Czy wiesz jak zrobić makijaż na studniówkę dla brunetki?

Jesteś brunetką o piwnych oczach i nie wiesz jaki makijaż na studniówkę będzie do ciebie pasował? Mój pomysł dla Ciebie - make up inspirowany wyglądem Penelope Cruz, promującą markę L’Oreal.

Czy wiesz jak zrobić makijaż na studniówkę dla brunetki? fot. Czy.wieszjak.pl

To świetna propozycja dla brunetek z ciemnymi oczami i opalizującą cerą. Pięknie wygląda zarówno przy ciemnych kreacjach jak i jasnych, w odcieniach złota i beżu. Mocno świetliste i bardziej intensywnych odcienie brązu nadają mu bardziej wieczorowego charakteru.

Nałóż podkład matujący w odcieniu piasek lub innym ciepłym kolorze.

Oprósz twarz sypkim pudrem transparentnym, by zmatowić twarz i uniknąć świecenia cery.

Kości policzkowe podkreśl ciemnym pudrem brązującym o ciepłym odcieniu.

Na środek czoła, brodę, kości policzkowe i tuż nad górną wargą nałóż rozświetlający puder o złocistej poświacie.

Na całą górną powiekę nałóż perłowy cień w kolorze złocistego beżu (np. potrójne cienie Cienie Color Appeal Trio Pro 403 L’Oreal).

Przy załamaniu powieki górnej nałóż cień w kolorze ciepłego brązu. Delikatnie rozetrzyj granice między beżem a brązem.

Najciemniejszym brązem jaki posiadasz zaakcentuj zewnętrzny i wewnętrzny kącik oka. Subtelnie rozetrzyj granicę miedzy nimi. Pamiętaj jednak żeby środek powieki pozostał jasny.

Dolną powiekę obrysu wzdłuż linii rzęs świetlistym beżem – tym samym co na górnej.

Teraz wodoodporną czarną kredką obrysuj dolną powiekę wewnątrz. Następnie narysuj grubą kreskę po zewnętrznej stronie oka, mocniej akcentując zewnętrzny kącik. Rozetrzyj lekko kreskę aplika torem.

Na górnej powiece wzdłuż linii rzęs narysuj grubą kreskę, lekko wychodząc poza zewnętrzny kącik i połącz ją z dolną kreską.

Mocno wytuszuj rzęsy czarną maskarą pogrubiającą i wydłużającą. Nakładaj tusz ruchem zygzakowatym.

Popraw kształt brwi ciemną kredką.

Usta pokryj delikatną szminką w kolorze brzoskwiniowego różu. Na środek dolnej i górnej wargi nałóż złocisty błyszczyk (np. Glam Shine 6h nr 400, L’Oreal).

Tą lampą zajrzysz w głąb skóry!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)