Pogaduchy przy kawie

napisał/a: claudii87, 2014-10-02 13:40
Przystojniak może i tak, ale żonaty i dzieciaty :p Więc jedno wielkie nie-nie :D

A że się spotykać można to wiem, ale mimo to tak jakoś smutno ;)

Lore-ley, ja mam tak samo. Jak za długo siedzę w domu to zaczynam głupieć. Ruszać się trzeba i do ludzi wychodzić. Nie myślałaś, żeby znaleźć sobie jakieś towarzyszki "niedoli" ciążowych na forum dla przyszłych mam? Moja koleżanka tak zebrała mocną grupę zaciążonych w swoim mieście :D

(Nie żebym Cię od nas wyrzucała ;) )
napisał/a: malvia, 2014-10-02 13:46
Lore-ley ha ha jeśli myślisz,że przy dziecku będziesz typem siedzącym to się zdziwisz,dopiero będziesz się ruszać szczególnie jak dziecko zacznie chodzić.
A żeby spotykać się z ludźmi to dziecko wcale nie przeszkadza,wręcz przeciwnie.
Ja chodząc na spacerki czy na plac zabaw nawiązałam sporo nowych znajomości.

Gadzinaależ Ci zazdroszczę tego wyjazdu w góry bo góry kocham
Mieszkam blisko bo 40 km od gór,ale jakoś ostatnio się nie składało,żeby tam pojechać.A dokladnie dokąd się wybieracie?

Krilanka no co Ty 2 miejsce też fajnie,szkoda tylko tej organizacji wesela bo tak musicie sami sobie zoorganizować.
Ale jest to też wiele radości samemu po swojemu wszystko zaplanować.

Nawiaa nie ma za co,cieszę się,że już Ci lepiej.

U mnie ciągle pada nudy,nudy,nudy
napisał/a: claudii87, 2014-10-02 14:07
Ja też bym w góry pojechała, ech. A za oknem takie paskudztwo i zimność, że szkoda gadać.

Humor pewnie dopiero mi się poprawi, jak wieczorem na konie pójdę :D
napisał/a: malvia, 2014-10-02 21:54
Claudi jeździsz konno?Fajnie,ja to się koni boję,tzn podobają mi się,są piękne tylko boję się do nich podejść blisko a co dopiero na niego wsiąść.
napisał/a: claudii87, 2014-10-03 09:00
Jeżdżę, jeżdżę :D

A konie nie są takie straszne. To wbrew pozorom bardzo delikatne zwierzęta :)

Wczoraj się przekonałam, że nasz las baaaardzo zarósł i gałęzie wiszą potwornie nisko. Pół terenu jechałam przytulona do końskiej szyi - uskuteczniając ćwiczenie na tak zwane uniezależnienie dosiadu ;)

No i ciemno już się robi za szybko. Jak wracałam, mało co już było widać :p Na szczęście koń wie, gdzie ma dom :D
napisał/a: gadzina, 2014-10-03 09:43
nawiaa no własnie po raz pierwszy był na 4 dni,i jakoś w nieodpowiednim dla nas momencie, bo mieliśmy lekki kryzys

malvia w jakich rejonach mieszkasz ??

Claudii zazdroszcze jazdy konnej.

krilanka uuu szkoda...

A ja już jak na szpilkach w pracy. do 12 jestem,potem po resztę ekipy i w góry :D
napisał/a: claudii87, 2014-10-03 12:18
Gadzinko, baw się dobrze w górach :D
napisał/a: malvia, 2014-10-03 12:41
Claudi uniezależnienie dosiadu piszesz,wnioskuję,że ta jazda konna to u Ciebie taka zaawansowana już,skoro używasz takiej profesjonalnej terminologii.Super :)

U nas znowu szaro buro prawdziwa jesień już.
napisał/a: krilanka, 2014-10-03 13:01
Dzięki dziewczyny :) Życzę wszystkim miłego weekendu, chociaż u mnie będzie pracowity - porządki w domu, a później pisanie artykułu :)
aniwey
napisał/a: aniwey, 2014-10-03 13:16
Malvia, u Ciebie naprawdę pada i jest szaro? U mnie na północy kraju piękne słoneczko i cieplutko. Pranie suszy się na balkonie, zaraz idę na spacerek po wsi mojej spokojnej i wesołej :)