Jak zadbać o urodę w pracy

Zajęta obowiązkami służbowymi nie myślisz o tym, co się dzieje z twoją cerą. A ona bardzo nie lubi klimatyzacji, komputerów i jarzeniówek. Są jednak sposoby, by zmniejszyć ich szkodliwy wpływ na urodę.

Nasza skóra przez cały dzień musi bronić się przed działaniem promieniowania ultrafioletowego, wolnymi rodnikami, przesuszonym powietrzem. Na szczęście możesz jej pomóc, stosując odpowiednie kosmetyki i zmieniając nieco przyzwyczajenia.

Ach, jak sucho
W pomieszczeniach, w których pełną parą pracują klimatyzacja, centralne ogrzewanie i urządzenia biurowe, wilgotność powietrza spada niemal do zera. Skóra szybko traci wodę, staje się szorstka i podrażniona. Aby temu zapobiec, co kilka godzin spryskaj twarz mgiełką wody termalnej w sprayu. Po chwili osusz ją chusteczką higieniczną, bo parująca woda pozbawi skórę wilgoci. Pamiętaj także, by w ciągu 8 godzin pracy wypić 4–6 szklanek wody.

Którą wodę termalną w sprayu warto kupić? Pytaj i radź na uroda.pl


W biurowym otoczeniu powstaje też mnóstwo wolnych rodników. To cząsteczki tlenu, które uszkadzają komórki skóry, przyspieszając ich starzenie. Zwalczą je przeciwutleniacze, np. witaminy C i E, koenzym Q 10. Zadbaj więc o to, by twój krem na dzień posiadał w składzie te substancje.

Uwaga, światło!
Dermatolodzy są przekonani, że światło jarzeniowe w biurach ma duży wpływ na pękanie naczynek krwionośnych i podrażnienia skóry. Jarzeniówki, podobnie jak słońce, emitują promienie UVA, o wiele groźniejsze niż UVB, które wywołują opaleniznę. Przenikają one do skóry właściwej, a efekty ich działania mogą być zauważalne po latach w postaci zniszczonej zmarszczkami cery. Jedynym rozwiązaniem jest stosowanie kremu na dzień z filtrem UV, o wysokości minimum SPF 15. Jeśli stosujesz podkład z filtrami, możesz poprzestać na zwykłym kremie nawilżającym.

Lepszy minus niż plus
Komputery, faksy, drukarki, kserokopiarki, plastikowe meble, wykładziny z tworzyw sztucznych oraz kurz emitują jony dodatnie, których nadmiar źle wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie. Oznacza to gorsze dotlenienie i odżywienie komórek skóry, która staje się poszarzała
i zmęczona. Dlatego postaraj się przywrócić równowagę między jonami dodatnimi i ujemnymi. Możesz to łatwo zrobić, regularnie wietrząc pokój i stawiając na biurku rośliny, które uwalniają jony ujemne, np. popularną paprotkę, geranium lub drzewko szczęścia. Ujemnie zjonizowane powietrze jest bogatsze w tlen i wolne od zanieczyszczeń, a skóra o wiele lepiej broni się przed szkodliwym wpływem środowiska.

Jak być pewną siebie w pracy?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)