POLECAMY

Sherlock Holmes: Gra cieni - recenzja

Sherlock Holmes: Gra cieni to jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku. Wizualnie nie można mu niczego zarzucić. Guy Ritchie dopieścił go do granic możliwości. Szkoda, że zaniedbał scenariusz. Wytoczył naprawdę ciężkie działa - dosłownie i metaforycznie. Mała ilość zagadek w stosunku do nadmiernej akcji sprawiła, że koniec końców zabrakło Holmesa w Holmesie...

Sherlock Holmes: Gra cieni to jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku. Wizualnie nie można mu niczego zarzucić. Guy Ritchie dopieścił go do granic możliwości. Szkoda, że zaniedbał scenariusz. Wytoczył naprawdę ciężkie działa - dosłownie i metaforycznie. Mała ilość zagadek w stosunku do nadmiernej akcji sprawiła, że koniec końców zabrakło Holmesa w Holmesie...

Główną atrakcją tego filmu są Robert Downey Jr. oraz Jude Law. Nic się nie zmieniło. Downey Jr. w dalszym ciągu świetnie się czuje w skórze Holmesa. Jude Law to Watson, Watson to Jude Law. Krótka piłka. Dużym zaskoczeniem jest Moriarty w wykonaniu Jareda Harrisa. Największym rozczarowaniem Noomi Rapace, która jest po prostu zbędna, którą bez problemu przyćmiła znakomita Rachel McAdams, choć na dużym ekranie gościła zaledwie kilkanaście minut.

Bigger. Stronger. Faster. Właśnie w tym duchu zrealizowano Grę cieni. W pierwszej części zachował się jakiś minimalny pierwiastek powieści Conan Doyle'a. W jej kontynuacji zatracono go na rzecz efektów specjalnych i slow motion. Po spektakularnej akcji w fabryce broni, ucieczka głównych bohaterów przez las była nie do zniesienia! Fabuła dość szybko rozeszła się w szwach. Sens rozwiązywanych zagadek stał się umowny. Rozgrywka między Holmesem a profesorem Moriarty pozostawiła niedosyt. Śmierć Irene Adler - niesmak.

Nie bez powodu mówi się, by nie wchodzić dwa razy to tej samej rzeki. Bo choć znowu podziwiamy znakomitych aktorów, pełną rozmachu scenografię i przepiękne kostiumy, choć znowu słyszymy muzykę Zimmera oraz świetne dialogii, to tym razem całość sprawia wrażenie, jakby zrobionej na siłę...

Fot. IMDb

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)