Makijaż walentynkowy

Która kobieta nie chciałaby wyglądać niesamowicie w dzień świętego Walentego? Ten dzień miłości jest okazją, by pokazać się z jak najlepszej strony. Poznaj kilka sztuczek, które pomogą Ci zabłysnąć.

Z pewnością większość kobiet marzy o tym, by 14 lutego stać się jedną z bogiń, zamieszkujących Olimp. To wcale nie musi być takie trudne, trzeba jedynie poznać kilka trików, które sprawią, że makijaż walentynkowy będzie wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju.

Czas na relaks

Przede wszystkim, by wyglądać seksownie i uroczo tego dnia, każda z Pań powinna znaleźć chwilkę dla siebie. Wizyta w salonie kosmetycznym bądź urządzenie salonu we własnym domu – to wspaniały pomysł. Trzeba pamiętać, że żaden makijaż nie będzie prezentował się dobrze na zmęczonej i niedopieszczonej skórze. Dlatego też warto zrobić sobie peeling skóry twarzy, a następnie położyć maseczkę odświeżającą. Efekt będzie zaskakujący!

Jak się umalować

Po pierwsze – ten dzień zasługuje na specjalny i niesamowity makijaż. W końcu można sobie pozwolić na sztuczki, których dotąd się unikało z powodu pracy czy szkoły. Mocna czarna kreska bądź też intensywnie czerwone usta – czemu nie?

Oto kilka propozycji make-up walentynkowego:

1. Dla kobiet bardziej odważnych i lubiących ekstrawagancję proponujemy makijaż w stylu gotyckim albo femme fatale:

  • cera powinna być matowa i w jednolitym odcieniu (w zależności od typu cery można użyć podkładu i pudru bądź też samego podkładu; dobrze, jeżeli uda się osiągnąć efekt jasnej karnacji, będzie to doskonale współgrało z makijażem oczu);
  • oczy obrysowujemy czarną kredką (można się wzorować na Marilyn Monroe, Brigitte Bardot czy Sidonie-Gabrielle Colette) – chodzi o to, by kredka była mocna i widoczna; daje to efekt głębokiego spojrzenia, niezwykle seksownego i kusicielskiego;
  • powieki można pokryć ciemnym cieniem, najlepiej czarnym, granatowym lub śliwkowym;
  • rzęsy najlepiej jest pomalować czarnym tuszem (najlepiej jest położyć kilka warstw);
  • dopełnieniem są usta, muśnięte bordową lub karminową szminką.

2. Makijaż powyższy występuje również w złagodzonej wersji; jest to propozycja dla kobiet, które chcą być seksowne, ale i też niezwykle tajemnicze; wówczas zamiast bordowej czy karminowej szminki, można zastosować jasną pomadkę; w tej sytuacji głównym atrybutem makijażu pozostają ciemne oczy – oczy kusicielki, ale i niewinnej dziewczyny zarazem.

3. Świetnym wyborem jest także, tzw. makijaż romantyczny, który jest i seksowny, i uwodzicielki, i niewinny zarazem:

  • cera powinna być matowa (podkład + puder), dodatkowo powinno się użyć róż na policzki (efekt sztucznych rumieńców jak u Marii Antoniny);
  • oczy pomalowane jasno; cienie w kolorze beżowym, jasnym różu czy złota (dzięki temu oczy stają się znacznie większe, a spojrzenie głębsze);
  • usta również powinny pozostać w jasnej tonacji (pomadki beżowe, różowe, itp.).

4. Dla fanek lat 60-tych można zaproponować także makijaż w stylu pin-up girl:

  • jasna i matowa cera + róż na policzkach;
  • oczy pomalowane również na jasno (róż, beż, biel);
  • usta pomalowane mocno różową szminką (w tym makijażu główny akcent kładzie się właśnie na usta – kuszące i zmysłowe przy całej dziewczęcości tego makijażu).

Co jednak jest najważniejsze tego dnia, to to, żeby pozostać sobą, żeby nie grac, ale cieszyć się własnym pięknem. Dlatego też najlepszy makijaż walentynkowy, to taki, w którym czujemy się najlepiej – w którym, po prostu, czujemy się piękne i kusicielskie!

Polecamy: Wierszyki miłosne

Nietypowe kosmetyki – czym zaskakują?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)