POLECAMY

Rewolucja w pielęgnacji twarzy! Czy znacie już kremy parowe?

My dopiero je odkryłyśmy, a już nie możemy doczekać się testów!

Małgorzata Machnicka / miesiąc temu
Rewolucja w pielęgnacji twarzy! Czy znacie już kremy parowe? fot. Fotolia
Myślałyśmy, że w pielęgnacji twarzy wymyślono już wszystko. Przynajmniej, jeśli chodzi o produkcję kremów. Okazuje się, że jedna z marek tworzy nietypowe kosmetyki, których produkcja opiera się na procesie wykorzystującym parę wodną.
 
Większość popularnych i powszechnie dostępnych na rynku kremów jest produkowanych w procesie emulgacji na bazie połączonych ze sobą cząstek. Niestety, cząstki te pozostają na powierzchni skóry, nie wnikając do jej głębszych warstw. Inaczej sprawia wygląda w przypadku produkcji kremów parowych.

To najbardziej zapychający składnik w kosmetykach do makijażu!

Siła pary wodnej użytej w produkcji kremu idealnie scala ze sobą składniki produktu tworząc płynną emulsję. W momencie aplikacji kosmetyku naturalne nawilżające składniki wraz z czystymi olejkami eterycznymi zostają uwolnione z emulsji. Dzięki temu szybciej wnikają w skórę docierając do miejsc, gdzie są szczególnie potrzebne. Co to oznacza? Że krem jest o wiele skuteczniejszy.

Jakie jeszcze zalety mają kremy parowe?

Ogromnym atutem jest nie tylko innowacyjna metoda produkcji ale także ręczna produkcja kremu, która jest wykonywana w Wielkiej Brytanii i Japonii ze składników, które są poddawane kontroli. Co więcej, w produkcji wykorzystywane są naturalne, wegańskie składniki pozyskiwane z ekologicznych źródeł od dostawców, którzy nie testują na zwierzętach.
 
Warto dodać, że w kremach parowych niska ilość konserwantów wspomaga proces biodegradacji produktu, a także wszelkich odpadów powstałych w wyniku jego produkcji. A więc jest ekologicznie!

Lubicie balsamy do ust EOS? Teraz dostępne są w nowej wersji!

W kremach marki Steamcream wykorzystywane są m.in. takie składniki jak woda z kwiatu pomarańczy, owies, gliceryna pochodzenia roślinnego, olejek migdałowy, olejek jojoba oraz masło kakaowe. Wszystkie produkty dogłębnie odżywiają i nawilżają skórę. Są bezpieczne i łagodne, dzięki niskiemu poziomowi środków konserwujących. Nie naruszają również naturalnej mikroflory skóry. 
 
Kremy Steamcream kosztują 79 złotych. Wady? My się nie doszukałyśmy.
 

Have you seen our newest Tim designs yet? Treat yourself this #Friday and get a new spring tin!!

Post udostępniony przez STEAMCREAM UK SKINCARE (@steamcreamskincare)

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/2 tygodnie temu
Ja mimo wszytsko stawiam na zabiegi pielęgnacyjne w salonie. Idę sobie do swojej ulubionej kosmetyczki w vesunie mowie jak jest orblem i zawsze mam fajny efekt. Wiadomo uzywam kremów i serum ale to tylko jako wieczorna i poranna pielęgnacja
/miesiąc temu
bardzo fajnie, że pojawiają się takie nowinki chociaż nie zmienia to faktu, że dla mnie domowa pielęgnacja jest skuteczna tylko wtedy kiedy jest podtrzymaniem zabiegów z gabinetu, raz na jakiś czas mezoterapia czy dobry peeling w Dermedika pozwalają mi utrzymać skórę w dobrej kondycji
/miesiąc temu
najlepszym kremem jest intensywnie nawilżający Floslek
POKAŻ KOMENTARZE (1)