POLECAMY

Prezent dla żony po urodzeniu dziecka.

napisał/a: adamek64 , 2009-07-24 15:36
Pierwszy prezen jaki moja żona dostał to pierścionek po urodzeniu naszego dziecka. Teraz zbliża się wielki dzień narodzin drugiej naszej pociechy. Chciałbym zaczerpnąć waszych opini szczególnie strony żeńskiej czy cieszyłybyście się gdybyście dostali z tej okazji rower? Drugi raz pierścionek wydaje misię iż było by za prosto a nie lubię powtarzać prezentów. Co sądzicie o tym pomyśle. Oczywiście kwiaty też bedą.
napisał/a: Gvalch'ca , 2009-07-24 16:09
Rower - no dość oryginalny prezent. Ale czy z maleństwem żona znajdzie czas na rowerowe wycieczki? Dla mnie rower to troszkę za mało romantyczny a pozatym taka rzecz co się kupuję bo jest potrzebna (np. stary się zepsuł - coś jak żelazko).
napisał/a: saxony , 2009-07-24 16:43
adamek64 napisal(a):czy cieszyłybyście się gdybyście dostali z tej okazji rower?


Dajac jej rower, to tak jakbys jej dal do zrozumienia, ze jest gruba i ma sie za siebie od razu po porodzie wziac
rower to glupi pomysl moze za rok, ale nie jako prezent z okazji narodzin Twojego dziecka

ja bym sie ucieszyla gdybym dostala piekny bukiet kwiatow, buziaka i delikatne przytulanko

rower... nie no, ludzie maja pomysly
napisał/a: gosiawie , 2009-07-24 16:51
Zgadzam się z saxony. Rower może być kiedyś tam - nawet bez okazji. Ale teraz coś bardziej związanego z uczuciami. Jeśli nie chcesz kupować pierścionka, to możesz jakiś komplet biżuterii (kolczyki + łańcuszek z przywieszką). Nie wiem, czemu, ale pomyślałam też o weekendzie w SPA Ale to nie od razu po porodzie. Niech dojdzie do siebie.
napisał/a: adamek64 , 2009-07-24 17:00
A co wy byście chciały dostać od swoich mężów. Może nasuniecie mi jakiś oryginalny pomysł.
Odnośnie roweru to miałem na myśli rzecz, która pozwoli nam miło spędzić czas np na pikniku w blasku zachodzącego słońca. Oczywiście nie nastąpi to od razu po porodzie ale myślę iż wiosną przyszłego roku można taką wyprawę sobie zafundować.
A gdyby rower uznać jako dodatek np do ładnej biżuterii, kwiatów i ogromnego buziaka to jak myślicie wrażenia będą pozytywne?
Pierwszym pomysłem była wycieczka np na sylwestra do Paryża ale pomyślałem iż z maleństwem nie da się tego zrealizować.
napisał/a: saxony , 2009-07-24 17:04
adamek64 napisal(a):A co wy byście chciały dostać od swoich mężów. Może nasuniecie mi jakiś oryginalny pomysł.


przeciez napisalysmy
ja dostalam kwiaty, przytulaski i zapewnienie o milosci... dla mnie byl to najpiekniejszy prezent jaki moglam dostac :)

adamek64 napisal(a):Odnośnie roweru to miałem na myśli rzecz, która pozwoli nam miło spędzić czas np na pikniku w blasku zachodzącego słońca. Oczywiście nie nastąpi to od razu po porodzie ale myślę iż wiosną przyszłego roku można taką wyprawę sobie zafundować.


a gdzie dasz niemowle? ze soba wezmiecie
adamek64 napisal(a):A gdyby rower uznać jako dodatek np do ładnej biżuterii, kwiatów i ogromnego buziaka to jak myślicie wrażenia będą pozytywne


dla mnie nie byloby

wez sie wstrzymaj na najblzsze miesiace z tym rowerem, bo mimo iz masz dobre zamiary, to Twoja zona moze sie poczuc urazona lub zniesmaczona takim prezentem
napisał/a: Anika_111 , 2009-07-24 17:47
adamek64 napisal(a):czy cieszyłybyście się gdybyście dostali z tej okazji rower?

Gdybym od meza dostala rower z okazji narodzin dziecka to chyba wygonilabym go z domu razem z tym rowerem.

gosiawie napisal(a):Nie wiem, czemu, ale pomyślałam też o weekendzie w SPA

To juz lepszy pomysl, ale to tez trzeba delikatnie bo jak okaze sie, ze to jakis hard core weekend odchudzajacy to tez bym go pogonila. Mysle, ze wyjscie na masaz relaksujacy i odprezajacy bylby lepszym pomyslem niz ten nieszczesny rower.

adamek64 napisal(a):A gdyby rower uznać jako dodatek

Ale sie uczepiles tego roweru...
Chyba, ze Twoja zona jest maniaczka rowerowa i bez niego nigdzie sie nie rusza to moze ja by taki prezent uszczesliwil i juz kiedys wspominala, ze chcialaby dostac nowy.
napisał/a: Karolinka_U , 2009-07-24 18:10
A ja to bym nawet żadnego prezentu nie chciała największym prezentem chyba byłoby jego wzruszenie na widok naszego dziecka i pocałowanie mnie w czoło
napisał/a: adamek64 , 2009-07-24 19:06
Te, które wygoniły by z domu to coś słabo kochają bo kocha się na dobre i na złe a nie tylko na dobre.
To nic innego tylko wypada mi coś kupić z biżuterii to chyba będzie najlepszy prezent. A jakie swiecidełka lubią dziewczyny?
napisał/a: saxony , 2009-07-24 19:29
adamek64 napisal(a):Te, które wygoniły by z domu to coś słabo kochają bo kocha się na dobre i na złe a nie tylko na dobre.


uwierz mi---rower bylby ostatnia rzecza jaka chcialabym zobaczyc po powrocie ze szpitala do domu i jeszcze jakby mi moj luby powiedzial---to prezent za urodzenie mi dziecka
chcesz jej kupic rower? Kup, ale zwyczajnie wstrzymaj sie z tym...
kup jej cos kobiecego z tej okazji, a nie wysylaj jej od razu na Tour de France

adamek64 napisal(a):A jakie swiecidełka lubią dziewczyny?


ja ogolnie nie lubie swiecidelek ;)
mam tylko pierscionek zareczonowy i kolczyki ;)

moze kupo zonie jakas bransoletke, ktore pasowalaby do pierscionka, ktory jej dales po urodzeniu pierwszego maluszka :) tak by byl taki komplecik ;)
bo lancuszek lub kolczyki maly brzdac moze ciagnac ;) chociaz oczywiscie nie musi ;)

[ Dodano: 2009-07-24, 19:30 ]
lub cos praktycznego---jak podusia do karmienia maluszka jesli takowej nie posiada :) badz zestaw delikatnych kosmetykow do kapieli :)
napisał/a: ~gość , 2009-07-24 19:42
Anika_111 napisal(a):Gdybym od meza dostala rower z okazji narodzin dziecka to chyba wygonilabym go z domu razem z tym rowerem.


Tak jak stwierdziła saxony - poczułabym, ze daje mi do zrozumienia bym jak najprędzej się za siebie wzięła i zrzuciła kilogramy po ciąży..
Jeśli już cokolwiek bym chciała, to bukiet kwiatów i zapewnienie o uczuciach do mnie i do naszego dziecka...a do tego, by po prostu był przy nas..pewne gesty i zachowanie więcej znaczą niż jakikolwiek prezent materialny.
napisał/a: ~gość , 2009-07-24 21:11
ja ostatnio zachorowałam na puzderko :)

włożyłabym tam zdjęcia dzieci :D i może nasze ślubne ach.... żeby to antoś przeczytał i pamiętał za jakiś czas ;)