POLECAMY

Jak kręci się sceny seksu w filmach? W tych głośnych produkcjach seks wydarzył się naprawdę

Jak było w przypadku "Sztuki kochania" czy w "Pięćdziesięciu twarzach Greya"?

Edyta Liebert / 2 miesiące temu

Jak kręci się sceny seksu w filmach? Wielu nurtuje to, co dzieje się po drugiej stronie kamery, kiedy aktorska para ma odegrać scenę erotyczną. Jak kręcone są sceny seksu w filmach?

"Bardziej pornografia niż kino"?

Kto w ten sposób osławia "Pięćdziesiąt twarzy Greya", ten najwidoczniej mało wie na temat filmów erotycznych. Zanim Grey pojawił się na ekranach, kino znało już przypadki filmów ocierających się o pornografię. Sceny łóżkowe w Greyu  zajmują jedynie 19,5 minuty. 42 minuty do pierwszej sceny intymnej i 65 minut do pierwszego momentu, w którym na ekranie można zobaczyć penisa. Zważywszy, że "50 twarzy Greya" trwa niespełna dwie godziny - dokładnie 118 minut - te liczby nie mogą szokować. A już na pewno nie uprawniają do nazwania filmu "twardą" pornografią. Kręcenie scen seksu było... wyczerpujące, choć w zasadzie nie było ich tam! To, co działo się na ekranie, to dzieło grafików komputerowych.

Zwiastun ostatniej części sagi o Greyu! Zobacz zdjęcia z planu "Nowe oblicze Greya"

- Nie uprawiamy seksu w rzeczywistości, ale robimy jego symulację - mówił Jamie Dornan w wywiadzie dla "People". Trwało to bez przerwy siedem godzin. Byłem wyczerpany. To nie było komfortowe. Takie sceny są uciążliwe. Kręcenie scen seksu pozbawione jest zmysłowości. Jest gorąco, ale nie w seksualny sposób. Jesteś spocony i zestresowany. Moje ręce i nogi były związane, oczy zasłonięte, myślałem, że oszaleję - wspomina filmowy Grey w jednym z wywiadów. W żyłach aktorów też płynie krew, a nie woda, więc wymaga się profesjonalizmu. Kto by pomyślał, ze to może być... nudne? ;)


Dzieło Sam Taylor-Johnson wywołało ożywioną dyskusję. Chyba nie ma się czemu dziwić, skoro "50 twarzy Greya" zyskało już miano pozycji kultowej, jeśli chodzi o dzisiejszą popkulturę?

5 erotycznych książek, które powinnaś... trzymać przy łóżku

Sceny seksu w "Sztuce kochania"

Film Marii Sadowskiej to niezmiennie polski box office tego roku. W Polsce film z Magdaleną Boczarską, Erykiem Lubosem i Piotrem Adamczykiem w rolach głównych do tej pory obejrzało już ponad 1 mln 700 tys. widzów. Pomijając genialną grę i wciągająca fabułę, a skupiając na warstwie erotycznej, to scen seksu jest w "Sztuce kochania" szesnaście - zagranych realistycznie "pełnokrwiście", jak mówiła reżyserka, której zależało na takim wydźwięku.

- W pierwszej wersji scenariusza nie było prawie wcale scen erotycznych. Uważałam jendak, że tam musi być dużo seksu i że ten seks nie powinien być pokazywany wyłącznie w wyidealizowany, romantyczny sposób. Chciałam, żeby był prawdziwy, miał różne oblicza, też to biologiczne, zwierzęce, obleśne - mówiła Sadowska o filmie. Jak odnaleźli się w nich aktorzy? Jak realizowano sceny seksu w "Sztuce kochania"?

 

Jakie macie plany ma walentynkowy weekend? Może kino? 😉 #sztukakochania #sztukakochaniafilm

Post udostępniony przez Sztuka Kochania (@sztukakochania)

Magdalena Boczarska, zdradziła że wbrew pozorom to nie sceny rozbierane były dla niej najtrudniejsze. Ale sceny seksu? Czytając uważnie napisy końcowe, można było dostrzec dwa nazwiska: Kamila Masłowskiego i Iny Levskiej, dublerów Eryka Lubosa i Magdaleny Boczarskiej.

- To nigdy nie jest łatwe, bo to jest sfera zarezerwowana dla najbliższych, ale to nie było najtrudniejsze w tym filmie - mówiła Boczarska.

Z kolei Piotr Adamczyk nie miał problemów ze scenami rozbieranymi. Większym wyzwaniem było raczej stawanie w wodzie w negliżu. - Musiałem mówić po niemiecku stojąc nago i pływać jeszcze w stawie zimnym pełnym rzęs. Nie wiem co było dla mnie bardziej krępujące - opowiada nam aktor.

Sceny seksu i... GWAŁTU w "Ostatnim tangu w Paryżu"

Hollywood to nie tylko blichtr i sława. To też brud, bagno i przemoc na tle seksualnym. Mowa o filmie "Ostatnie tango w Paryżu", choć to żaden wyjątek. 19-letnia Maria Schneider została zgwałcona przez Marlona Brando do celów filmowych. - Jedliśmy z Marlonem (Brando) śniadanie na podłodze w mieszkaniu, gdzie kręciliśmy. Była tam bagietka, było masło, spojrzeliśmy na siebie i bez słów wiedzieliśmy, czego chcemy - mówił reżyser. - Byłem, w pewnym sensie, niesprawiedliwy wobec Marii, bo nie uprzedziłem jej, co będzie się działo - wyznał reżyser "Ostatniego tanga w Paryżu", który wpadł na pomysł, aby scenę gwałtu na Marii Schneider odtworzyć w rzeczywistości.

Wszyscy, którzy kochacie ten film - oglądacie 19-latkę gwałconą przez 48-latka. Reżyser to zaplanował. Jest mi niedobrze.
- Jessica Chastain.

 

"Eu queria ver a reação dela como mulher, não como atriz". Foi assim que o diretor Bernardo Bertolucci justificou a cena de estupro da atriz Maria Schneider, em o Último Tango em Paris. Na época, ela tinha 19 anos e Marlon Brando, 48. Bertolucci confessou que ele e Brando tiveram a ideia da cena na manhã do dia da gravação e não avisaram a Schneider. No trecho do filme, Brando usa um pacote de manteiga para violentar a atriz. Depois de O último tango em Paris, Maria Schneider não filmou mais nenhuma cena de nudez e sofreu com o vício em drogas e a depressão. Em 2007, quatro anos antes de morrer, ela confessou que se sentira "humilhada e violentada" tanto por Bertolucci quanto por Brando. Foto: United Artists/Reprodução #UltimoTangoEmParis #MarlonBrando #MariaSchneider

Post udostępniony przez Diario de Pernambuco (@diariodepernambuco)

Sama Schneider nie miała wątpliwości, że problemy, jakie ją spotkały - uzależnienie od narkotyków i choroba psychiczna - były pokłosiem udziału w filmie. – Marlon powiedział do mnie: "Maria, nie martw się, to tylko film", ale w trakcie sceny płakałam prawdziwymi łzami, mimo że to, co robił Marlon, nie było prawdziwe - mówiła w 2007 r. - Szczerze mówiąc, czułam się zgwałcona, zarówno przez Brando, jak i Bertolucciego.

Po zakończeniu zdjęć do kontrowersyjnego filmu nigdy więcej się do niego nie odezwała. – Chciałem, aby ona naprawdę czuła się upokorzona, a nie tylko to grała. Nie żałuję tego, ale czuję się winny – mówił po latach.

Sceny prawdziwego seksu w filmach

Bywa, że aktorzy decydują się na odegranie scen erotycznych od początku do końca. Krążą legendy o niektórych z nich, jednak często to, jak zostały zrealizowane i czy z udziałem dublerów czy nie, pozostaje tajemnicą. W naszej galerii znajdziecie kilka przykładów filmów, w których stosunek seksualny faktycznie miał miejsce.

Powieści erotyczne dla kobiet, które mogą cię zainteresować

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)