Mały skuter do miasta

30.06.2008

Skuter to nie tylko praktyczny środek transportu w mieście, ale i niezły wabik na mężczyzn uwięzionych w korkach. I wbrew pozorom nie wymaga on specjalnych umiejętności czy modowych wyrzeczeń.

Skuter Yamaha

Skuter Yamaha

fot. mat. prasowe

Włosi, Hiszpanie, nawet konserwatywni Francuzi przekonali się do małych jednośladów. Tego lata moda z ulic Rzymu, Barcelony i Paryża dotarła nad Wisłę.

Coraz częściej między sznurem samochodów przemykają kolorowe skutery. Na rękach ich kierowców czasem błyśnie bransoletka, spod lekkiego kasku wysypie się pukiel blond włosów… Tak, ci kierowcy to kobiety! Dziewczyny takie jak ty, które odważyły się nie wsiadać do zatłoczonego autobusu, zostawić pod domem nieporęczny w mieście samochód.

Bez prawa jazdy po Marszałkowskiej…
Skuterem jeździ 26-letnia Gabi, pracownik prywatnej kliniki medycznej w Warszawie. Rano aż chce mi się wychodzić do pracy, gdy wiem, że nie będę musiała biec do tramwaju, jechać w ścisku i przebijać się do wyjścia. Gabrysię na zakup skutera namówił chłopak, zapalony motocyklista, zaraz po tym, jak firma przeniosła ją do oddziału usytuowanego w centrum Warszawy. Pomógł wybrać markę i model i pokazał, jak go prowadzić. Od kiedy jeżdżę moim Aeroxem, przestałam się spóźniać do pracy. Parkuję przed wejściem do biurowca, w którym mieści się nasza klinika, i jeszcze mam czas napić się kawy zanim włączę komputer. Gabrysia jeździ skuterem po Warszawie od końca kwietnia, w czerwcu zamieniła cieplejszą kurtkę na lekką skuterową z nowej kolekcji Yamaha. Zakłada kask i balerinki, torebkę chowa do bagażnika. A jeśli tego dnia ma zaplanowane ważne spotkanie, to pakuje też pantofle na wysokim obcasie. To właśnie jest w skuterze najfajniejsze, że nie muszę się na niego specjalnie przebierać ani rezygnować z eleganckich ubrań.

Sexi we Wrocławiu
Gabi jeździ skuterem bez prawa jazdy. Nie dlatego, że nie ma czasu zapisać się na kurs, ale dlatego, że na pojazdy z silnikiem o pojemności do 50 cm³ nie jest ono wymagane. Wystarczy dowód osobisty i odrobina zdrowego rozsądku, by sprawnie i bezpiecznie poruszać się po ulicach. We Wrocławiu do firmy headhunterskiej dojeżdża Olga. Popołudniami u nas są takie korki, że przebicie się przez miasto w ciągu godziny graniczy z cudem. Chętnie jeździłabym rowerem, ale nie mam w pracy prysznica. Skuter okazał się najlepszym rozwiązaniem. Jest szybki i łatwy w prowadzeniu. No i do tego sexi. Często łapię w korku spojrzenia mężczyzn, chyba im imponuje dziewczyna na Yamasze. Olga zaraziła bakcylem dwie swoje koleżanki, więc pod jej biurem co dzień parkują już trzy małe jednoślady. Wyposażone w owiewki, z pojemnymi bagażnikami, do których mieszczą się kaski, jeden z dodatkowym kufrem na większe zakupy po pracy.

Gabrysia w Warszawie, Olga we Wrocławiu i dziesiątki dziewczyn w innych miastach Polski wyznaczają trend tego lata. Chcesz być modna w tym sezonie? Wsiądź na skuter!

mat. prasowe
Oceń artykuł 20 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Opinie
2008.07.02 21:50
Heja, no i co, mam kupic skuter czy nie? Strasznie mi sie podoba, ale nie wiem, czy nie stanie sie kolejnym drogim gadzetem... i bedzie stal na parkingu... Ktoraś z Was jezdzi po Warszawie? Jak sie jeździ rano? Bezpiecznie i w ogole fajnie?
tyu2008.07.03 23:45
ja bym kupila ale boje sie najbardziej tego czy ktos mnie nie skasuje, w POlsce nie zwraca sie uwaagi na tych na 1sladach
2008.07.02 21:49
Heja, no i co, mam kupic skuter czy nie? Strasznie mi sie podoba, ale nie wiem, czy nie stanie sie kolejnym drogim gadzetem... i bedzie stal na parkingu... Ktoraś z Was jezdzi po Warszawie? Jak sie jeździ rano? Bezpiecznie i w ogole fajnie?
Raport specjalny
Video tygodnia
Dowiedz się czym jest analiza kolorystyczna