POLECAMY

W tym miejscu poczujesz się wyjątkowo!

Czy można zrelaksować się, odpocząć i wyciszyć w... centrum wielkiego miasta? Można!

W tym miejscu poczujesz się wyjątkowo! fot. Hotel Regent Warsaw

Choć spędzenie jednej nocy w hotelu w mieście, w którym żyje się na co dzień może wydawać się pomysłem szalonym i kuriozalnym, warto zaryzykować. Może się okazać, że podczas tej jednej nocy poczujecie się, jakbyście byli zupełnie w innym miejscu na świecie. Jak to możliwe? Przeczytajcie!

W hotelu Regent Warsaw miałam okazję gościć niecałe 2 tygodnie temu i do tej pory na samo wspomnienie uśmiecham się do siebie. Dlaczego? Może dlatego, że pierwszy raz uczestniczyłam w takim przedsięwzięciu – było to dla mnie samo w sobie zupełnie nowe doświadczenie, a biorąc pod uwagę klasę tego miejsca (hotel pięciogwiazdkowy) – podwójnie ekscytujące!

Profesjonalnie i z uśmiechem

Miałam pewne obawy, jak będę się czuła w środku, czy sama świadomość, że jest to luksusowy hotel nie będzie dla mnie w jakimś sensie przytłaczająca, czy będę czuła się tam dobrze? Jak się okazało kilkanaście minut później moje obawy były zupełnie bezpodstawne, a "dobrze" to wyjątkowo powściągliwe (skromne?) określenie mojego samopoczucia w tym miejscu.

Po przekroczeniu progu moją uwagę przykuło wnętrze – duża przestrzeń charakteryzująca się współczesną elegancją, ciepłe kolory, stonowane oświetlenie. Na recepcji powitała mnie uśmiechnięta, miła i życzliwa obsługa, która od razu zaskarbiła sobie moją sympatię – miałam wrażenie, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik, dzięki czemu zameldowanie w pokoju przebiegło szybko i sprawnie. Od razu zaproponowano mi pomoc przy wniesieniu bagaży (których ze względu na czas trwania pobytu nie miałam zbyt wiele) oraz wskazano drogę do pokoju.

Duża winda powiozła mnie na szóste piętro – to tam czekał na mnie pokój klasy Superior. Przyznaję, że idąc korytarzem czułam się trochę jak gwiazda – takie miejsca od wewnątrz oglądałam dotychczas jedynie w filmach. Wkładam kartę, otwieram drzwi i... moim oczom ukazuje się pięknie urządzony, przestronny pokój z dużymi oknami i ogromnym łóżkiem.

Pokój pełen niespodzianek

fot: Hotel Regent Warsaw

Byłam tak podekscytowana, że chciałam zajrzeć dosłownie wszędzie! Pojemne szafy tuż przy wejściu, duże lustra, ekspres do kawy i elektroniczny barek – i to wszystko do mojej dyspozycji! Na dużej, masywnej komodzie znajdującej się po lewej stronie łóżka znalazłam kopertę, w której czekała na mnie imiennie zaadresowana wiadomość z życzeniem miłego pobytu. Byłam bardzo zaskoczona i niezwykle doceniam to, że – mówiąc kolokwialnie – "komuś się chciało" - wykonać taki gest, dla mnie.

O ile duży wygodny fotel z podnóżkiem i biurko nie zrobiły na mnie takiego wrażenia, oniemiałam – dosłownie – kiedy zobaczyłam łazienkę. Jasna, wyłożona marmurem, z dużą wanną i przeszkloną kabiną prysznicową z deszczownicą zrobiła na mnie zdecydowanie największe wrażenie.

fot: Hotel Regent Warsaw

Pomijając walory estetyczne stało się tak z pewnością dlatego, że była niewiele mniejsza od największego pokoju w moim mieszkaniu. Byłam zachwycona! To nie koniec niespodzianek – chwilę później odkryłam, że w łazience znajdują się głośniki podłączone do telewizora – dzięki temu mogłam relaksować się w wannie przy muzyce. W tym momencie pomyślałam, że niczego więcej do szczęścia mi dziś nie potrzeba.

Wisienka na torcie - tego trzeba spróbować!

Znakomitym dopełnieniem tego wieczoru była kolacja w restauracji Venti-tre znajdującej się na parterze. Pobyt w tym miejscu szybko zweryfikował moje myślenie – kolacja pełna wykwintnych dań i rewelacyjnych deserów okazała się przysłowiową wisienką na torcie podczas całej wizyty w hotelu Regent Warsaw. Wspaniała atmosfera, profesjonalna obsługa i te wszystkie smaki, których nie sposób zapomnieć – to wszystko sprawiało, że nie chciało się opuszczać tego miejsca.

Czas jednak pędzi nieubłaganie, więc trzeba było udać się na spoczynek. Nie na darmo mówi się, że "wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej" – także rozumiejąc pod tym pojęciem własne łóżko. Z pewnością coś w tym jest, choć muszę przyznać, że łóżko, które miałam do dyspozycji było tak wygodne, że... rano zwyczajnie nie chciało się z niego wstawać.

fot: Hotel Regent Warsaw

Kto by pomyślał, że można doświadczyć tylu atrakcji jednego wieczoru? Skłamałabym, gdybym powiedziała, że to wszystko, co miał mi do zaoferowania Regent Warsaw. Otóż mogłam skorzystać ze śniadania – wystarczyło zaznaczyć, na co będę miała ochotę, wywiesić menu na drzwiach a hotelowy Room Service dostarczyłby mi je do pokoju. Brzmi wspaniale, ale przyznaję szczerze – po doskonałej, obfitej kolacji zwyczajnie nie byłam w stanie skorzystać z tej możliwości.

Morze możliwości... wprost do łóżka

Choć muszę przyznać, że ilość pozycji dostępnych w menu i możliwe kombinacje również zrobiły na mnie wrażenie. Nie wierzę w to, że nawet najwybredniejszy gość nie znalazłaby tam propozycji odpowiadającej jego (nawet wygórowanym) wymaganiom. Śniadanie można zjeść również bezpośrednio w restauracji – więc choć osobiście nie jadłam, dzięki kolacji w Venti-tre nie mam najmniejszych wątpliwości co do tego, że jest... pysznie!

Wypiekany na miejscu chleb oraz miód z hotelowej pasieki (Regent Warsaw to jedyny w Polsce hotel posiadający własną pasiekę... na dachu) to z pewnością smakowite preteksty do tego by skorzystać z tej możliwości. Ja zakończyłam pobyt w hotelu filiżanką kawy z ekspresu, który znajdował się w pokoju.

Niepowtarzalny klimat

W dobie wszechobecnie dostępnego Internetu łatwo zasięgnąć informacji na dany temat; każdy może szczerze wyrazić swoją opinię o jakości oferowanych mu usług – myślę, że te dotyczące hotelu Regent Warsaw mówią same za siebie, co jeszcze bardziej podnosi prestiż tego miejsca. Warto wspomnieć również o tym, że miejsce to otrzymało rekomendację znanego na całym świecie przewodnika Michelin Guide 2016.

Nie sposób nie zgodzić się z tytułem jednego z portali umożliwiających internetową rezerwację noclegu: "Poczuj się jak gwiazda dzięki światowemu poziomowi obsługi, który oferuje obiekt Regent Warsaw Hotel".

Podpisuję się pod tym obiema rękami i zachęcam Was, abyście sami przekonali się o tym, jak wyjątkowo można spędzić czas, zrelaksować się, zapomnieć o codziennych obowiązkach wybierając nocleg w hotelu Regent Warsaw. Gorąco polecam!

Autorką tekstu jest Marika Przepiórkowska

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/11 miesięcy temu
Ja tak całkiem komfortowo bym się chyba nie poczuła w centrum dużego miasta... Jednak zbyt tłoczno na urlop. W tym roku dzicz i głusza - mniej uczęszczane szlaki w Tatrach :) Tylko ośrodek "światowy" i na wysokim poziomie, bo Nosalowy Dwór. Ale na noclegu nie warto oszczędzać. Zwłaszcza, że ten wart jest swojej ceny.