POLECAMY

Andrea Bocelli śpiewa Elvisa Presleya, czyli bajkowe show, które wydarzyło się w mieście Romea i Julii

Lubicie bajki? To opowiem Wam bajkę. Dawno, dawno temu, na początku października 2016 roku, w Weronie, w starożytnym amfiteatrze, "wylano" lód. Jeździli po nim najlepsi łyżwiarze (np. Jewgienij Pluszczenko), na scenie śpiewali najlepsi - wśród nich Andrea Bocelli. Na publiczności siedziały (wcześniej prężyły się na ściance) najpiękniejsze modelki tego świata. Na lodowej senie były m.in. kwiaty, koń, miłość i tysiące krzyształków...

Andrea Bocelli śpiewa Elvisa Presleya, czyli bajkowe show, które wydarzyło się w mieście Romea i Julii fot. materiały prasowe

... a w jednym z rzędów, całkiem blisko sceny, siedziała grupa z Polski. Wśród nas była Agnieszka, duża całkiem dziewczynka. W czasie kolejnych pięknych scen (np. gdy z wielkich parasoli, które miały łyżwiarki powstały kwiaty, albo kiedy Andrea Bocelii grał na kolorowym pianinie, a najbardziej, wtedy, gdy z łyżew jednego z tancerzy wyleciały najprawdziwsze iskry i fajerwerki) Agnieszka coraz mocniej klaskała, podskakiwała na krzesełku i szczerze się śmiała. 

Dziewczyny ze SketchShe w formie! Obśmiewają nałogowe użytkowniczki Instagrama 

- Mała dziewczynka we mnie bawiła się dziś cudownie! To była prawdziwa bajka - powiedziała pod koniec Agnieszka. 
I ja się z tym zgadzam! Ta bajka nosi tytuł Intimissimi On Ice 2016.
A teraz trochę szczegółów dla dorosłych. Z realu. 

Moda, taniec i muzyka w obłędnej Arena di Werona

Stroje, w których występowano na scenie, zaprojektowane były przez nagradzaną włoską kostiumograf Milenę Canonero – czterokrotną zdobywczynię Oscara. Inspiracją dla kostiumów była oczywiście kolekcja Intimissimi na sezon jesień/zima 2016, w tym również limitowany i ekskluzywny model biustonosza powstały we współpracy z marką Swarovski.

Andrea Bocelli śpiewał nie tylko "Can't help falling in love" Presley'a. Tutaj muzyka rozrywkowa miesza się z klasycznymi ariami operowymi. Wśród publiczności są bowiem znawcy arii, są też znawcy sieci, Instagrama i trendów modowych. Na ściance przed show pięknie prezentowały się zaproszone przez Intimissimi influenserki, blogerki, modelki z całego świata. Najpiękniejsza? Moim zdaniem Anja RubikDo tego miła i zawsze serdeczna dla fanów i dziennikarzy.
Mężczyzn ponoć bardziej oczarowała 
Irina Shayk (tak, była dziewczyna Cristiano Ronaldo). Ja myślę jednak, że piękno jakoś blednie, gdy modelka nie ma ochoty odpowiedzieć na bodaj jedno pytanie dziennikarzy z kamerami, którzy proszą o wypowiedź. A tak właśnie zrobiła Irina...

Z Polski na spektakl zostały również zaproszone Katarzyna Wolska, muza marki z reklamy telewizyjnej #ImAStory, oraz Julia Kuczyńska (Maffashion).

Kolejne show już za rok. Jeśli tylko będziecie wtedy w Weronie, wybierzcie się koniecznie! Jeśli będziecie w innym czasie - wiadomo - trzeba iść pod balkon Julii, pod którym ponoć wystawał Romeo. Albo... wcale nie trzeba. Dużo romantyczniej jest w mniej zatłoczonych miejscach.

Więcej newsów ze świata mody >> MODA I URODA

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)