Promienna cera

Henna na brwiach i rzęsach plus lekki krem tonujący zamiast podkładu to idealne rozwiązanie na lato.

 
Przede wszystkim wzmocnij jej odporność na słońce. Pamiętaj też o zasadzie: im cieplejszy dzień, tym lżejszy makijaż. Regularne peelingi zapewniają cerze świeży, zdrowy koloryt. Najlepsze efekty dają oczywiście te profesjonalne, wykonywane w gabinecie, które nie tylko wygładzają i oczyszczają skórę, ale też pobudzają produkcję kolagenu.
Niestety, na bardziej intensywne peelingi dermatologiczne jest już za późno (robi się je w okresie zimowym, bo po zabiegu nie można wystawiać twarzy na słońce). Podobne, tylko trochę łagodniejsze, możesz teraz robić sama za pomocą produktów do domowej dermabrazji (oferują je m.in. Dax Cosmetics, Oceanic, La Prairie, Helena Rubinstein, Avon, Estée Lauder). Powtarzaj je 1–2 razy w tygodniu. Na co możesz liczyć? Na wyraźne zmniejszenie porów, rozświetlenie i wygładzenie twarzy.
Przed wakacjami koniecznie sięgnij po kremy z witaminą C, która jest jednym z najsilniejszych przeciwutleniaczy. To ważne, bo na skutek działania promieniowania UV w naszym organizmie powstają wolne rodniki, które atakują wszystkie komórki i niszczą DNA. Ta cudowna witamina przyspiesza również gojenie szkód posłonecznych. W badaniach przeprowadzonych w laboratoriach La Roche-Posay udowodniono też, że jej wysokie stężenia stymulują syntezę kolagenu, który ulega zniszczeniu pod wpływem UVA. Ale uwaga: nie chroni ona skóry przed słońcem, dlatego krem, który wybierzesz, powinien dodatkowo zawierać filtry.
Twarz powinnaś chronić przed promieniami UV przez cały rok, stosując na dzień kremy z filtrem SPF 15. Teraz, kiedy słońce przygrzewa coraz mocniej, to już absolutna konieczność. Aby nadać cerze żywszy kolor, zamień podkład i puder na lekki krem tonujący. Kosmetyki tego typu są dość transparentne, ale dzięki swoim właściwościom opalizującym „rozpraszają” i kryją wszystkie niedoskonałości cery. Dobrym pomysłem jest też kupno kremu lekko opalizującego lub ze złocistymi refleksami, które rozpromienią buzię i zlikwidują jej szary „pozimowy” odcień.

Makijaż na dłużej
Dobrze położona henna na brwiach i rzęsach daje bardziej naturalny efekt niż makijaż, a trzyma się ok. 3 tygodni. Na „malowanie” rzęs zdecydowanie wybierz się do gabinetu (zapłacisz ok. 20–30 zł), bo potrzeba nie lada wprawy, aby robić to samodzielnie.

Zestaw do domowej mikrodermabrazji
New Skin DHEA: głęboki peeling i krem na noc (Oceanic, 69 zł). Krem rozświetlająco-energizujący z drobinkami złota Złocista Pielęgnacja (Soraya, 50 ml: 13 zł). Krem Active C XL z aktywną postacią wit. C w 5-proc. stężeniu (La Roche-Posay, 30 ml: 83 zł).

Nawilżanie w gabinecie
To świetny pomysł na przygotowanie do lata. Zdaniem dr Katarzyny Kwareckiej-Zając, lekarza medycyny estetycznej z salonu Afrodyta, 3–4 zabiegi mezoliftu, powtarzane co tydzień, zapewnią skórze odpowiedni poziom nawilżenia przez całe lato. Na czym polegają? Na ostrzykiwaniu kwasem hialuronowym. Ma on inną formę niż kwas wykorzystywany do wypełniania zmarszczek – jest nieustabilizowany, więc skóra wchłania go o wiele szybciej. Efekt jego działania trwa jednak kilka tygodni. Skóra jest ładnie napięta, gładka. Jeden zabieg kosztuje 350 zł.

Anna Kondratowicz, Joanna Winiarska/ Uroda

Tą lampą zajrzysz w głąb skóry!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)