Zimowy kod kremowy

Przedstawiamy 37 kremów na zimę. Sprawdź, który z nich jest idealny dla Ciebie.

 
Gdy temperatura spada poniżej zera, instynktownie zmieniasz krem. Lekki nawilżający na bardziej tłusty i odżywczy. Dobrze! Ale jeden warunek: musi on zaspokajać potrzeby Twojej skóry.

Prosty podział kremów na letnie nawilżające i zimowe odżywcze na pewno ma jakiś sens. Jednak zdaniem dr n. med. Ewy Chlebus, dermatologa, nie ma jednego wzoru na wybór kosmetyków do codziennej pielęgnacji. Oprócz rodzaju cery warto brać pod uwagę warunki, w jakich akurat przebywamy. - Niewiele czasu spędzasz na mrozie: jeździsz samochodem, mało bywasz na zewnątrz? Na dzień wystarczy Ci krem odżywczy, bogaty w lipidy - radzi dr Chlebus - Jeśli jednak długo stoisz na przystanku, sięgnij po cięższy krem ochronny, o tłustszej formule.

Chłodna pora roku jest dla cery prawdziwym wyzwaniem. Co prawda, przez cały rok skóra produkuje taką samą ilość tłuszczu, ale latem jest on bardziej płynny i rozprowadza się na niej bardziej równomiernie. Dr David Orentreich, główny dermatolog marki Clinique, twierdzi, że zimny wiatr i niskie temperatury w połączeniu z suchym od kaloryferów powietrzem w domach i biurach sprawiają, że sebum staje się gęstsze, a przez to trudniej rozprowadza się na skórze i nie nawilża jej wystarczająco skutecznie. Jego konsystencja sprawia, że ma też większą skłonność do zatykania porów, czego oznaką są pojawiające się na skórze wypryski.

Bądź niewierna
Badania dermatologów wykazują, że większość kobiet ma kłopot z wyborem właściwych kosmetyków. Aż 65 proc. robi to błędnie! Co więcej, temu nieprawidłowemu wyborowi kobiety potrafią być wierne przez lata. Zwłaszcza wśród Polek panuje przekonanie, że częste zmiany kosmetyków szkodzą cerze. Teoretycznie nie ma niczego złego w stosowaniu ciągle tego samego kremu. Ale pod warunkiem że masz idealną cerę: ani za tłustą, ani za suchą, nie mającą skłonności do podrażnień czy wyprysków. Niestety, takie okazy w przyrodzie występują bardzo rzadko. Dermatolodzy twierdzą, że czasem można je spotkać wśród 21-latek, ale tylko… przez tydzień czy dwa. Prawda jest taka, że cera większości z nas nie jest doskonała, a jej wymagania zmieniają się bardzo często. Dlatego wybierając krem, trzeba zawsze kierować się kilkoma kryteriami. Potrzeby cery mogą się zmieniać nawet z dnia na dzień, nie mówiąc już o porach roku. Trzeba również brać pod uwagę upływ czasu. Skóra 20-latki potrzebuje zupełnie innych kosmetyków niż skóra kobiety 40-letniej.


Nawilżanie przede wszystkim
Podstawowym zadaniem zdecydowanej większości kremów jest utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia skóry. Jest to warunek zachowania jej młodego i zdrowego wyglądu. Nawet lekkie przesuszenie powoduje pojawienie się drobnych zmarszczek i utratę blasku. Warto również zdawać sobie sprawę, że każda skóra, nawet przetłuszczająca się, potrzebuje nawilżania. W zależności od rodzaju cery trzeba jednak bardzo starannie dobierać formułę kosmetyku. W tym momencie pojawia się problem z nazwami umieszczonymi na etykietach. Czego tak naprawdę możesz spodziewać się po kremach określanych jako nawilżające, odżywcze czy tłuste?

Kremy nawilżające: trzymają wilgoć
Wbrew powszechnemu przekonaniu, nie "wlewają" wody w skórę. Jej rezerwuar znajduje się w skórze właściwej, a stąd wędruje ona do wierzchnich warstw naskórka. Gdyby można było dostarczyć ją z zewnątrz, sprawa byłaby prosta - wystarczyłoby spryskiwać się systematycznie wodą termalną w spreju. Ta jednak odparowuje w ciągu 5 minut, dodatkowo wysuszając cerę (dlatego po jej użyciu natychmiast przyłóż do twarzy chusteczkę). Siła kremów nawilżających tkwi w zdolności zatrzymywania "naszej własnej" wilgoci w skórze. - Dobry kosmetyk nawilżający powinien zawierać składniki hydrofilowe (wodolubne) i tłuszczowe - mówi dr inż. Anna Oborska, chemik-kosmetolog, konsultant Stowarzyszenia Producentów Kosmetyków i Chemii Gospodarczej. Składniki hydrofilowe to np. gliceryna, aminokwasy, kwas hialuronowy, prowitamina B5. Działają one na dwa sposoby: niektóre tworzą na powierzchni skóry mokry "kompres", inne wnikają do warstwy rogowej naskórka i tam wiążą wodę. Natomiast składniki lipofilowe (tłuszczolubne) - np. ceramidy, lanolina i woski - nie tylko tworzą warstwę okluzyjną na skórze, ale wbudowują się do cementu międzykomórkowego i go "uszczelniają". To przeciwdziała nadmiernemu odparowywaniu wody. Najnowsze technologie wykorzystywane w kosmetykach nawilżających poszły już o krok dalej. Np. Dior opracował system cząsteczek stymulujących pracę akwaporyn - białek, które są czymś w rodzaju kanalików wodnych pomiędzy komórkami. Im sprawniej działają, tym lepiej funkcjonuje cały system nawadniający w skórze (linia HydrAction). W kremach Aqua Fusion Lancôme znajdziesz natomiast składnik będący sobowtórem wody zawartej w skórze, a konkretnie naturalnego czynnika nawilżającego obecnego w naskórku (tzw. NMF). Zamknięty w specjalnych biokuleczkach jest on dawkowany skórze przez cały dzień.


Kremy tłuste: cementują naskórek
Są bogatsze w substancje "tłuszczolubne", które uzupełniają braki lipidów w naskórku. Zresztą o tym właśnie informuje nazwa na etykiecie (krem półtłusty, tłusty), która zwykle idzie w parze z tłustawą konsystencją. Dr n. med. Sebastian Kuczyński, wykładowca kosmetologii, odradza stosowanie tego typu kremów młodym dziewczynom (20-30-latkom):
- Najczęściej mają one działanie komodogenne, a zatykając pory, mogą prowadzić do powstania trądziku zaskórnikowego.
Na szczęście współczesna kosmetologia odchodzi od tego typu klasyfikacji. Na opakowaniach słoiczków zachodnich firm raczej nie znajdziesz już słowa "tłusty", choć kosmetyki do skóry bardzo suchej mogą zawierać bogactwo związków lipidowych. Dzięki nowoczesnym technologiom możliwe jest jednak "zapakowanie" ich w bardzo lekkie i przyjazne konsystencje - ekspresowo się wchłaniają, nie zostawiają lepkiej warstwy, są doskonałą bazą pod makijaż. Oczywiście, ciągle wiele kobiet lubi "ciężkie", gęste kremy. Zdaniem dr Kuczyńskiego, z punktu widzenia skuteczności, przyniosą one jednak taką samą ulgę cerze suchej jak lekkie emulsje wyposażone w zaawansowane substancje nawilżające i natłuszczające. To tylko kwestia gustu.

Kremy odżywcze: stymulują skórę
Ale na pewno jej nie odżywiają - to slogan marketingowy. Cera "je" tylko to, co zafundujemy jej w diecie. Składniki odżywcze docierają do niej od środka poprzez naczynia krwionośne. Te zawarte w kremach, głównie witaminy i wyciągi naturalne, działają w naskórku. Mają dużo cennych zalet, np. witaminy A, C i E to wspaniałe przeciwutleniacze. Mogłyby działać aktywniej i głębiej, ale trudno zamknąć je w kremach do codziennego użytku w takim stężeniu i w takiej formie, która by to umożliwiała. Duże nadzieje kosmetolodzy pokładają w witaminie C, jednej z najbardziej aktywnych substancji przeciwstarzeniowych. Pomimo że jest ona niestabilna (szybko się utlenia m.in. pod wpływem UV), chemicy znaleźli już sposoby na przedłużenie jej trwałości i podanie jej w dosyć sporym stężeniu (tak jak w kremie Active C XL La Roche-Posay z 5-proc. wit. C). Daje to wiele korzyści - witamina C dociera głębiej, aktywując enzymy odpowiedzialne za powstawanie kolagenu. Poza tym kremy odżywcze zawierają składniki stymulujące mikrokrążenie (np. flawonoidy, wyciągi z arniki i kasztanowca). To ważne, bo lepiej dotlenione komórki sprawniej wykorzystują substancje dostarczane im poprzez układ krwionośny. Dr Ewa Chlebus: - Pod pojęciem kremu odżywczego rozumiem taki kosmetyk, który ma po prostu więcej substancji aktywnych, przede wszystkim witamin.

Kremy do cery przesuszonej

Jeżeli Twoja skóra jest lekko podrażniona, czasem zaczerwieniona, widać na niej drobniutkie zmarszczki, masz uczucie nieprzyjemnego ściągnięcia, sięgnij po kremy "ratunkowe" do skóry przesuszonej. Szukaj kosmetyków bogatych w oleje roślinne, woski, substancje zatrzymujące wodę w skórze. Interesujące Cię składniki to: ceramidy, lanolina, sterole, skwalen, gliceryna, kwasy tłuszczowe.
1. Krem naprawczy Nutrix (Lancôme, 75 ml: 175 zł).
2. Ultra-Riche Restructurante Trio-Moleculaire (José Eisenberg, 50 ml: 161 zł, w Sephorze).
3. Creme Somptueuse Nutrition Continue (Matis, 50 ml: 173 zł).
4. Krem intensywnie odżywczy Intensive-Cream (Dove, 75 ml: ok. 5 zł).
5. Juvelia Day Rich (Juvena, 50 ml: 380 zł).
6. Rewitalizujący krem Re-Nutriv (Estée Lauder, 50 ml: 490 zł).

Kremy nawilżające do cery suchej

Masz skórę, która bardzo rzadko się błyszczy, czasem jest ściągnięta i spierzchnięta? Najlepsze dla Ciebie
są kremy nawilżające, zawierające składniki tłuszczowe i hydrofilowe. Na etykiecie szukaj ceramidów, gliceryny, kwasu hialuronowego, aminokwasów.
1. Krem intensywnie nawilżający Hydratation Totale Aux 3 Sources (Carita, 50 ml: 354 zł).
2. Krem Perfecta HydroMax VitaMarine (Dax Cosmetics, 50 ml: 18,30 zł).
3. Précision Hydramax + (Chanel, 50 ml: 254 zł).
4. Żel Skin Naturals Ultraświeżość (Garnier, 50 ml: 19,90 zł).
5. Fluid Bio Specific Re-Hydratation Hydra 24 h z filtrem SPF 15 (Yves Rocher, 40 ml: 59 zł).
6. Krem z aktywną soją Formuła Norweska (Neutrogena, 50 ml: 27 zł).

Kremy nawilżające do cery tłustej i mieszanej

Jeśli Twoja skóra zaczyna się świecić w ciągu dnia i pojawiają się na niej wypryski, unikaj kremów tłustych i półtłustych. Szukaj kosmetyków ze składnikami takimi jak: nadtlenek benzoilu, kwas glikolowy i kwas salicylowy, które dzięki działaniu złuszczającemu odblokowują pory.
1. Żel-krem z fito-endorfinami Happyderm (L’Oréal Paris, 50 ml: 24,90 zł).
2. Nawilżający żel sorbet HydrAction (Dior, 50 ml: 215 zł).
3. Krem nawilżająco-rozświetlający Oléo Source (Biotherm, 50 ml: 200 zł).
4. Nawilżający Aqua Fusion (Lancôme, 50 ml: 175 zł).
5. Krem matujący Matizone (Guinot, 50 ml: 187 zł).
6. Żel-krem multiwitaminowy Messager Eclat-Jeunesse (Galénic, 40 ml: ok. 97 zł).

Kremy nawilżające do cery wrażliwej

Twoja cera reaguje podrażnieniem na zmianę temperatury, nowy kosmetyk lub silny stres? Kremów nawilżających najlepiej szukaj w aptekach. Powinny zawierać składniki łagodzące podrażnienia, np. rumianek, pantenol, aloes. Zanim zaczniesz stosować nowy krem, sprawdź na przedramieniu reakcję skóry.
1. Allergique do cery naczynkowej (Mincer Pharma, 50 ml: 12 zł).
2. Krem aktywnie nawilżający do cery wrażliwej (Olay, 50 ml: 19,99 zł).
3. Rilastil Intensive Deliskin do cery naczynkowej (Istituto Ganassini, 50 ml: 60 zł, w aptekach).
4. Odżywczy Creme Nutritive Compensatrice (Avene, 50 ml: 89 zł, w aptekach).
5. Krem intensywnie nawilżający Duo-C (Lirene, 50 ml: 15,90 zł).
6. Krem nawilżający Calma HLC (Ziaja, 50 ml: 7,20 zł).


Kremy nawilżające o działaniu przeciwzmarszczkowym

Zauważyłaś pierwsze oznaki upływającego czasu? Pora zacząć stosować kremy wzbogaconeo składniki wspomagające produkcję kolagenu i przyspieszające regenerację skóry,np. retinol, wit. C oraz alfa- lub betahydroksykwasy.
1. Active C XL (La Roche-Posay,30 ml: 82 zł, w aptekach).
2. Krem nawilżająco-ujędrniającyHydra Rich AA Plus (Oceanic, 30 ml: 63 zł).
3. Superdefense Triple Action Moisturizer (Clinique, 50 ml: 180 zł).
4. LiftAnti-Rides Jour (Clarins, 50 ml: 278 zł).
5. Przeciwzmarszczkowy i ujędrniającyLiftactivePro (Vichy, 50 ml: 85 zł, w aptekach).
6. Krem nawilżający zapobiegający wiotczeniu skóry Beauty Creator Kuracja Wodna(Soraya, 50 ml: 14 zł).

Kremy nawilżające na noc

Mogą mieć trochę bardziej tłustą konsystencję i zawierać więcej składników „uszczelniających”naskórek. Ponieważ nie nakładasz na nie makijażu, nie muszą ani błyska-wiczniesię wchłaniać ani zostawiać na skórze matowego filmu. Powinny natomiast zawieraćskładniki wspomagające regenerację skóry, takie jak retinol, kwasy czy witaminy.Mogą należeć do kategorii „odżywcze”.
1. Nawilżający Hydra Drops Blue (Lumene,50 ml: 32 zł).
2. Intensywnie regenerujący Noblesse Spa (Dermika, 50 ml: 56 zł).
3. Nawilżająco-relaksujący Creme Detente (Thalgo, 50 ml: 140 zł).
4. Relaksujący Hydraskin Night (Darphin,50 ml: 345 zł).
5. Suractife Non-Stop Lifting (Lancaster, 50 ml: 392 zł). 6. Twilight KenzoKi(Kenzo, 50 ml: 278 zł).

Danuta Bybrowska, Anna Kondratowicz
Kremy z olejami – tańsze i droższe
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/10 lat temu
nie podoba mi sie ten artykół jest do.....