Promienna od zaraz!

Rozświetlający makijaż to za mało! Wiosną postaw też na „wypoczynkową” pielęgnację. Poznaj najbardziej skuteczne metody.

Rozświetlający makijaż to za mało! Wiosną postaw też na „wypoczynkową” pielęgnację. Peelingi, kremy nawilżające i łagodne zabiegi dermatologiczne na długo zdejmują zmęczenie z cery. Poznaj najbardziej skuteczne metody.









1. Zamiast podkładu
Wiosną możesz powoli przestawiać się na kremy tonujące. Działają podwójnie: nawilżają i nadają skórze odcień delikatnej opalenizny, zapewniając jej promienne wykończenie. Duży plus: wyposażono je w składniki przeciwrodnikowe, niektóre również w filtry SPF. To duże ułatwienie – zamiast 2 produktów (krem dzienny i podkład) jeden.

1. Krem rozświetlająco-brązujący Złocista pielęgnacja (Soraya, 50 ml: 14 zł).
2. Krem tonujący DayWear Plus Multi Protection Anti-Oxidant Moisturizer Sheer Tint Release Formula SPF 15 (Estēe Lauder, 50 ml: 160 zł).


2. Kwasem w zmęczenie
Wiele modelek (m.in. Gisele Bündchen) na co dzień stosuje kosmetyki z kwasami owocowymi (polecamy tzw. domową mikrodermabrazję). Świetnie odświeżają skórę, regulują pracę gruczołów łojowych, wygładzają. Podobnie zabiegi na ich bazie, np. ultradelikatny peeling migdałowy (ok. 150 zł). Dr Ewa Chlebus, dermatolog, poleca też absolutną (polską) nowość: żelowy peeling glikolowy Dermpeel w niskim stężeniu (ok. 100 zł).

3. Nowe rozświetlacze
To znowu kosmetyki kilka w jednym. Np. serum, baza pod podkład, lekki krem i żel rozświetlający. A i to nie wszystko. Express Illuminator (Dax Cosmetics) podkreśla słoneczny kolor skóry, a Ideal Skin (Bielenda) mogą stosować faceci (działa przeciwzmarszczkowo). Emulsji używaj zamiast kremu na dzień, przy suchej skórze – pod niego.
1. Krem Express Illuminator usuwający oznaki zmęczenia z beta-karotenem i pigmentami odbijającymi światło (Dax Cosmetics, 30 ml: ok. 40 zł).
2. Serum Ideal Skin Koloidalne złoto (Bielenda, 30 ml: ok. 35 zł, gabinety).



4. Demakijaż zamaskowany
– Zmyj twarz zaraz po przyjściu do domu – powtarza dr Barbara Walkiewicz-Cyrańska, dermatolog. Ten prosty zabieg nie tylko oczyści skórę, ale też da szansę kosmetykom pielęgnacyjnym, by mogły zadziałać dłużej i efektywniej. Niech będzie to maseczka. Jeśli wcześniej zrobisz peeling, efekt będzie bardziej spektakularny.
1. Serum C-VIT (Sesderma, 5 x 2 ml: 70 zł).
2. Krem energizujący Under Twenty (Dr Irena Eris, 50 ml: 13,90 zł).
3. Nowe maseczki Dermiki w jednorazowych saszetkach.
Do wyboru m.in.: przed randką, liftingująca przed wyjściem, energetyzująco-nawilżająca, superwygładzająca z enzymami, maseczka-peeling (Dermika, saszetka 10 ml: ok. 5 zł).

5. Nawilżanie kontra make-up
Modelka Tiiu Kuik (znana z reklamy zapachu J’adore Diora) twierdzi, że nienaganną cerę zawdzięcza głównie nawilżaniu skóry, co chroni ją przed negatywnym działaniem kryjących podkładów i pudrów, niezbędnych przy sesjach zdjęciowych. Na co dzień używa kremu Aqua Fusion (Lancôme), w samolocie spryskuje twarz wodą Evian (od razu oklep ją chusteczką, bo odparuje i wysuszy skórę). Zdaniem Patricii Wexler, nowojorskiej dermatolog, modelka wie, o czym mówi. – Wzmocnienie bariery ochronnej za pomocą kremu uchroni skórę przed zatykaniem porów przez cząsteczki pudru – tłumaczy. Nawodniona skóra jest też gładsza i jędrniejsza („wypychana” od środka).
1. Krem Ideal Hydratation z wodą z laguny i wyciągami z owocu noni (Carita, 50 ml: 355 zł).
2. AA Face Oligovital z ekstraktem z białej herbaty, kwasem hialuronowym i oligoelementami (Oceanic, 50 ml: 22 zł).

6. Połysk bez świecenia
Lśniąca buzia to odwieczny problem dziewczyn ze skórą przetłuszczającą się. Jak go rozwiązać? Najpierw lekko zmatuj skórę, potem delikatnie odśwież cerę za pomocą różu czy rozświetlacza. Trzymaj się tylko zasady: nigdy nie kładź opalizujących kosmetyków na strefę T (nos, czoło, broda).
1. Beztłuszczowa baza matująca Matt Touch (YSL, 30 ml: 125 zł).
2. Koncentrat Pore Minimizer T-zone Shine Control (Clinique, 15 ml: 80 zł).

Naśladuj modelki
Ale tylko w sposobach na upiększanie. One wiedzą, jak to robić. Kate Moss, fanka imprez, palenia i alkoholu (główni sprawcy ziemistej cery), zawsze wygląda doskonale.


7. Dziewczyna jak witamina C
To bomba młodości. Zwłaszcza odkąd wynaleziono sposób na jej stabilizację w kosmetykach (dzięki temu nie traci swoich właściwości). Wit. C rozświetla, stymuluje syntezę kolagenu, zwalcza wolne rodniki, wyrównuje kolor skóry. Sięgnij też po kosmetyki energizujące. Nawilżają, dodają skórze blasku, stymulują jej odnowę. Plan? Rano nakładaj krem silnie nawilżający, wieczorem – energizujący. Plus 2–3-tygodniowa kuracja ampułkami z wit. C.

8. Filtry UV? Musowo
Świeża cera lubi być muśnięta słońcem, a jeszcze lepiej pudrem brązującym. Słońce super rozświetla cerę, ale nadużywane powoduje jej szybsze starzenie się, szary i ziemisty kolor. Nie zapominaj o filtrach UV. Za to zapomnij o solarium. Modelki na pewno go nie odwiedzają, bo wiedzą, że szybko pożegnałyby się z karierą.

Anna Kondratowicz/ Uroda
Tą lampą zajrzysz w głąb skóry!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)