - zdecywodanie NIE!

Najważniejsze to kochać siebie i jednocześnie starać się być najlepszą wersją samego siebie;)