Do kin wchodzi polski film, inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Zobacz zwiastun "Jestem mordercą"

To świetnie skomponowany thriller osadzony w czasach PRL. Zwiastun obiecuje dużo, ale nie czeka cię zawód!

Edyta Liebert / miesiąc temu

To zapowiedź dobrego kryminalnego polskiego kina. Podczas festiwalu w Gdyni spodziewano się, że to "Wołyń" Smarzowskiego zgarnie Srebrne Lwy. Jednak uhonorowany został debiut Macieja Pieprzycy z filmem "Jestem mordercą", który wchodzi do kin 4 listopada 2016 roku.

Najlepiej zapowiadające się polskie filmy

Znakomicie przyjęty w Gdyni obraz to doskonale skomponowany thriller. Film jest opisem procesu zarażania złem sympatycznego milicjanta (Mirosław Haniszewski) oddelegowanego do wyjaśnienia sprawy niemożliwej - czyli złapania "wampira z Zagłębia". Akcja osadzona jest w czasach PRL-u, co może skusić widzów do pojawienia się w kinie.

Rozumiem też intencje reżysera - ta gra w uniwersalia to znak, że polskie kino coraz częściej chce być zrozumiałe dla międzynarodowego widza - recenzja widza.

Maciej Pieprzyca w 1998 roku stworzył film dokumentalny pod tym samym tytułem, który przedstawiał historię seryjnego mordercy o pseudonimie Wampir (grasował w Polsce w latach 70. ubiegłego wieku), a teraz przyszedł czas na fabułę opartą na tych faktach.
Reżyser odtwarza realia PRL-u wręcz doskonale. Rzadko kiedy w polskim kinie pojawia się film, który tak dobrze oddaje realia filmowej iluzji. Dużym plusem jest obsada - nie ma tych samych, tak często pojawiających się na ekranie twarzy. W nowym filmie Macieja Pieprzycy zobaczymy m.in. Arkadiusza Jakubika, Piotra Adamczyka, Agatę Kuleszę, Magdalenę Popławską, Michała Żurawskiego oraz debiutującego w roli głównej Mirosława Haniszewskiego.

materiały prasowe

- Gram Teresę, żonę oficera milicji, który prowadzi dochodzenie w sprawie seryjnego mordercy. To śledztwo ma bardzo duży wpływ na nasze życie - przede wszystkim na mojego filmowego męża, bo prowadząc je, przechodzi metamorfozę. Przez to zmienia się również nasz związek. To dramat rodzinny, który dla aktora zawsze jest trudny do zagrania - mówi Magdalena Popławska.

materiały prasoweFilm cieszy się opinią unikalnego, wyrazistego obrazu, który ma swój styl, co zachęca do obejrzenia na dużym ekranie!

Recenzja filmu ""Wołyń" okiem znawcy

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)