Karmel i czekolada

Apetycznie ozłocona skóra, połyskujące cienie, błyszczące usta – letni makijaż musi mieć blask!

Blondynki, tak jak aktorka Charlize Theron, najpiękniej wyglądają w odcieniach złotokarmelowych.


Oczy: koniecznie podkreślamy połyskującymi cieniami (mogą być perłowe lub wzbogacone opalizującymi pigmentami) w kolorach złota lub beżu (np. Debora, 45 zł). Zamiast pędzelkiem, rozcieramy je na powiece palcami (mocniej akcentując ruchomą część powieki), tak aby wyglądały bardziej naturalnie.

Policzki: muśnięte złotym pudrem do twarzy, sypkim (np. Lancôme Petite Bohéme, 150 zł) lub w kamieniu (np. IsaDora Sun Glow Powder, 68 zł) zamiast tradycyjnym różem, sprawiają, że cała twarz wydaje się świetlista. Zanim nałożymy go na twarz, nadmiar kosmetyku strzepujemy na dłoń, aby uniknąć ciemniejszych plam.

Skóra: zrobi wrażenie świetlistej, jeśli ozłocimy nie tylko twarz czy policzki, ale również dekolt, ramiona czy wręcz wszystkie odkryte części ciała (stopy, nogi, ręce). Najpierw wcieramy w skórę brązujący balsam do ciała (np. Dove Summer Glow, 17 zł), potem rozświetlamy ją jasnozłotym pudrem (np. Guerlain Terracotta, 125 zł).

Usta: mogą być blade, ale blondynki najpiękniej wyglądają, kiedy do złocistego makijażu malują usta na czerwono (np. szminką L’Oréal Paris Color Riche, 36 zł). Blasku doda im odrobina połyskującego błyszczyku (Nuxe balsamu ochronno-upiększającego, 35 zł), naniesionego na pomadkę.
Czekolada
Hiszpanka Penelope Cruz, tak jak większość brunetek, pięknie wygląda z cerą podkreśloną brązującymi kosmetykami w ciemniejszych odcieniach złota i czekolady.


Oczy: mogą być mocniej podkreślone. Odrobinę złotego cienia lub pudru w kamieniu ze złotymi drobinkami (np. Estée Lauder Amber Bronze, 160 zł) rozcieramy na powiece. Kontur oka obrysowujemy kredką i mocno malujemy rzęsy (np. tuszem Art Deco Super Lash Mascara, 55 zł).

Usta: przy tak mocnej oprawie oczu nie powinny być ciemne. Wystarczy pociągnąć je jasną szminką lub nawilżającym balsamem do ust (np. Lancôme Sweet Balm o smaku czekolady, 85 zł), który daje połysk i bardzo delikatny złotobrązowy odcień.

Ciało: ma kusić apetycznym odcieniem czekolady i drobinkami złota, połyskującymi w słońcu na skórze. Żeby efekt był wyjątkowo trwały, nanosimy specjalny podkład brązujący (Sephora Sublimateur de teint, 37 zł), a następnie rozświetlamy twarz i ciało pudrem w kolorze cynamonu (Shiseido, 160 zł).

Twarz: warto najpierw lekko „opalić” samoopalaczem (np. Chanel Soleil Identité Précision, 151 zł), a potem rozświetlić, szczególnie na policzkach, pudrem brązującym. Kosmetyk może być błyszczący (np. IsaDora Bronzing Powder, 80 zł) lub matowy (np. Helena Rubinstein Color Clone So Bronzed!, 175 zł).
Tą lampą zajrzysz w głąb skóry!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/10 lat temu
MAM OPALONĄ CERĘ_ CIEMNE OCZY I WŁOSY -I W TAKIM MAKIJAŻU WYGLĄDAM NAPRAWDĘ SUPER ;)))))
/10 lat temu
jak to mają być światowe trendy..to ja wole zostać przy swoim stonowanym stylu...wogle moze zaczelibyście też pokazywać kosmetyki w normalnych cenach...inglot czy joko nie sa gorsze od tych co tu pokazujecie..to że drosze to nie znaczy że lepsze...niejedna kobieta maluje się lepiej od tych tutaj pokazanych makijażów....
/10 lat temu
Mam za jasną cerę żeby malować usta na brązowo. A ceny kosmetyków polecanych tutaj!?
POKAŻ KOMENTARZE (4)