10 najlepszych kosmetyków, które kiedykolwiek testowałyśmy

Każda z nas wybrała swoje hity.

Małgorzata Machnicka / 3 miesiące temu
10 najlepszych kosmetyków, które kiedykolwiek testowałyśmy fot. FREE/kolaż Polki.pl

Od trzech lat niemal codziennie testuję kosmetyki. Nie jestem w stanie powiedzieć ile kremów, balsamów i rozświetlaczy wypróbowałam na sobie. Niektóre eksperymenty kończyły się odkryciem prawdziwej perełki, a inne zupełną klapą i, krótko mówiąc, skórnymi problemami.

Razem z Karoliną wybrałyśmy po 5 produktów, co do których nie mamy żadnych zastrzeżeń. Są absolutnymi hitami i z czystym sumieniem możemy je polecić każdej z was.

Kosmetyczne hity na jesień do 50 zł

Gosia:

Sama się zdziwiłam, że na mojej liście znalazł się tylko jeden produkt do makijażu i aż 4 pielęgnacyjne. Ale rzeczywiście, nie znalazłam do tej pory jeszcze idealnego tuszu, szminki czy pudru. Odkryłam za to najlepszy na świecie krem BB - mój akurat ma dodatkowo działanie antystarzeniowe, ale są wersje nawilżające czy z bazą przedłużającą trwałość. Jest lekki i jednocześnie wyrównuje koloryt skóry, ideał.

Krem BB anti-aging do twarzy PUPA

Maseczka marki Origins została odkryta przeze mnie całkiem niedawno, ale wiem, że już nigdy z niej nie zrezygnuję. Doskonale oczyszcza i odświeża skórę. Cera jest po niej zupełnie odnowiona i rozświetlona. Kolejnym hitem, który nie raz mnie uratował są hydrożelowe płatki ze złotem. To jedyny kosmetyk, który naprawdę potrafi sobie poradzić z cieniami pod oczami. Płatki stosuję zawsze przed i po większej imprezie.

W moim zestawieniu znalazły się również dwa kosmetyki do ciała. Zawsze byłam zdania, że peeling to ciała to po prostu... peeling do ciała. Te dostępne w drogeriach różnią się tylko zapachem i ceną. Tak myślałam do momentu, aż odkryłam fenomenalny peeling polskiej marki Body Boom. Wszystkie dobrze wiemy, że kawa (stosowana zewnętrznie) ma zbawienny wpływ na wygląd naszej skóry - pobudza krążenie i pomaga uporać się z cellulitem. I tak właśnie jest z tym peelingiem! Do tego jest wydajny i pięknie pachnie. Po dobrym złuszczaniu, skórze należy się porządne nawilżanie. I nic nie odżywia mojej skóry tak jak olejek do ciała marki Eisenberg. Jego rozświetlające złote drobinki sprawiają, że ciało od razu wygląda lepiej. No i ten zapach! Wiem, że na jego punkcie szaleją prawie wszystkie kobiety, ja również.

Te peelingi podbijają cały Instagram

1. krem BB PUPA, cena 69 zł, 2. maseczka peel off GinZing Origins, cena 99 zł, 3. kawowy peeling do ciała Body Boom, cena 69 zł, 4. hydrożelowe płatki pod oczy Efektima, cena 6,90 zł, 5. olejek z drobinkami Eisenberg, cena 239 zł

Karolina:

Gdy zaczęłam się zastanawiać nad listą 5 najlepszych kosmetyków, przyznam szczerze, że miałam ogromny problem. Lubię wiele produktów, ale które są tymi ulubionymi? Jednym z moich największych hitów jest bez wątpienia ziemia egipska marki Bikor. Tego bronzera używam od 3 lat i nie wyobrażam sobie bez niego codziennego makijażu. Mam dość jasną karnację i sprawdza się u mnie znakomicie. Mogę go polecić z czystym sumieniem.

Produkt miesiąca: Bikor ziemia egipska

Od bardzo długiego czasu używam (i nie mam zamiaru go zamieniać) serum do twarzy z witaminą C marki Obagi. Składniki aktywne zawarte w serum zwalczają przedwczesne oznaki starzenia, ograniczają pojawianie się drobnych zmarszczek, a także redukują te istniejące. Zapewniają wysoką ochronę antyoksydacyjną, rozjaśniają przebarwienia i poprawiają koloryt skóry. Dodatkowo stymulują syntezę kolagenu i zapobiegają utracie wody z naskórka. Kosmetyk błyskawicznie się wchłania i jest doskonały pod makijaż.

Redakcja testuje: serum z witaminą C Obagi

Do moich ulubionych kosmetyków zaliczyłam również emulsję regenerującą skórę po zabiegach dermatologicznych od Avene. Jest moim wybawieniem w kryzysowych sytuacjach. Nawilża, koi i łagodzi podrażnienia, przyspiesza regenerację naskórka i zmniejsza zaczerwienienie. Dla mnie bomba!


1. Ziemia egipska Bikor, cena 165 zł; 2. Emulsja regenerująca bo zabiegach dermatologicznych Avene, cena 49 zł; 3. Masło do ciała o zapachu mango The Body Shop, cena 69 zł; 4. Serum z witaminą C 15% Obagi, cena 226 zł; 5. Szampon oczyszczający z toksyn Kevin Murphy, cena 105 zł

Mam niestety bardzo suchą skórę i z przyjemnością testuje wszystkie balsamy do ciała. Jednak do tej pory nie udało mi się trafić na lepszy produkt. Masło The Body Shop doskonale nawilża i zabójczo pachnie. Jedynym minusem tego produktu jest cena, ale ja kupuje wielkie opakowanie w czasie wyprzedaży.

Na koniec zostawiłam moje najnowsze odkrycie - szampon oczyszczający marki Kevin Murphy. Przyznam szczerze, że jeszcze kilka miesięcy temu, nie miało dla mnie większego znaczenia, jakiego szamponu do włosów aktualnie używam. Jednak ten kosmetyk zmienił moje podejście i dowiedziałam się, że moje kosmyki mogą naprawdę wyglądać całkiem nieźle. Wszystko dzięki naturalnym składnikom, które usuwają nagromadzone zanieczyszczenia i pozostałości po innych produktach. Szampon dodatkowo rozjaśnia siwe i matowe włosy, reguluje produkcję sebum. Ma przyjemny świeży zapach i jest bardzo, ale to bardzo wydajny!

Aktualna obsesja: szampon oczyszczający z toksyn Kevin Murphy

 

Do naszej redakcji trafiły nowości od marki @originspl 💜 #polkipl #origins #wredakcji #kosmetyki

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @polkipl

Nietypowe kosmetyki – czym zaskakują?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/3 miesiące temu
To ja bym jeszcze z checia dodala krem odzywczy z oeparola. Zdzialal cuda na mojej buzi, wygladzil, nawilzyl :) jestem mu wierna od kilku miesiecy i nie mam zamiaru zmieniac na nic innego :)
/3 miesiące temu
Ja dodałabym jeszcze tabletki na trądzik z niszcztradzik.pl, pomogły mi pozbyć się krost z twarzy i dekoltu.