Nowa fala

Już dziś możesz sięgnąć po kosmetyki stworzone do ochrony skóry przed promieniowaniem elektromagnetycznym.

Naukowcy już dawno dowiedli, że należy chronić skórę przed szkodliwym wpływem fal emitowanych przez urządzenia elektroniczne. Teraz wiedzą jak to zrobić. Już dziś możesz sięgnąć po kosmetyki stworzone do ochrony skóry przed promieniowaniem elektromagnetycznym.

Całe dnie spędzasz otoczona komputerami, monitorami, kserokopiarkami, jarzeniówkami. Często rozmawiasz przez telefon komórkowy. Trudno wyobrazić sobie życie bez tych urządzeń. Jednak one wszystkie emitują fale elektromagnetyczne, które wcale nie są obojętne dla twojego zdrowia i wyglądu. Właśnie pojawiły się na rynku pierwsze kosmetyki, których przeznaczeniem jest ochrona skóry przed szkodliwym wpływem fal emitowanych przez urządzenia otaczające cię w pracy i w domu.

Ochrona konieczna
Dermatolodzy już od dawna zalecają codzienne stosowanie kosmetyków z wysokimi filtrami UV osobom, które sporo czasu spędzają w pomieszczeniach oświetlanych jarzeniówkami. W związku z najnowszymi badaniami polecają też stosowanie dużej ilości antyutleniaczy (zarówno doustnie, w formie tabletek, jak i zewnętrznie, w formie kremów).
Tylko taka podwójna linia obrony potrafi skutecznie „pacyfikować” wolne rodniki, które nie tylko postarzają skórę – ich nadmiar może powodować nawet uszkodzenia mutogenne w konsekwencji stwarzające ryzyko pojawienia się nowotworów.

Skóra pod napięciem
W laboratoriach Clarinsa zbadano wpływ promieniowania elektromagnetycznego na skórę poddawaną działaniu fal o częstotliwości 900 MHz (to częstotliwość najczęściej wykorzystywana do przesyłania informacji). Już po sześciu godzinach zaobserwowano wzrost ilości wolnych rodników aż o 19 proc. To bardzo niedobra wiadomość! Wolne rodniki są przecież główną przyczyną przedwczesnego starzenia się nie tylko skóry, ale także całego organizmu. Niszczą bowiem podstawowy budulec skóry, jakim są włókna kolagenu i elastyny. Drugim odkryciem badających było spowolnienie procesu odnowy komórkowej (aż o 26 proc.). Skóra, która regularnie się nie odnawia, jest szara, matowa i wygląda na dużo starszą. Promieniowanie miało wpływ na uszkodzenia lokaryn (cząsteczek odpowiedzialnych za różnicowanie się komórek naskórka) i obecność indykatorów stresu (tzw. białek szoku termicznego), które pojawiają się w skórze także wtedy, kiedy jesteśmy chorzy.

Efekty długofalowe
Skóra osób spędzających dużo czasu przed komputerem często ma szary, zmęczony, ziemisty wygląd. Dzieje się tak, ponieważ pod wpływem wolnych rodników traci ona zdolność zatrzymywania wilgoci, a także ma obniżoną spójność komórkową. To zmienia sposób odbijania światła, w efekcie czego skóra traci blask. Pewnie zauważyłaś, że czasami po całym dniu intensywnej pracy w świetle lamp jarzeniowych i przy komputerze skóra jest zaczerwieniona oraz podrażniona. To również efekt niekorzystnego wpływu fal elektromagnetycznych.

Beton nie jest przeszkodą
Przed promieniowaniem UV potrafimy chronić się dzięki filtrom, przed promieniowaniem elektromagnetycznym jeszcze nie mamy zabezpieczeń. Tymczasem cały czas przebywamy w polu jego działania (anteny, komórki, komputery) i wiemy na pewno, że przenika nawet przez najgrubsze betonowe ściany. – Już dzisiaj wiemy, że nie jest to korzystne dla zdrowia – mówi Michał Lew, informatyk zajmujący się sieciami bezprzewodowymi. – Dlatego operatorzy sieci i producenci sprzętu powinni przestrzegać norm EIRP (określają maksymalną równoważną moc promieniowaną izotropowo, którą emituje każde urządzenie elektroniczne i nadawcze).

Kosmetyki chroniące przed skutkami promieniowania

Ekstranowość
Continuous Rescue Antioxidant Moisturizer (Clinique, 50 ml, 165 zł)
Krem nawilżający, w którym znajduje się aż osiem silnych antyutleniaczy, w tym Eukarion-134, czyli antyoksydant „katalityczny” – nie zużywa się po wejściu w reakcję z wolnymi rodnikami (jak np. witaminy), tylko odnawia się i może działać dłużej.

Hit
Mgiełka Expertise 3P (Clarins, 100 ml, 175 zł)
Wyciągi z syberyjskiej rośliny Rhodiola rosea i morskiego mikroorganizmu Therus thermophilus to kompleks obrony magnetycznej. W sprayu jest też kompleks przeciwdziałający negatywnym skutkom- zanieczyszczenia środowiska (biała herbata plus łoczyga pospolita).

Bomba Antyutleniaczy
Lineless Cream Anti-Oxidant Moisturizer (Dr. Brandt, 50 ml, 445 zł)
Zawiera unikalną technologicznie cząsteczkę węgla o bardzo silnych właściwościach antyutleniających. Połączono ją z innymi antyoksydantami – zieloną herbatą i wyciągiem z nasion grejpfruta.

Supertechnologia
Capture R 60/80 Finish UV FPS 35 SPF P+++ (Dior, 30 ml, 191 zł)
Chroni nie tylko przed promieniowaniem UVA i UVB, ale także promieniowaniem cieplnym,- co odczuwa się na skórze jako przyjemne chłodzenie.

Sprawdzony reperator
Advanced Night Repair Concentrate Recovery Boosting Treatment (Estée Lauder, 30 ml, 368 zł)
Idealny kosmetyk do skóry w trudnych warunkach – zawiera szczepy bakterii probiotycznych oraz uderzeniową dawkę witamin i składników aktywnych. Energizuje szarą, zmęczoną cerę.

Totalna ochrona
All Day All Year (Sisley, 50 ml, 990 zł)
Ekskluzywny koktajl filtrów i antyutleniaczy. Filtry mineralne zamknięte są w kapsułach, dzięki czemu nie ulegają degradacji i skutecznie chronią skórę przez cały dzień. Zatrzymuje 90 proc. promieni UVA i UVB.

Antyutleniacz do żucia
Witamina E w tabletkach do żucia (Amway, 30 ml, 25 zł)
Ten silny antyoksydant wspomaga ochronę skóry od wewnątrz. Wystarczy żuć jedną tabletkę dziennie.
Jeden z takich kosmetyków miej zawsze pod ręką, aby móc go użyć w ciągu dnia.

Internet w mikrofalówce
Im wyższe częstotliwości fal elektromagnetycznych, tym np. większa prędkość przesyłania danych. Niestety, to działa też w drugą stronę – wyższe częstotliwości mają bardziej szkodliwy wpływ na organizm. Częstotliwość bezprzewodowego Internetu obejmuje zakres 2–5 GHz (podobny zakres mają fale w mikrofalówce). Aby Internet w każdym nowoczesnym laptopie (2,4 GHz) spełniał normy bezpieczeństwa, powinien mieć zasięg nie większy niż 100 m. W innym przypadku może być niebezpieczny. Dlatego jeżeli chcesz mieć w domu bezprzewodowy Internet, sprawdź dokładnie ofertę.
Nawet bez nowoczesnych urządzeń i technologii jesteśmy bezustannie pod jego wpływem (emituje je np. jądro ziemi). Kłopot tkwi raczej
w nadmiarze i kumulacji źródeł promieniowania (co roku przybywa ich średnio o 6 proc., a co 10 lat podwaja się liczba samych nadajników). – Nie wiemy jeszcze dokładnie, jaki wpływ mają na nas te fale – mówi Michał Lew – ale jesteśmy uzbrojeni w mechanizmy adaptacyjne – wykształcamy cechy pozwalające dostosować się do otoczenia. Tak więc promieniowanie elektromagnetyczne nie musi mieć katastrofalnych skutków. Zanim jednak rasa ludzka przystosuje się do niego, warto zainwestować w dobrą ochronę skóry. Dzięki skutecznych filtrom UV i antyoksydantom neutralizującym wolne rodniki będzie gładka i pełna blasku.

Jak chronić skórę przed promieniowaniem elektromagnetycznym?
1. Nawilżaj powietrze – w dobrze nawilżonym pomieszczeniu jonizacja jest znacznie mniejsza (w efekcie powstaje mniej wolnych rodników).
2. Nawilżaj skórę od wewnątrz (dużo wody, kapsułki z kwasami omega-3 lub np. olejem z wiesiołka) i od zewnątrz (kremy i mgiełki nawilżające). Pamiętaj, by spryskaną twarz wytrzeć chusteczką – w przeciwnym wypadku spray lub mgiełka jeszcze bardziej wysuszą skórę.
3. Nawet do pracy używaj kremu z filtrem (minimum SPF 15), zwłaszcza jeśli jesteś narażona na światło jarzeniówek.
4. Stosuj antyoksydanty, które występują zarówno w formie tabletek i suplementów, jak i najnowszej generacji kremów z antyutleniaczami.
5. Rób sobie przerwy w pracy z komputerem i telefonem.
Promieniowanie przestanie na ciebie oddziaływać, kiedy odejdziesz do monitora, ale jego największe natężenie znajduje się przy źródle promieniowania. Poza tym organizm człowieka dość dobrze znosi klasyczne zmiany wartości natężenia pola w czasie.
Natomiast znacznie gorzej toleruje nagłe, skokowe zmiany tego natężenia (np. w odbiornikach TV i monitorach komputerowych).
6. Ustawiaj sprzęt tak, aby monitor nie stał do ciebie tyłem. Tam jest największe skupisko fal.

Info o falach
Jest to forma energii, dzięki której można przesyłać informacje. Energia przez nie wytwarzana jest niewidoczna, nie możemy jej również poczuć. Fale mogą mieć częstotliwość od kilku kilohertzów do kilku gigahertzów. Im mniejsza częstotliwość, tym mniejsza szkodliwość dla zdrowia. Przyjmuje się, że promieniowanie o częstotliwości 50 Hz i niższej nie ma negatywnego wpływu na zdrowie człowieka. Fale o bardzo wysokiej częstotliwości (powyżej 1 GHz) uznano za niebezpieczne (najczęściej są one emitowane przez mikrofalówki i sieci bezprzewodowe).

Joanna Winiarska/ Uroda

Tą lampą zajrzysz w głąb skóry!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)