POLECAMY

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

Nasz show-business przepełniony jest gwiazdkami, gwiazdeczkami i gwiazdorami. Wokół niektórych robi się szum z niczego. Wystarczy, że są przez duże "S" i pokazują się przez duże "P" na salonach Warszawki i nie tylko. Kilkoro z naszych gwiazdek wyznaje zasadę "nie jest ważne, co mówią, byle by mówili" i pokazują to czego nie powinni. Robią wokół siebie szum. Ich stroje często krzyczą, a fryzury widać z daleka, byle jakiś fotoreporter zwrócił na nich uwagę, cyknął im fotę, która zajmie zaszczytne miejsce w serwisach plotkarskich. Takim "gwiazdom" społeczeństwo polskie mówi zdecydowanie NIE!

Nasz show-business przepełniony jest gwiazdkami, gwiazdeczkami i gwiazdorami. Wokół niektórych robi się szum z niczego. Wystarczy, że są przez duże "S" i pokazują się przez duże "P" na salonach Warszawki i nie tylko. Kilkoro z naszych gwiazdek wyznaje zasadę "nie jest ważne, co mówią, byle by mówili" i pokazują to czego nie powinni. Robią wokół siebie szum. Ich stroje często krzyczą, a fryzury widać z daleka, byle jakiś fotoreporter zwrócił na nich uwagę, cyknął im fotę, która zajmie zaszczytne miejsce w serwisach plotkarskich. Takim "gwiazdom" społeczeństwo polskie mówi zdecydowanie NIE!

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

 Agnieszka Orzechowska, Michał Wiśniewski, Dorota Rabczewska

Fot. MW Media

Są jeszcze gwiazdy wielkiego formatu, które osiągnęły szczyty popularności ciężką pracą,
a swoimi występami zaskarbiły sporą publikę. Co wpłynęło na ich ogromny sukces? W sondażach wyniki mówią jednoznacznie. Lubimy naturalność, szczery uśmiech, pasję i styl, który dotyczy zarówno sposobu ubierania się, malowania, ale także zachowania w różnych sytuacjach, jakości wypowiedzi w wywiadach oraz w programach, w których się pokazują. Ważne jest też, gdzie się pokazują i jak często. Prawdziwa gwiazda musi mieć się mocno na baczności, żeby utrzymać przychylność ludzi. W końcu to od tego w dużej mierze zależy dalszy rozwój ich kariery. Niestety nie wszystkim się to udaje...

Przedstawiamy listę znanych gwiazd, które w sondażach popularności mocno spadły w dół, lub stały się najbardziej nielubianymi gwiazdami w opinii publicznej! A co wy sądzicie o poniższych celebrytach?

 

Karolina Korwin-Piotrowska

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

Fot. MW Media

Znana z ciętego języka, zasłynęła w programie "Magiel Towarzyski", gdzie siała postrach wśród "kolegów po fachu", czyli innych "znanych i lubianych". Wytykała najdrobniejsze błędy każdemu, kto je popełnił, nie pozostawiając na nikim suchej nitki. Początkowo jej niekonwencjonalny język zrobił furorę. Ludzie lubili słuchać jej wypowiedzi, które często były trafne i zgadzały się z tym co uważali. Jednak z czasem zauważono u niej tendencję do subiektywizmu w wypowiedziach i widocznym skupieniu się w swojej krytyce na często powtarzających się pewnych osobach. To spowodowało, że jej popularność zaczęła spadać.

Postanowiła zmienić swój wizerunek i wystąpić jako jurorka w programie "Top Model - zostań modelką". Jej notowania poszły znacznie w górę, by następnie z hukiem opaść w dół. Po konflikcie z Marcinem Tyszką i Dawidem Wolińskim (jurorzy "Top Model"), w którym wszyło na jaw jej rzekome "poczucie wyższości" i inne popełniane błędy, w czasie realizacji programu. Tym razem
to ją "przepuszczono przez magiel", żartując z niej, obsmarowując i dając upust swojej radości,
że nareszcie ktoś wziął się za tą, która po wszystkich bezkarnie, mówiąc kolokwialnie, "jeździła".

 

Anja Rubik

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

Fot. MW Media

Anja, wielka duma Polaków. Szczupła, ze wzrokiem przyprawiającym o dreszcze, inteligentna, wzór dla wielu młodych kobiet. Byliśmy przeszczęśliwi, że to z naszego kraju wywodzi się taka piękność, która w niewymuszony sposób podbija świat. Ikona polskiego stylu, którą kochaliśmy za szczerość, uśmiech i elegancję. Co się właściwie stało? Nie wiadomo. W oczach wielu Polaków jej notowania spadły. Opinia o niej zmieniła się diametralnie, być może ma to związek z jej gościnnymi występami w programie "Top Model - zostań modelką" i wygłaszanymi tam opiniami, radami i innymi, skierowanymi do uczestniczek programu. W każdym razie obecnie uważa się ją za zarozumiałą, zbyt pewną siebie (jeżeli coś takiego, jak zbytnia pewność siebie istnieje) oraz "za chudą" (w końcu modelce nie przystoi być zbyt szczupłą, to propaguje anoreksję).

 

Szymon Majewski

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

Fot. MW Media

Aż się przeraziłam, gdy dowiedziałam się, że i on znalazł się na czarnej liście osób spadających
ze szczytów popularności. Czyżby jego dowcip, nie za ciężki, za to z nutką inteligentnego polotu, przestał śmieszyć? Otóż nic się takiego nie stało, na jego satyryczny humor zapotrzebowanie jest ogromne! I o to właśnie w tym wszystkim chodzi. Nowy program "HD w 3D", pomysłu Szymona, nie śmieszył, a wręcz żenował. Szymona Majewskiego w nim mało, jego uwielbianego przez rzesze Polaków dowcipu  brak. Pokazał się za to Bill z Mongolii, który świetnie nadawał się do roli wyznaczonej mu w programie "Szymon Majewski Show", a kompletnie nie pasował do tej w "HD
w 3D". Jednak wierzymy, że Szymonowi znów wpadnie do głowy jakiś ciekawy pomysł i wróci na wyżyny.

 

Magda Gessler

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

Fot. MW Media

Program "Kuchenne rewolucje" bił rekordy oglądalności. Innowacyjny pomysł, niezwykłe menu, cięte komentarze i ostra kobieta w roli głównej. Jednak ludzie nie lubią wciąż tych samych odgrzewanych kotletów, jakie serwuje nam Magda Gessler. Jej show stało się tendencyjne
i przewidywalne. Krytykuje właścicieli restauracji i szefów kuchni za brak pomysłu i złe podchodzenie do gotowania, a jej samej zabrakło pomysłu na coś nowego i niebanalnego.

 

Dawid Woliński

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

Fot. MW Media

"Top Model - zostań modelką" wzbudza wielkie emocje, niestety często negatywne. Wielka oglądalność programu jest zasługą kontrowersyjnego jury. Dawid Woliński, jeden z jurorów show, znany przede wszystkim jako jeden z czołowych polskich projektantów, dzięki Top Model został poznany jako męski szowinista. Jego sposób patrzenia na uczestniczki wzbudził wielkie kontrowersje. Traktował je jak wieszaki, na które może powiesić swoje kreacje. Ich uczucia były dla projektanta nieistotne. Wiele kobiet, dla których przecież tworzy, oburzyło się jego podejściem do płci pięknej. Stracił uznanie jako wielki artysta, a w oczach wielu pań, stał się zadufanym w sobie narcyzem. Jak to wpłynie na sprzedaż jego strojów? Pewnie nijak, w tej kwestii wciąż zasługuje na wielkie uznanie. 

 

Anna Przybylska

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

Fot. MW Media

Uwielbiana przez wielu Polaków modelka, która zagrała w serialu "Złotopolscy" sympatyczną policjantkę. Ludzie postrzegali ją zawsze jako tą, której kariera do głowy nie uderzyła. Nie potrzebowała robić wokół siebie szumu. Nie pamiętamy jakiś strasznych skandali z jej uczestnictwem . Przez pewien czas była twarzą marki Rimmel, za co tym bardziej była podziwiana. Co wpłynęło na to, że już jej tak bardzo nie kochamy? Jej wizerunek zaczął nam się  kojarzyć z kurczakami! Jak do tego doszło? Aktorka źle pokierowała swoją dalszą karierą decydując się z całą rodziną zagrać w reklamie promującej drób. Reklama wyszła bardzo przekonująco. Na antenie widzimy sielankę, szczęśliwą rodzinkę, która zdrowo się odżywia. Być może nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby nie fakt, że całkiem niedawno m. in. Michał Piróg wystąpił w kampanii przeciwko okrutnemu traktowaniu kurczaków na fermach. Czyżby Anna Przybylska popierała złe traktowanie zwierząt?

 

Natasza Urbańska

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

Fot. MW Media

Jej klasyczna uroda, specyficzny sposób bycia wzbudzały sympatię. Postrzegana była jako troszkę zagubiona, ale utalentowana kobieta, która nie zawsze wiedziała jak sobą pokierować. Widzowie mimo wszystko bardzo ją swego czasu lubili. Jednak jej postawa zaczęła drażnić. Wyraźnie można było to zauważyć kiedy zaczęła prowadzić program "Taniec z Gwiazdami". Była tak zdenerwowana podczas pierwszego odcinka, że nie mogła wydusić z siebie słowa. Później wcale nie było lepiej. Dalsze skandale dotyczyły jej relacji z mężem, Januszem Józefowiczem, który, według relacji osób z ich otoczenia, nie ma do niej szacunku, a ona słucha się go w każdej sprawie. Widać to było również podczas ich wspólnych wystąpień. Janusz podporządkował sobie młodą żonę w 100%. To sprawiło, że ludzie stracili do niej szacunek. Oprócz tego oskarża się jej męża o wpychanie jej na siłę do różnych ról i programów. Przez to ma opinię osoby, która nie osiąga nic ciężką pracą, a za pomocą wpływowego męża.

 

Krzysztof Ibisz

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

Fot. MW Media

Szczyty popularności zdobył jako prowadzący teleturniej "Gra w ciemno". Idealnie wpasował się
w program. Umiejętna gra aktorska pozwalała mu na zachowanie miny pokerzysty, jego blef był nie do rozpoznania, grał na emocjach uczestników, ale w sposób jaki wymagał tego program. Ludzie za to go pokochali. Przystojny facet w średnim wieku, wzór dla wielu mężczyzn i obiekt westchnień milionów Polek. Jednak jego obsesja na punkcie wizerunku przestała przysparzać mu zwolenników. Odmładzanie się na siłę, robienie z siebie kogoś kim nie jest sprawiło gwałtowny spadek jego popularności. Do tego doszła specyficzna maniera w zachowaniu i sztuczny, wymuszony uśmiech, niczym u porcelanowej lalki. Jego udział w reklamie szamponu
Head & Shoulders z Kasią Cichopek przeważył szalę i aktor stał się jednym z najbardziej irytujących celebrytów, który - niestety - wzbudza już tylko niesmak.

 

Katarzyna Cichopek

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

Fot. MW Media

Widzów "M jak miłość" wzruszyła rolą Kingi, która mimo wielu przeciwności losu, potrafiła postawić na swoim. Burzą loków, piękną kobiecą figurą, miłą aparycją i umiejętną grą aktorską rozkochała publikę. Później w "Tańcu z gwiazdami" podczas pierwszej edycji podbiła jeszcze więcej serc. Był to szczyt jej kariery. Pamiętam jak wielu sławnych ludzi, znających się na show-businesie, radziły jej by łapała wiatr w skrzydła i leciała siłą rozpędu. Popularność nie trwa wiecznie i swoje pięć minut trzeba wykorzystać do bólu. Kasia rad posłuchała i wszędzie jej było pełno. Na który kanał się nie przełączyło można było na nim znaleźć uwielbianą przez tłumy Cichopek. Czy to na pewno opłaciło się młodej aktorce? W tej chwili przejadła się wszystkim.

 

Katarzyna Zielińska

Spadające gwiazdy! Dlaczego już ich nie lubimy?

Fot. MW Media

Swego czasu przez wielu uważana za wzór cnotliwości i skromności. Prowadziła program "Kocham Cię Polsko", który otworzył przed nią furtkę do dalszej kariery. W "Barwach szczęścia" zagrała rolę, z którą utożsamiało się wiele Polek. Uważana za ikonę stylu, z uroczym uśmiechem
z dołeczkami, promienna, zawsze dobrze ubrana i uczesana. Jednak wokół niej zawrzało. Kiedy ona i serial "Barwy szczęścia" otrzymali Telekamerę w mediach zahuczało. Jak to możliwe, że serial, który nie bije rekordów popularności otrzymał tak prestiżową nagrodę? Czy Kasia na pewno zasłużyła na to wyróżnienie? Spekulowano, że całe głosowanie było sfabrykowane. Później słychać było, że Zielińskiej woda sodowa uderzyła do głowy. Usunięto ją z programu "Kocham Cię Polsko", bo podobno nie dało się z nią wytrzymać. Kaprysiła i grymasiła niczym największa wschodząca gwiazda. Wszystko musiało być perfekcyjne i po jej myśli. Czy tak było w rzeczywistości? Ciężko powiedzieć.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/6 lat temu
I to jest właściwe pytanie ;))) Prawdę mówiąc-ciężko odpowiedzieć :)))
/6 lat temu
nie napisało mi tytułu orzechowski autograf
/6 lat temu
zrobiłbym wszystko aby dostać jej autograf