Opalona? Yes!

Zamiast smażyć się na plaży, postaw na bronzery. Masz gwarancję superopalenizny w apetycznym kolorze mlecznej czekolady.

Lekki połysk
Sprawia, że opalona skóra wygląda jeszcze ładniej. Na bronzer możesz użyć rozświetlacza.










Puder Star Bronzer (Lancôme, 165 zł)


Żel brązujący do twarzy Soleil Lamé (Chanel, 138 zł)


Złocisty sypki pigment Strange Hybrid (M.A.C., 90 zł)


Opalenizna od ręki
Policzki, czoło, nos
Lekko muśnij te miejsca pudrem brązującym, a uzyskasz efekt pierwszej opalenizny. Super do pracy i dla dziewczyn z bladą cerą.






Pudrem omieć owal twarzy.
Ładnie wykończy to cały makijaż. Sypki puder brązujący zawsze nakładaj za pomocą okrągłego pędzla. Puszki lub gąbki = plamy.






Kalifornijska opalenizna Mogą sobie na nią pozwolić nawet blondynki i dziewczyny z jasną cerą. Wybieraj bronzery w złocistych odcieniach, muśnij ramiona i dekolt. Będziesz wyglądać "plażowo".

fot.: digital edipresse (2), materiały prasowe; rys.: alamakota
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/11 lat temu
to rozumiem, że do wyboru mam chanel brązujący za 138 zł albo... bladość? no co się z wami dzieje? dlaczego nie pomyslicie o tych kobietach, których nie stać na chanel? chyba brak wam elastyczności i to juz nie pierwszy raz widzę, że stawiacie na bogate czytelniczki. Pozdrawiam
/11 lat temu
Zgadzam się z koleżanką w 100%. Mnie też nie stać na aż taką ekstrawagancję.Więcej propozycji dla "przeciętnej polki"!
/11 lat temu
jestem studentką i nie stać mnie na tak drogie kosmetyki. Dobrze by było gdybyście faktycznie sprawdzały kosmetyki z niższej półki zanim dacie im rekomendację, bo wiele z nich to zwykłe buble (sprawdzone przeze mnie). nie wierzę jakoś,że redaktorki malujące się na codzień chanel łąskawie sięgnęły po cos poniżej 50zł.
POKAŻ KOMENTARZE (4)