POLECAMY

Dziwny przypadek Krzysztofa Ibisza

Jeżeli chcesz zyskać popularność w towarzystwie, opowiedz dowcip o Ibiszu. Żarty o nim w roli głównej są obecnie w modzie i chyba jeszcze długo pozostaną.

Jeżeli chcesz zyskać popularność w towarzystwie, opowiedz dowcip o Ibiszu. Żarty o nim w roli głównej są obecnie w modzie i chyba jeszcze długo pozostaną.

„Im starszy, tym młodszy” - kwitują popularne w sieci zdjęcia z Krzysztofem Ibiszem. Kiedy zaczynał karierę w telewizji, wszyscy zachwycali się jego urokiem, dzisiaj ewidentnie szydzą. Rzadko zdarza się słyszeć, żeby 45-letni prezenter został za coś pochwalony. Można zaryzykować stwierdzenie, że słynniejsze od samego Ibisza są już tylko jego przemiany. I niestety jest w tym sporo prawdy.

Mówią o nim "najstarszy nastolatek w Polsce". Fakty mówią same za siebie. Farbowane włosy, botoks w ustach, gładka twarz, muskularne ciało, młodzieżowe ciuchy - prawie jak z żurnala. Tylko w tym przypadku, "prawie" robi wielką różnicę. Patrząc na obecne zdjęcia Ibisza można odnieść wrażenie, że oglądamy woskową figurę a nie autentyczną, żywą postać. No, ale o gustach się nie dyskutuje. Być może Pan Krzysztof w ten sposób podnosi swoją samoocenę.

Początek jego kariery związany był z Telewizją Polską. Sławę zyskał prowadząc pamiętany do dziś program rozrywkowy "Czar par" w TVP1. Potem poszło jak z płatka. Prowadził "Rozmowy jedynki", "Studio jedynki", a także festiwale w Opolu i Sopocie. Był znany i lubiany, jeszcze w telewizji TVN, do której przeszedł w 1997 roku. W 2000 roku rozpoczął pracę w konkurencyjnej stacji. W Polsacie początkowo prowadził wiele programów, m.in. "Bar", "Dwa światy", "Życiową szansę", "Rosyjską ruletkę". Dużą popularność przyniósł mu program "Jak oni śpiewają", który prowadził wspólnie z Kasią Cichopek. Ale po kilku sezonach program został zastąpiony innym, o podobnej tematyce, z tym że miejsce Ibisza obok Cichopek zajął Mariusz Kałamaga. W zamian, Pan Krzysztof otrzymał inne show - "On i ona", które po pierwszym sezonie zostało zdjęte z anteny. 

Złośliwi mówili, że to już koniec jego kariery, ale Pan Krzysztof nie da się tak łatwo wyeliminować. Zrażony i ostrożny w stosunku do plotkarskich gazet, postanowił umówić się na spędzanie wakacji z mediami zamiast przeczytać  wyssane z palca informacje okraszone niskiej jakości zdjęciem zza krzaków. No i spędził wczasy w Turcji wraz z popularnym dwutygodnikiem. Podczas urlopu partnerowała mu oczywiście asystentka, Paulina Piosik, 23-letnia studentka dziennikarstwa. Zakochanej parze towarzyszył syn prezentera, 10-letni Maks i mama dziewczyny. I chociaż Krzysztof powtarza, że czuje się spełniony w związku z asystentką, wielu krytyków uważa to za powód ciągłego odmładzania się.

Przypomnijmy, że jeszcze nie tak dawno ojciec Pauliny nazwał gwiazdora podstarzałym lowelasem, co rzeczywiście czasem może wydawać się słuszne. Innego zdania jest oczywiście córka, która nie zamierza z tego powodu rozstawać się z ukochanym.

Dlaczego wszyscy mają dość Ibisza? Pierwszym powodem jest oczywiście jego sztuczność i brak pomysłu na siebie. Kolejnym niepokojącym elementem pochodzącym z życia prezentera są jego wizualne przemiany. Nikt z nas nie pamięta już chyba, jak wyglądał prawdziwy Krzysztof. Niestety przeszłości nie da się oszukać. Ciekawe, co o tym wszystkim sądzą dwie byłe żony, w dodatku o tym samym imieniu oraz dwóch synów?

Czym jeszcze zaskoczy nas młodniejący Krzyś? Niebawem zobaczymy go w produkcji „Gotowi na botoks”, nadawanym w kanale Polsat Cafe, gdzie w towarzystwie Agnieszki Frykowskiej i Renaty Beger pozwoli sobie wstrzyknąć substancję.
Puentą do tego niech będą słowa Kuby Wojewódzkiego, który na łamach „Polityki” słusznie podsumowuje, że do  poprawiania sobie twarzy zaproszeni zostali ci,  którzy spóźnili się na zabieg pompowania oleju do głowy.

Dla tych, którzy nie pamiętają Ibisza z dawnych lat, fragment znanego show - "Czar par".
A my, Panie Krzysztofie, radzimy pogodzić się z upływającym czasem.

Czar par

Czar par

fot.mwmedia

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (13)
/7 lat temu
Ja tam lubię i szanuję Krzysztofa Ibisza. Pajacuje, ale jest (chyba) dobrym człowiekiem, a nie warto niszczyć dobrych ludzi. Ale fakt faktem, że jego konferansjerka jest kiepska.
/7 lat temu
Kocham go!
/7 lat temu
Panie Krzysztofie wygląda Pan Wspaniale i dlatego wszystkie gargamele zazdroszczą.
POKAŻ KOMENTARZE (10)