POLECAMY

5 rzeczy, których nigdy nie mów przyjaciółce (bo nie ma to sensu)

Naprawdę, nie warto.

Edyta Liebert / 6 miesięcy temu
5 rzeczy, których nigdy nie mów przyjaciółce (bo nie ma to sensu)

"Nie kupuj tej sukienki, jest za droga!", "Jesz TE ciastka i popijasz latte...?" , "Facet jest jak autobus – będzie następny!"... Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się usłyszeć takie słowa? A może sama niekiedy jesteś ich autorką? Są takie rzeczy, których nie wolno, nie warto, nie powinno się mówić przyjaciółce, a wie o tym każdy, kto śledzi losy "Dziewczyn 3.0" ;)

Wszystkie odcinki i ciekawostki na temat serialu Dziewczyny 3.0 znajdziesz tylko u nas

Relacje damsko-damskie są czasem bardzie kruche, niż nam się wydaje, a wystawiamy je nieustannie na próby. Bezmyślnie ranimy lub wkurzamy siebie nawzajem, nie patrząc na konsekwencje. Z pewnością każda z was potrafi stworzyć listę co najmniej kilku tekstów, które usłyszałyście "po koleżeńsku" lub z "z troski", a was prawie doprowadziły do furii. Oto nasze przykłady!

 

Nie zostawiaj męża z przyjaciółką...

5 rzeczy, których nigdy nie mów przyjaciółce

1. Nie jedz taki rzeczy, będziesz gruba!

Nie jesteśmy w szkole ani nie bierzemy udziału w konkursie na najlepsze fit danie. Nawet jeśli z troski powiesz koleżance, że w jej obiedzie znajdują się sorbinian potasu, dwutlenek siarki, glutaminian sodu to wiedz, że nie będzie ci wdzięczna. Daruj też sobie porady z kalkulacjami ile kalorii ma jej drugie śniadanie, czy że na kolację pod żadnym pozorem nie powinna jeść węglowodanów. Mamy XXI wiek, internet, diet coachów i innych myślicieli, których jeśli będzie chciała, to odnajdzie i zapyta o radę.

2. Zobaczysz, zapomnisz o nim! Czas leczy rany

To absolutny hit obok "Będzie dobrze", "Znajdziesz innego" itp. Kiedy twoja przyjaciółka ma wrażenie, że zawalił jej się świat na głowę, że kończy się era szczęśliwości, a zaczyna topienie łez w poduszce tudzież kieliszku, ostatnie co powinnaś powiedzieć to to, że jeszcze sobie kogoś znajdzie, bo jest młoda. Wyrzuć te słowa ze swojego słownika!

3. Ja na twoim miejscu...

Nie wolisz kupić kawalerki w centrum, zamiast dwóch pokoi na przedmieściach? Zastanów się! Ja na twoim miejscu...- tak, każdy z nas czuje się kompetentny w udzielaniu rad i gdybaniu "co by było gdyby". Każda sytuacja życiowa jest inna i dotyczy różnych osób – nie ma reguły i idealnych wskazówek, które wskazują na stuprocentowo dobre wybory. Nie jesteś źródłem obiektywnej wiedzy i pamiętaj, że kto udziela rad, sam ich najbardziej potrzebuje.

4. Czemu wydajesz na to pieniądze?

Kasa to zawsze drażliwy temat i nigdy przenigdy nie zaglądaj – dosłownie i w przenośni – do portfela swojej koleżanki. Pytanie "ile dałaś za sukienkę" jest ok, jeśli np. tak bardzo ci się podoba, że chcesz kupić sobie identyczną i chcesz odłożyć pieniądze. Ale pytanie o cenę danej rzeczy czy wyjazdu, a nie daj boże "ile z tego poszło na oszczędności", by skrytykować takie postępowanie, to absolutne faux pas.

5. Powinnaś...

Zmienić pracę. Pójść do fryzjera. Rozstać się z facetem. Rzucić białe pieczywo. Zacząć biegać... Mogłabym tak w nieskończoność. Nie mów nigdy swojej przyjaciółce jak ma żyć, co powinna zrobić – to chyba najważniejszy punkt całej rozpiski. Skoro się kolegujecie/przyjaźnicie,to chyba nie po to, by wejść w role swoich matek?

Z pamiętnika kobiet oziębłych...

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 miesiące temu
Bezsensowny 'artykul' i wyliczanka. Chyba tylko po to zeby zapchac szpalte. Owszem, takie rzeczy nalezy mowic jesli ma sie do tego przekonanie i kieruje nami przyjazn.