Maseczki do różnych części twarzy? HIT czy KIT?

Co sądzicie na ten temat?

Małgorzata Machnicka / 7 miesięcy temu

Całkiem niedawno do Europy wkroczył trend w pielęgnacji twarzy prosto z Azji. Wiecie o co chodzi? Tak dokładnie, chodzi o multimasking. Na czym polega? Na nakładaniu różnych maseczek na pojedyncze części twarzy - inną na policzki, inną na strefę T, inną pod oczy, inną na szyję. To bardzo słuszna koncepcja - przecież nie musimy nakładać na całą twarz silnych maseczek typu peel off, czy mocno nawilżających na brodę i czoło.

Musicie dobrze poznać potrzeby waszej skóry i zastanowić się czego potrzebują wybrane partie. Pod oczy najlepiej jest nakładać mocno nawilżające płatki np. z kolagenem. Na nos, czoło i brodę płatki, które pomogą nam uporać się z wągrami. Na policzki regenerujące i wzmacniające maseczki. Zobaczcie jakie ciekawe produkty udało nam się znaleźć w polskich drogeriach!

Więcej o kosmetykach:

7 kultowych maskar z drogeriiNajpiękniejsze zapachy na latoNajlepsze kremy BB

 

 

Jak zrobić krem pod oczy – DIY
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
muĆka/7 miesięcy temu
Jakoś nie jestem przekonana co do skuteczności tych maseczek. W sumie to wszystkie te maseczki są przereklamowane, a ich cena nie adekwatna do działania. Uważam, że na poważniejsze problemy skórne pomogą tylko tabletki, dlatego wybrałam iq face. Suplement z naturalnych środków, bo faszerowanie się jakimś antybiotykami też mi się nie podobało.