Idealny makijaż cery

Jak uzyskać efekt nieskazitelnej, lekko opalonej cery? Sprawdź!

fot. FREE

Indywidualny odcień
Dobierz kosmetyk brązujący (bazę, puder) do swojego odcienia skóry (nie powinnaś jej przyciemniać bardziej niż o 1–2 tony) i do typu urody – na rynku są serie kosmetyków brązujących dla blondynek i brunetek.

Lekka konsystencja
Do przyciemnienia skóry użyj kosmetyku, który nie ma silnych właściwości kryjących. Idealnie sprawdzą się bardzo lekkie brązujące bazy i kremy. Taki kosmetyk nałóż na nawilżoną skórę i pokryj ją transparentnym pudrem.

Okrągły pędzel
Na duży, okrągły pędzel nabierz odrobinę pudru brązującego. Rozprowadzaj go kolistymi ruchami, zaczynając od zewnętrznych partii twarzy, np. od linii włosów, żuchwy, stopniowo kierując ruchy do środka. Nos, środek czoła i brodę muśnij pudrem bardzo delikatnie. W ten sposób naturalnie wymodelujesz twarz (poza tym łatwiej zetrzeć ewentualny nadmiar ze skroni niż z nosa).

Lekki korektor
Jeśli na twarzy dalej widać niedoskonałości (przebarwienia, krostki), użyj korektora. Nałóż go punktowo i dokładnie rozetrzyj. Na koniec całość oprósz jeszcze odrobiną pudru. Postaraj się, aby warstwa kosmetyku była cienka.

Mieniące drobinki
Efekt słonecznej opalenizny uzyskasz dzięki kosmetykom zawierającym mieniące się drobinki. Używaj ich oszczędnie, jeśli nie chcesz podkreślić niedoskonałości skóry.


TEGO UNIKAJ:

Podkład i puder
Te używane na co dzień, ale ciemniejsze o kilka tonów, nie przyciemnią ładnie skóry. Uważaj zwłaszcza na podkłady i pudry o właściwościach matujących – mogą zadziałać jak pasta do butów!

Zła kolejność
Puder brązujący nałożony bezpośrednio na bazę lub krem może opalić skórę w łatki. Poza tym taki makijaż nie będzie się długo trzymał. Dlatego ważne jest, aby po nałożeniu bazy lub kremu brązującego, całą twarz dokładnie pokryć pudrem transparentnym.

Gruba warstwa
Żadna opalenizna nie wygląda świeżo i naturalnie, jeśli twarz jest pokryta grubą warstwą kosmetyków. Masz piegi? Super! To przecież normalne, że na opalonej twarzy je widać!
Tą lampą zajrzysz w głąb skóry!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)