6 błędów jakie popełniamy używając korektora

Robi je niestety większość z nas. Czas z tym skończyć!

fot. FREE
Wyobrażacie sobie życie bez korektora? My nie. Jeśli jesteście takimi samymi miłośniczkami tego produktu jak my, dowiedzcie się jak prawidłowo go używać - większość z nas robi podstawowe błędy, przez co korektor nie spełnia swojej podstawowej funkcji - nie kryje cieni pod oczami.

6 błędów jakie popełniamy używając korektora:

  1. wybierasz zbyt jasny odcień - korektor pod oczy powinien być tak naprawdę tylko pół tonu jaśniejszy od podkładu. Nawet jeśli masz naprawdę duże cienie nie używaj korektorów o bardzo kryjącej konsystencji - lepsze będą 2-3 warstwy takiego o lekkiej formule
  2. nie pudrujesz korektora - tylko puder zapewni mu nienaruszony stan przez cały dzień, w przeciwnym wypadku będzie "zbierał się" we wszystkich nawet najmniejszych załamaniach
  3. nie dopasowujesz formuły korektora do problemu - pod oczy najlepiej sprawdzą się lekkie, płynne konsystencje w pędzelku lub do nakładania palcami, na drobne wypryski te z odpowiednim sztyftem
  4. nakładasz korektor pod oczy tylko w miejscu cieni - taki korektor powinien być nałożony jeszcze mniej więcej centymetr poza ten obszar (pokryte korektorem miejsce powinno przypominać trójkąt)
  5. nakładasz korektor pod podkład - podkład jak sama nazwa wskazuje powinien być "podkładem" pod całym makijażem, dlatego korektor zawsze nakładamy na niego a nie odwrotnie
  6. przesadzasz z ilością - nadmiar korektora zawsze wygląda fatalnie. Zmiany punktowe pokrywaj z maksymalną precyzją. A jeśli po jakimś czasie korektor Ci się „zwarzy” (dzieje się tak przy zaczerwienieniach mających tendencję do rozgrzewania się), nie dokładaj nowej warstwy korektora. Zmyj starą i nałóż nową.

Więcej naszych trików:

Jak optycznie zmniejszyć nos makijażem?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)