POLECAMY

Renta socjalna - problem!

napisał/a: Damiano1412, 2011-06-29 23:20
Witajcie, :)

Staram sie o rentę socjalną, złożyłem wszystkie potrzebne dokumenty i czekałem na komisję... wiedziałem na 100% że ją otrzymam ponieważ... jak może NIE otrzymać osoba która była chora na nowotwór złośliwy kości po 6 chemioterapiach... wstawieniu endoprotezy kości (udo,kolano i piszczel) ?? Dzisiaj pojechałem i............... " Nie jest Pan całkowicie niezdolny do pracy"......... Bardzo bardzo się zdziwiłem! Lekki szok... ale ok.. później opanowanie....


Ale o co z tym chodzi? Czy taka osoba nie ma szans na rentę socjalną? To co...nie trzeba mieć rąk i nóg i dopiero można się starać?


To jakiś koszmar...!! Boję się nawet że odwołanie nić nie poskutkuję... to jak..? aby mieć rentę to co trzeba zrobić? Być bez nóg? ... No nie żartujmy!

Ale to jest dziwne ponieważ tak...

Moja mama dzwoniła do Pani której jej syn też chorował na tą samą chorobe też miał nowotwór złośliwy w nodze, tez ma endoproteze wszystko to samo co ja! Nawet w tym samym roku sie leczyliśmy! Znamy się :) I... On dostał rente socjalną bez najmniejszego problemu i to aż na 5 lat!! A ja nawet na 5 dni! O co w tym wszystkich chodzi...?

I jeszcze...

Czy może jest potrzebną do renty socjalnej "mocny" dokument od lekarza prowadzącego....? Bo nie wypisywał mi tego za dobrze.... tzn jest tak... Opisał przebieg choroby, na co choruje od kiedy itp, i na odwrocie napisał że... " Rokowanie dobre. Konieczna dalsza opieką w poradni Onkologicznej" To jest ok? Czy nie bardzo? Czy przez to można nie dostać renty?? Ale jak byłem na POWIATOWYM ZESPOLE DO SPRAW ORZEKANIA O NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI dali mi stopień ZNACZNY i to właśnie też na 5 lat!
napisał/a: adm89, 2011-06-30 10:19
Bardzo mi przykro, że jesteś w takiej sytuacji. Kolega dostał wtedy rentę, bo to wówczas "wystarczałoo" by dostać, a teraz pewnie kasy już nie mają. Co smutne muszę przyznać, że za taki stan rzeczy odpowiadają politycy i ich rządy w ciągu ostatnich dwóch dekad (oczywiście komuny nie biorę pod uwagę, bo to inna bajka). Teraz pewnie dostają rentę tylko martwi. Powtórze po raz drugi, że bardzo mi przykro, że stanąłęś w takiej sytuacji. Warto może pozwracać się do różnych fundacji.
napisał/a: alchemik1, 2011-06-30 12:14
W dzisiejszych czasach łatwo o rentę. Powiem jak możesz ją łatwo otrzymać. Tak u nas robili lokalni menele, pijacy itp. Bierzesz siekierę z szopy czy widły, wychodzisz na rynek i zachowujesz się jak rycerz jedi. Innym sposobem jest pójść do urzędu miasta i gminy, rozebrać się i potańczyć ku zaskoczeniu osób dookoła. Ostatnio jeszcze jeden typ też wszedł na dach z jakimś ostrym narzędziem i groził wszystkim, też dobry sposób. Tacy rentę dostają od ręki. Jeżeli chcesz jednak zachować szczątki reputacji to jedyna rada jaką mogę Ci dać to ODWOŁYWAĆ SIĘ DO SKUTKU.
napisał/a: piotrosiama, 2011-06-30 12:30
Nie zgodzę się z wypowiedzią poprzednika że o rentę to tak łatwo niestety realia są inne. Moim zdaniem istotne dla sprawy miało stwierdzenie lekarza że, o ironio, rokowania są dobre. Myśle że warto się odwołać.
napisał/a: zuza7625, 2011-06-30 12:32
Popieram poprzedniczke, warto porozmawiac z lekarzem zeby był "lepszy" opis choroby bo na tym skupia się komisja.
napisał/a: alchemik1, 2011-06-30 13:06
Po to w Polsce płaci się rentowe, żeby takie osoby jak autor tematu ją otrzymywało (jeśli rokowania są dobre to chyba tym bardziej należy się renta na pewien okres, by taka osoba mogła po ciężkiej chorobie przygotować się do pracy itp.). Realia są jednak takie, że taki cwany pijaczek pójdzie i zrobi z siebie kretyna, zabiorą go do psychiatryka na 2 tygodnie po czym uznaje się go za nienormalnego co oznacza rentę od zaraz, a osoby, które naprawdę są niezdolni do pracy muszą się ciągle odwoływać, bo ciągle czegoś brakuje. Teoretycznie mógłbym nawet podać nazwiska osób, które tak rentę otrzymały, dziś pewnie za te pieniądze na koszt państwa i podatników piją w lokalnej "kaplicy". Dokładnie jak autor opisał: Musisz nie mieć rąk i nóg i wtedy się zastanawiają czy przypadkiem nie należy się komuś renta. Albo jak dziewczyny mówią: do lekarza, żeby napisał, w jakiej to dramatycznej sytuacji nie jest Twoje zdrowie...
napisał/a: viki71, 2011-06-30 19:21
Nie na temat może ale moja mama miała 2 stopień niepełnosprawności,gdyż kręgłosłup trzasnoł jej w 4 miejscach w tym w jednym miejscu się złamał.Ma silną osteoporozę.Grupę miała na dwa lata.Ostnio na komisji juz tę grupę jej zabrali mimo,że niedawno złamała kości stopy.Czeka ja operacja i 2 miesiące rechabilitacji.Nie czuje się uzdrowiona a odwołanie nic nie dało.Ponieważ do emerytury ma dwa lata,musi szukac pracy,bo w poprzedniej jej podziękowano z racji tego właśnie,że nie ma grupy,która interesowała pracodawcę.Sama już nie wiem,komu dają zważywszy,że kiedyś pracowałam z niepełnosprawnymi na rentach,którzy mieli więcej pary niż ja do pracy.Pewnie wszystko zależy od tego,co siedzi w komisji.
napisał/a: Damiano1412, 2011-07-01 16:45
Oczywiście będę się odwoływał, nie popuszczę im nie ma mowy... Moi koledzy z takimi chorobami wszyscy dostali renty socjalne a ja nie.......? czyżbym trafił na lekarza orzecznika psychika...? Na to wygląda...

W tym CHYBA problem że w opisie od lekarza nie ma szczegółowo opisanej mojej choroby.. I to nie było wystawione w dodatku przez lekarza prowadzącego tylko z Poradni Onkologicznej.... A powinno być od lekarza prowadzącego?

Do opisu choroby trzeba dodać następujące informacje:

- Mam uszkodzony słuch po chemioterapii, słabej słyszę mam piski i szumy w uszach

- Mam w tej nodze operowanej Zanik kostny - osteoporoza

- Przydało by sie napisać że za jakieś 5 lat trzeba tą endoprotezę wymieniać i znowu rehabilitacja itp

- I to że nie jestem wyleczony w 100% tylko w 97% ale to niby pisze na karcie informacyjnej ze szpitala.. tylko że kto je na pewno oglądał.......



I mam pewien dylemat... Brać nowe dokumenty od TYM RAZEM... lekarza prowadzącego i dopiero się odwoływać? Czy po prostu nic narazie nie brać i odwołać się z tymi dokumentami co mam i słabym opisem choroby..?
napisał/a: alchemik1, 2011-07-01 17:12
Zdecydowanie załatw sobie dodatkowe dokumenty od lekarza prowadzącego, stare radzę zostawić bo też mogą się przydać.
napisał/a: Damiano1412, 2011-07-01 22:29
alchemik napisal(a):Zdecydowanie załatw sobie dodatkowe dokumenty od lekarza prowadzącego, stare radzę zostawić bo też mogą się przydać.



Tylko że....... Rodzice już mi żłożyli odwołanie.. a nie wiem czy można później dowieść jakieś dokumenty? W czasie załatwiania sprawy?
napisał/a: alchemik1, 2011-07-01 23:20
Damiano1412 napisal(a):
alchemik napisal(a):Zdecydowanie załatw sobie dodatkowe dokumenty od lekarza prowadzącego, stare radzę zostawić bo też mogą się przydać.



Tylko że....... Rodzice już mi żłożyli odwołanie.. a nie wiem czy można później dowieść jakieś dokumenty? W czasie załatwiania sprawy?


Tego niestety nie wiem. Może popytaj znajomych, którzy otrzymali rentę czy taka możliwość jest.
napisał/a: Damiano1412, 2011-07-04 23:52
Jeszcze chciałem zapytać.........

Wiem że nauczyłem z tym się żyć.. ale chyba mam już tego dość........... Ja się leczyłem w roku 2006, po 4 kuracji chemioterapii to było właśnie w 2006r to TERAZ słyszę w 2 uszach piski i szumy w uszach.... Byłem w 2007r u laryngologa zrobił mi badanie słuchu no i wyszło też że słabiej słyszę, i odczuwam to nawet sporo... Kazał mi iść do NAS do miasta laryngologa... ale ja to "olałem"... nie chciało mi sie już chodzić po lekarzach i się leczyć miałem tego już dość po tej chorobie... :( Ale chyba teraz przy wartowało by to wyleczyć.. o ile się da.......


Czyli tak... Piski i szumy w uszach pojawiły mi się od 4 kuracji chemioterapii więc to na pewno od tego... ale czym to się leczy..? da się to wyleczyć...? I też słabiej słysze.... takie coś się leczy?