Znajdź swój odcień

Kolor czerwony jest dla każdego. Jak podkreśla znana amerykańska makijażystka Bobbi Brown, problem leży nie w kolorze, tylko w jego odcieniu oraz w sztuce dobrania go do karnacji.

Kupując nową szminkę, koniecznie sprawdź jej odcień na ustach. Czasami nawet te, które robią wrażenie intensywnych, na skórze dają transparentny, bardzo delikatny efekt.

Czerwona szminka nie zna ograniczeń. Pasuje do każdego typu urody. Jedyny warunek: nieskazitelna cera. Gładka, jednolita stwarza tło, na którym czerwień wygląda szlachetnie, ale nie... tandetnie.

Każda z nas ma z natury trochę inny pigment ust, dlatego ta sama szminka może wyglądać inaczej!

Do opalonej karnacji najlepsze są ciepłe odcienie.

Najbardziej pasują dziewczynom o lekko zaróżowionej lub opalonej cerze: blondynkom, szatynkom i brunetkom.

Dosyć jasne (pomarańczowe) pasują właścicielkom wąskich ust – powiększają je.

Ciepłe odcienie z dodatkiem złotego blasku, zwłaszcza ciemne, nie są najlepszym pomysłem dla bardzo opalonej cery – stworzą monotonny duet.

Brązowe odcienie czerwieni są trudne – często postarzają twarz i czynią ją poważniejszą.

Do jasnej karnacji wybieraj odcienie chłodne.

Pasują zwłaszcza osobom o jasnej, wręcz bladej skórze, bo ją ładnie ożywiają, ale z nią nie kontrastują.

Muszą jednak uważać na nie kobiety o kruczoczarnych włosach – aby nie wyglądać „wampirzo”.

Bądź ostrożna, jeśli masz siną cerę – niebieskie odcienie podkreślą niezdrowy kolor.

Masz duże usta? Możesz swobodnie pokusić się o szminkę w kolorze wina – ciemne odcienie pomniejszają. Wąskie i zacięte? Szukaj jaśniejszych odcieni (np. fuksjowo-czerwonych).
Tą lampą zajrzysz w głąb skóry!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/9 lat temu
A co jeśli moja cera ma szaro -zielonkawy odcień.Fakt jestem blada...Podobają mi się odcienie czerwonego wina.Będą mi pasować?