Czego nie wiesz o komórkach macierzystych w kremach?

Roślinne komórki macierzyste pełnią ważną rolę w odmładzaniu. Warto kupować kremy z ich zawartością.

fot. Fotolia
Komórki macierzyste coraz chętniej umieszczane są w formułach kremów odmładzających. Wciąż się je bada, bo są nadzieją kosmetologii. Co takiego w sobie mają?

Co warto wiedzieć o komórkach macierzystych w kremach?

  • Komórki macierzyste przez całe życie pozwalają roślinom na budowę nowych organów (liści, łodyg). Mają zdolność do samoodnawiania się poprzez niezliczoną ilość podziałów. Naukowcy odkryli, że dzięki nim ludzka skóra także się odnawia. Potrafią bowiem one odtworzyć i zregenerować naskórek.
  • Jako składniki produktów kosmetycznych komórki macierzyste pozyskiwane są np. ze specjalnej odmiany jabłoni, palmy daktylowej, szarotki lub z róży alpejskiej. Zamyka się je w tzw. liposomach, nośnikach, które ułatwiają im przedostanie się do głębszych warstw naszej skóry.W ten sposób chronią nas one przed działaniem wolnych rodników, przedłużają życie fibroblastów, odpowiedzialnych za syntezę kolagenu i elastyny. Dzięki temu skóra dłużej jest jędrna i gładka.
  • Warto więc skorzystać z tych dobrodziejstw, bo wprawdzie komórki macierzyste występują w naszej skórze, ale z wiekiem ich działanie słabnie, a skóra wiotczeje.
  • W salonach kosmetycznych można także skorzystać z zabiegów odmładzających z komórkami macierzystymi.

Zobacz także:

Jak zrobić krem pod oczy – DIY
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)