Jedynak ma większe szanse na karierę?

napisał/a: kasiunia347 , 2010-12-02 01:03
Podobno jedynacy częściej robią karierę w życiu dorosłym niż dzieci, które mają rodzeństwo.Co uważacie o tym stwierdzeniu???Po części się z nim zgadzam...
szalonakisia_1
napisał/a: szalonakisia_1 , 2010-12-02 01:16
Jeśli rodzice mają tylko jedno dziecko, to tylko jemu dają i płacą i chcą jak dla niego jak najlepiej. Bo komu mają dawać, jak nie jedynemu dziecku. Jak ma się więcej dzieci,to nie zawsze stać rodziców na opłacenie wygód dzieci,oraz studiów i innych płac.
iwonia84
napisał/a: iwonia84 , 2010-12-02 08:47
Myślę że jedynak zawsze ma lepiej. Sama nie mam rodzeństwa i wiem coś o tym. Do tej pory rodzice pomagają finansowo a mama jak idzie na zakupy to mnie też zawsze coś obleci;) Z mieszkaniem nie było problemu przepisali na Nas a sami wyprowadzili się na wieś myślę ze jakbym miała rodzeństwo byłoby inaczej. Ciężko jest zapewnić 2 lub 3 dzieci super studia , kupić mieszkania i samochody przy zarabianiu średniej krajowej;) Ale jeśli chodzi o karierę zawodowa każdy pracuje na swoje konto i już tylko my sami mamy na to wpływ.
napisał/a: kaiem , 2010-12-02 11:17
po czesci tez sie z tym zgadzam jedynacy maja ulatwiony start w zyciu moga liczyc na wieksza pomoc rodzicow, ja mam mlodszego brata i zawsze wszystko bylo popolowie nie to zebym zalowala ze mam brata bo posiadanie rodzenstwa tez ma swoje zalety i to ogromne
whisper2
napisał/a: whisper2 , 2010-12-02 12:16
a ja się z tym nie zgadzam, jeśli ktoś jest kreatywny i ma twardy charakter to ma większe szanse na karierę...
Paula0802
napisał/a: Paula0802 , 2010-12-02 13:05
Moim zdaniem to bzdura, nie ma znaczenia ile się ma i czy w ogóle rodzeństwa a jaki się ma charakter i osobowość.
napisał/a: maika86 , 2010-12-02 13:13
Z części Waszych wypowiedzi wnioskuję, że właściwie nie ważne czy się jest jedynakiem czy nie: ważne jest czy rodzice mają kasę. Dla mnie nie ma znaczenia ilość rodzeństwa czy zasobność portfela tatusia. Liczą się cechy danej osoby. Głupi jedynak może zniweczyć miliony rodziców a mądry może je pomnożyć – analogicznie do rodzeństwa.
Nie uważam, że którekolwiek ma lepiej czy gorzej. Chociaż osobiście nigdy nie skażę swojego dziecka na bycie jedynakiem :]
ewka00
napisał/a: ewka00 , 2010-12-02 15:33
No ja tu mam coś do powiedzenia bo jestem jedynaczką:p nie wiem czy coś w tym prawdy jest ciężko jest mi określić to, ja obecnie sie ucze ale nie ukrywam że chce w przyszłości otworzyć swój zakład kosmetyczny jak tylko szczęście dopisze:)
Marta1721
napisał/a: Marta1721 , 2010-12-02 15:58
A ja nie!!! Bo dla mnie nie ma znaczenia to ile ma się dzieci tylko jakie dziecko ma podejście do nauki. Bo z leniwego i krnąbrnego jedynaka geniusza się nie zrobi. A czasem dzieci z wielodzietnych rodzin są bardzo ambitne i zdeterminowane do osiągania sukcesów. A jedynakom to rodzice najczęściej pomagają.
ewcia03bar
napisał/a: ewcia03bar , 2010-12-05 15:18
zdecydowanie się nie zgadzam , chore stwierdzenie
kathiee
napisał/a: kathiee , 2010-12-06 11:47
Ja nie zgadzam się z tym stwierdzeniem.. jedynacy często bywaja zbyt rozpieszczeni i za dużo wymagąja a za mało robią ;]
beretka1984
napisał/a: beretka1984 , 2010-12-06 14:21
uważam że jedynacy/jedynaczki są zbyt zapatrzeni w siebie w przyszłości i w znacznej części ich ewentualne osiągnięcia są przypisywane rodzicom.Niestety nawet gdy jest się jedynakiem i rodzice poświęcają full uwagi to nie zawsze dziecko chce się uczyć i robić to co chcą rodzice.