POLECAMY

Konkurs "Historia mojej miłości" - wyniki

Opowiedz nam historię swojej miłości i wygraj bestsellerową powieść "Rozkosze nocy"!

Konkurs "Historia mojej miłości" - wyniki fot. Fotolia
Wyniki:
  • roxi133
  • agf
  • bajgle
  • gosiakprosia
  • linkus

W listopadzie do polskich księgarń trafiła nowa książka Sylvii Day „Rozkosze nocy”. Autorka bestselerowych erotycznych powieści zabiera czytelników do świata erotyki z pogranicza jawy i snu, w którym bohaterowie będą musieli stoczyć walkę o swoją miłość. W związku z tą premierą rusza konkurs, w którym wystarczy opisać swoją miłosną historię, aby dać sobie szanse na wygranie książki "Rozkosze nocy".

Zadanie konkursowe

Opisz swoją miłosną historię i swoją odpowiedź umieść na naszym forum, a później już tylko czekaj na ogłoszenie wyników. Może to właśnie Twoja odpowiedź okaże się jedną z tych najciekawszych?

 

Nagrody

Redakcja nagrodzi aż 5 osób! Zwycięzcy otrzymają książkę "Rozkosze nocy".


Przed udziałem zapoznaj się z REGULAMINEM

Konkurs trwa od 21.11.2013 do 05.12.2013.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/3 lata temu
Jeszcze nie tu dałam odpowiedź :P heh
/3 lata temu
Pamiętam jak dziś, jak pierwszy raz go zobaczyłam z moim dalszym kolegą. Najpierw był w jednej dyskotece, później w drugiej..jednak nie zrobiłam nic,by go poznać. Bardzo zawrócił mi w głowie... ;) Era Internetu - Nasza Klasa na topie- szukałam go przez 3 miesiące na profilu kolegi, który w między czasie usunął konto i ponownie założył. Nie chciałam do niego napisać, by mi podał jakiekolwiek namiary. Nie znałam ani imienia, ani nazwiska, nie wiedziałam ile ma lat...ale ciągle o nim myślałam. I tak po 3 miesiącach przez przypadek spotkałam go na imprezie z tym samym kolegą. Okazało się, że mamy wspólnych znajomych. Kolega usiadł do mnie i w trakcie rozmowy się pytał czy chcę go poznać, a ja jak głupia mówiłam ciągle "nie" (I dlaczego? Chyba się wstydziłam przyznać, że jest w moim typie :P). Koniec imprezy, ja ze swoimi znajomymi zamówiliśmy taksówkę i okazało się, że on jedzie z nami. Wtedy byłam w takiej euforii, zobaczyłam gdzie mieszka, kolega powiedział mi jego ksywę i w ten oto sposób na drugi dzień znalazłam go na portalu. Trochę się wahałam - napisać, nie napisać - aż w końcu zaprosiłam go tylko do znajomych, a on jako pierwszy wysłał mi wiadomość. Ahh te czasy liceum ;) Śmiać mi się chce, jakie wtedy były problemy, poznawało się nowych ludzi, chodziło na imprezy...pierwsza miłość ;) Ale dzięki temu mam wspomnienia, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Ta historia trwa do dziś, jesteśmy razem 5 rok i jest nam bardzo dobrze. Ostatni rok studiów, wspólne mieszkanie, praca... Coś pięknego. Życzę każdemu takiej miłości.