Podkreślić talię

Czuła się jak szara myszka. Marzyła, by rano budzić się z przeświadczeniem, że naprawdę lubi swoją fryzurę, ciuchy, wygląd.

Czuła, że jest wiele stylów, które do niej pasują, tylko nie potrafi ich odnaleźć. Po naszych metamorfozach jej samoocena wzrosła o 100 proc.






talia_brzydula.jpg
 
Karolina Kurmanowska
21 lat, studentka psychologii
w Wyższej Szkole Finansów. Napisała do nas, że pragnie wyglądać bardziej kobieco.
Chciała dowiedzieć się, w jaki sposób dziewczyna o sportowej, nieco chłopięcej sylwetce może podkreślić talię. Była trochę nieśmiała i marzyła o tym, by w końcu to zmienić.

Osoby o wyrazistym, południowym typie urody powinny stawiać na subtelny makijaż – delikatnie umalowane oko, łagodnie podkreślone brwi. Tym bardziej że w proponowanej przez nas stylizacji ubrania są bardzo kolorowe. Trzymajmy się zasady: nie za dużo grzybów w barszczu.


talia_makijaz.jpg
 
Makijaż dla pociągłej buzi
Karolina:
Kompletnie nie potrafię się malować. Po samodzielnych próbach zawsze mam albo przerysowany makijaż, albo wyglądam jak Chinka z pomniejszonymi oczkami.
Julita Jaskółka, makijażystka/IsaDora:
- Ponieważ Karolina ma wydłużoną twarz na odcinku od oka do brody, postanowiłam trochę to skorygować, by wyrównać ogólne proporcje. Można to robić na dwa sposoby. Pierwszy: warto położyć odrobinę cienia na dolnej powiece. Dzięki temu powiększysz oko i zapełnisz trochę przestrzeń poniżej. Drugi: róż trzeba nakładać delikatnie w połowie długości twarzy – mniej więcej odrobinę poniżej kości policzkowych, a nie na ich szczyt. To również optycznie skróci twarz.
- W przypadku skośnych oczu proponuję zachować ich oryginalny kształt. Nie ma sensu tego korygować, tylko podkreślić jako atut, delikatnie przeciągając kreskę na górnej powiece poza zewnętrzny kącik oka do góry.
- Masz nieregularne brwi? Możesz je poprawić albo za pomocą kredki do brwi, albo pędzelka (skośnie ściętego) i grafitowego lub brązowego cienia do powiek. Jeśli już masz potrzebne narzędzia, domaluj nimi brakujące włoski. Rób to delikatnie. Uwaga: gdyby Karolina domalowała sobie mocne, wyraziste brwi, wyostrzyłaby rysy i wyglądałaby krzykliwie.
- W jaki sposób szukać odpowiednich proporcji dla brwi? Usiądź przed lustrem. Weź do ręki kredkę i przyłóż ją do twarzy tak, by jeden koniec dotykał płatka nosa, a drugi – zewnętrznego kącika oka. Jeśli przedłużysz linię do góry poza ołówek, wyznaczy Ci ona dokładnie punkcik, do którego należy poprowadzić łuk brwi. Jest to miejsce gwarantujące zachowanie harmonii w makijażu.

Jeśli tak jak Karolina masz pociągły kształt twarzy, możesz ją optycznie skrócić, nakładając róż właśnie w tym miejscu, czyli nieco poniżej kości policzkowej.

talia_loki.jpg
 
Porządki w lokach
Karolina: W poprzedniej fryzurze czułam się jak szara myszka.
Jaga Hupało, stylistka fryzur:
- Włosy Karoliny były zniszczone, rozjaśnione wielobarwnymi pasemkami. Postanowiliśmy je ożywić nowym kolorem. Do ciemnych brazylijskich oczu pasuje toner w odcieniu gorzkiej czekolady złamanej pigmentem śliwki.
- Jeśli też masz kręcone włosy, które „puszą się” i są niesforne, poszukaj kosmetyków dyscyplinujących skręt. Sprężystość loków pomogą Ci utrzymać preparaty stylizacyjne z dopiskiem „no frizz”. Sprawiają, że skręt staje się elastyczny i gładki.
- Najpierw wysusz włosy, nawijając je na lokówkę. To wygładzi łuskę włosa – tafla stanie się gładka i błyszcząca. Potem nawiń pasemka na papiloty lub wałki. Nie masz takiego sprzętu? Wystarczy zakręcić kosmyki w ślimaczki i upiąć je wsuwką. Po godzinie można rozpleść konstrukcję i delikatnie utrwalić ją lakierem.


talia_sexapil.jpg
 
Seksapil pod kontrolą
Karolina:
Kiedy wkładałam krótką spódniczkę, natychmiast miałam wrażenie, że wyglądam prowokująco.
Jola Czaja, stylistka:
- Zgrabne nogi najlepiej zaprezentujesz w długości do kolan lub przed. Jeśli włożysz spódnicę do połowy łydki, dodasz sobie lat. Taki fason niezbyt pasuje do typu sylwetki Karoliny: wysokiej, szczupłej, sportowej, bez wyraźnie zaznaczonej talii.
- Jaka spódnica będzie wyglądała dobrze? Zapomnij o dżinsowej. Proponuję spódnicę z kontrafałdami. Intensywne kolory (oranż, czerwień, zieleń) podkreślają naturalność i młodość Karoliny. Cukierkowy klimat jest seksowny.
- Jeśli jesteś szczupła i chcesz podkreślić talię, proponuję rozpinany sweterek, odcinany pod biustem. Ten model odsłania płaski brzuszek i dobrze prezentuje się przy większym biuście. Zasada jest prosta: pokazujemy to, co mamy ładnego, a kamuflujemy niedostatki urody.

Problem przesuszonej skóry
Karolina:
Na moich łydkach pojawiły się dziwne ranki. Znajoma twierdzi, że to rozstępy, które są wynikiem stosowania przeze mnie diety wegetariańskiej.
Monika Serafin, dermatolog estetyczny z kliniki Nova Derm:
- Kłopot z łydkami pojawia się u Karoliny dopiero zimą, bo wtedy skóra jest wyjątkowo sucha. Problem pogłębiają kąpiele w gorącej wodzie i wysuszone powietrze. Stałe pocieranie rajstopami tych miejsc wywołuje podrażnienia alergiczne. Wysypka swędzi, dlatego Karolina trochę ją drapie. Stąd szpecące ranki i przebarwienia, które budzą jej niepokój.
- Nie są to jednak rozstępy, bo Karolina ma ranki i łuszczące się czerwone plamki, a nie cienki pergaminowy naskórek. Rozstępy mogłyby powstać wtedy, gdyby zaczęła intensywnie ćwiczyć. Wówczas rosnące mięśnie powodowałyby pęknięcia skóry.
- W diecie Karoliny jest sporo zielonych warzyw (żelazo) i warzyw strączkowych (aminokwasy białek). Wykluczyłam więc pękanie spowodowane dietą. U wegetarian rzadko występują takie niedobory składników, by doszło do zmian na skórze.
- Na skórze łydek znajduje się najmniej gruczołów łojowych. Właśnie dlatego najszybciej się wysusza. By rozwiązać problem, nie wystarczy regularnie używać balsamów nawilżających. Karolina musi też dodatkowo natłuszczać skórę. Balsamy dostarczą nawilżenia, a tłuste kosmetyki zabezpieczą skórę cieniutką warstewką przed odparowywaniem z niej wody.
- Osobom z bardzo przesuszonym naskórkiem polecam serię kosmetyków do ciała Lipikar (La Roche-Posay) lub Exomega
(A-Derma). Odbudowują one barierę ochronną naskórka w dwojaki sposób: natłuszczają i dostarczają brakujących lipidów.
- Zaleciłam też stosowanie Balneum Hermal Plus albo Oilatum (do kupienia w aptece). Dolewa się je do wanny. Pomagają one odtworzyć barierę lipidową naskórka. Łagodzą podrażnienia i zmniejszają uczucie swędzenia. Jeśli kąpiesz się w tych preparatach, nie używaj mydła. Nie spłukuj cieniutkiej śliskiej powłoczki z ciała. Osuszaj się delikatnie ręcznikiem i nie trzyj nim skóry.

talia_lek.jpg
 

Lęk przed wystąpieniami
Karolina:
Podczas wystąpień cała sztywnieję, a głos więźnie mi w gardle.
Magdalena Kędzior, dyplomowany nauczyciel techniki Alexandra:
- Podczas pierwszej lekcji Karolina obserwowała, jak jej ciało reaguje w sytuacji stresowej. Zauważyliśmy napięcie szyi, karku, wstrzymanie i spłycenie oddechu, usztywnienie miednicy i nóg. Ważne, by nauczyła się rezygnować z niepotrzebnych napięć i usztywnień.
- Aby być lepiej słyszaną w pozycji siedzącej, często napinamy pośladki i nogi. Nazywam tę postawę „trzymaniem się w garści”, bo zamiast pozwalać, aby krzesło nas wspierało, sami się na nim „trzymamy”. Karolina uczyła się siedzieć na krześle jak w lektyce czy na huśtawce. Tak, by czuła, że oddaje ciężar ciała krzesłu, a nie nogom.
- Kiedy przemawiała, stojąc, miała tendencje do nieznacznego pochylania się do przodu. Tak, jakby w ten sposób próbowała lepiej dotrzeć do rozmówcy. Aby utrzymać równowagę, wprowadzała dodatkowe napięcia ciała.
- Karolina powinna zwrócić uwagę na to, co dzieje się z jej ciałem (niekoniecznie podczas wystąpień publicznych). Im częściej będzie zauważać nadmierne napięcia i uda się jej choć częściowo je wyeliminować, tym łatwiej poradzi sobie w poważniejszych sytuacjach.
Wrażenia Karoliny po dwóch tygodniach:
Największe odkrycie:
okazało się, że dobrze wyglądam w soczystych i kontrastowych zestawieniach kolorystycznych: oranż plus róż, zieleń plus czerwień. Przyznam się, że pobiegłam kupić buty kowbojskie takie same, jakie miałam podczas sesji. Fryzura? Dzięki odświeżeniu koloru poczułam się bardziej wyrazista. Makijaż? Wcześniej przed wielkim wyjściem dochodziło do katastrofy. Chciałam jak najlepiej, ale zamiast powiększać, pomniejszałam oczy. Teraz poznałam kilka praktycznych sztuczek. Natomiast po wizycie u dermatologa uspokoiłam się. Wiem, że to, co dzieje się na moich łydkach, nie jest wynikiem diety wegetariańskiej. Co za ulga!!! Lekcja techniki Alexandra? Dostałam cenne porady, co robić, by się tak nie stresować i być bardziej swobodna. Teraz staram się kontrolować odruchy swojego ciała podczas codziennych czynności, np. kiedy odbieram telefon czy podbiegam do autobusu.

Anna Kotowicz/ Uroda

talia_ost.jpg
 

 

W poszukiwaniu płaszcza idealnego! 6 najmodniejszych modeli na jesień 2016
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (15)
gość/7 lat temu
wygląda bardzo ładnie w tej fryzurze, ale ciuchy to katastrofa.
karolineczkacalineczka10/7 lat temu
moja opinia to uroda
karolineczkacalneczka10/7 lat temu
moja opinia to jest moda
POKAŻ KOMENTARZE (15)