Białe są cool

Jaśniejszy uśmiech to piękniejsza Ty. To nie hasło reklamowe, ale szczera prawda. Jeśli nie możesz się pochwalić białymi zębami, zacznij działać.

biale1.jpgChcesz wyglądać bardziej sexy? Wybiel zęby. Tylko wówczas będziesz mogła czarować uśmiechem. To naprawdę działa! Poza tym wysyłasz jasną informację: jestem osobą zdecydowaną, wiem, czego chcę, i dbam o siebie. – Pracodawcy bardzo to doceniają – mówi dr Agnieszka Sicińska, stomatolog.

– Badania dowiodły, że takie osoby wygrywają w walce o posadę – dodaje. Ale to nie wszystko. Jasny uśmiech odmładza i poprawia humor. Rzadko która z nas ma naturalny ciemny kolor zębów. Zazwyczaj są białe (choć w różnym odcieniu). Ale z biegiem lat, na skutek spożywania produktów zawierających ciemne barwniki, nasze zęby coraz bardziej ciemnieją. To m.in. wina kawy, mocnej herbaty, czerwonego wina i ciemnych gazowanych napoi. Im jest ich więcej w Twojej diecie, tym proces postępuje szybciej. Inna przyczyna to naturalny proces starzenia się zębów. Czasem biel uśmiechu mogą też popsuć leki – np. antybiotyki z grupy tetracyklin powodują trudne do usunięcia przebarwienia. Oporne na wybielanie są również poszarzałe lub pożółkłe zęby martwe. Takie zmiany powstają zwykle na skutek źle przeprowadzonego leczenia kanałowego.

Białe na maksa
Wybielić można każde zęby, ale nie tak samo i nie w takim samym tempie. Kły zazwyczaj są ciemniejsze od pozostałych zębów. One też z reguły wolniej się wybielają. Najłatwiej rozjaśniają się siekacze przebarwione na żółto. Brązy i szarości są zdecydowanie oporniejsze. W ich przypadku jeden zabieg nie wystarcza. Czasem wymagają nawet kilku powtórek. Ale to zależy również od metody. W zasadzie możesz wybierać spośród dwóch: jednoseansowej lub nakładkowej. Jedna działa ekspresowo, bo wymaga tylko jednego, krótkiego zabiegu. Druga wybiela stopniowo w przeciągu dwóch tygodni. Bez względu na metodę, zabiegowi można poddać się tylko wtedy, kiedy masz już wszystkie stałe zęby. Ponadto Twoje dziąsła powinny być w dobrym stanie (nie możesz mieć żadnych aktywnych chorób). Dobrze by było, abyś nie miała próchnicy (na ubytki można, co prawda, założyć tymczasowy opatrunek zabezpieczający, ale lepiej tego unikać).

Skutki uboczne
W metodach jednoseansowych po wyjściu z gabinetu może pojawić się niewielki, ale dość dokuczliwy ból. Na skutek błędu lekarza lub nieprawidłowego leczenia może dojść do dodatkowych komplikacji (np. uszkodzenia szkliwa, oparzenia dziąseł), dlatego wybieraj renomowane gabinety i lekarzy poleconych przez znajomych.

Uwaga!
Po zabiegu zęby będą jaśniejsze, ale żadna z metod nie rozjaśni obecnych już wypełnień. Trzeba je wymienić na bielsze.

Wspomagacze bieli

Warto je stosować, jeśli chcesz, aby Twoje zęby jak najdłużej pozostały białe.
1. Wybielająca pasta do zębów FKD. Nie rysuje szkliwa (Laboratorios KIN, 22 zł).
2. Pasta Blanx. Ma właściwości wybielające i antybakteryjne. Nie uszkadza szkliwa (Guaber, 23 zł).
3. Email Diamant to pasta ze składnikami odbijającymi światło (Tripharma, ok. 18 zł).
4. Yotuel – wzmacnia wrażliwe zęby i zapobiega tworzeniu się kamienia (Biocosmetics Laboratories, ok. 27 zł).

Metoda nakładkowa
Jeśli zdecydujesz się na metodę nakładkową (tzw. nocne nakładkowe wybielanie), efekty zależą tylko od Ciebie, bo sama będziesz aplikować wybielający żel. Codziennie, przez minimum 2 tygodnie.
Przed zabiegiem: Konieczna jest konsultacja, bo metoda nie daje pożądanych efektów w przypadku zębów martwych i przebarwionych tetracyklinami. Jeśli jesteś dobrą kandydatką, będziesz musiała najpierw udać się na solidne czyszczenie. Powierzchnia zębów powinna być idealnie gładka, bez nalotu i kamienia. Inaczej zęby nie wybielą się równo, bo preparat nie zadziała w miejscu zabrudzeń.
W gabinecie: Protetyk zrobi dokładny wycisk zębów, na podstawie którego wykona idealnie dopasowane, elastyczne szyny. Stomatolog wręczy Ci je wraz z trzema strzykawkami aktywnego, wybielającego żelu (zawiera nadtlenek mocznika w 10- albo 15-proc. stężeniu). Ma owocowy smak i jest bezpieczny, nawet gdy niechcący go połkniesz.
W domu: Po dokładnym wyszorowaniu zębów zakładasz na noc szyny wypełnione żelem. Jeśli jego nadmiar wydostanie się na dziąsła, delikatnie go zetrzyj. Po 8 godzinach nakładki należy zdjąć. Ich dłuższe trzymanie może zwiększyć wrażliwość zębów. Gdy tylko coś Cię zaboli, zrób sobie przerwę. Jedno- lub kilkudniową. Jeśli w tym czasie nie będziesz jadła barwiących pokarmów, osiągnięty dotychczas przez Ciebie efekt utrzyma się. Do kuracji wrócisz, kiedy zęby się uspokoją. Po ok. tygodniu powinnaś zgłosić się na kontrolę do lekarza.
Efekt: Zakończone wybielanie to jaśniejsze zęby o 2–4 tony. Aby utrzymać efekt, stosuj pasty wybielające (o niskim współczynniku ścieralności). Raz na rok wystarczy dokupić strzykawkę żelu (szyny już masz) i nakładać go przez 3–4 dni.
Cena: 1000–1300 zł.

Zęby martwe
Najlepsze rezultaty daje wybielanie laserowe (jeden ząb kosztuje ok. 150 zł). Inne rozwiązanie to wybielanie od środka: do wnętrza zęba zakłada się specjalny opatrunek. Możesz też zdecydować się na założenie porcelanowych licówek. Ostatecznym rozwiązaniem jest założenie korony.

Metoda jednoseansowa
Dla zapracowanych i zabieganych idealne są jednoseansowe metody, które przywędrowały do nas z Hollywood. Są bardzo wygodne, bo wszystko w nich robi za Ciebie stomatolog. Ty musisz jedynie wygospodarować trochę czasu (mniej więcej 1,5 godziny). Zasada działania? Aktywacja specjalnego żelu światłem o określonej długości fali. Mogą to być promienie lasera lub specjalnej lampy (wybielanie laserowe, Beyond, Brite Smile).
Przed zabiegiem: Najpierw konsultacja (lekarz wybierze dla Ciebie najlepszą metodę i sprawdzi, czy nie ma żadnych przeciwwskazań), przegląd i dokładne czyszczenie zębów. Oczywiście profesjonalne.
W gabinecie: Na licowe powierzchnie zębów nakładany jest silnie wybielający żel. Stężenie substancji czynnej (np. nadtlenku wodoru) może dochodzić nawet do 40 proc. Dlatego lekarz musi dobrze zabezpieczyć dziąsła przed jego działaniem. W przeciwnym wypadku może dojść do ich poparzenia. Potem wystarczy już tylko wytrzymać od 3 do 5 naświetlań (w zależności od metody trwają od kilku do kilkunastu minut).
W domu: Może pojawić się nadwrażliwość zębów i czasem niewielkie bóle. To normalne. Po kilku godzinach wszystkie objawy powinny ustąpić. Przez minimum dwa dni unikaj barwiących pokarmów. Trzeciego dnia możesz zauważyć lekkie pogorszenie rezultatu. Aby podtrzymać biel zębów, stosuj pasty wybielające.
Efekt: Pojawia się praktycznie natychmiast. Po zejściu z fotela będziesz mogła chwalić się zdecydowanie jaśniejszym uśmiechem. Jeśli jednak rezultat Cię nie zadowoli, możesz zabieg powtórzyć po upływie ok. 2 tygodni. Z upływem czasu będzie on trochę słabł. To normalny proces. Na zabieg odświeżający uśmiech możesz wybrać się po upływie 6 miesięcy.
Cena: 900–2500 zł.

Domowi specjaliści

Nie wybielają tak silnie jak profesjonalne zabiegi. Zawierają jednak te same substancje czynne. Pomagają odświeżyć biel uśmiechu.
1. Wybielający pisak do zębów CleverWhite Day & Night. Jedna końcówka odświeża uśmiech w dzień, druga wybiela go w nocy. (Remedent, ok. 120 zł).
2. Zestaw wybielający CleverWhite. Elastyczne nakładki wypełnione żelem wybielającym. Należy nakładać je na 30 minut, przez 5 dni. Nie uwrażliwia zębów. (Remedent, ok. 220 zł, w aptekach i gabinetach stomatologicznych).
3. Żel wybielający z nadtlenkiem wodoru. Nakładasz go na zęby za pomocą specjalnego aplikatora – na 30 sekund rano i wieczorem.(Colgate, 10 ml: 60 zł).
4. Paski Pure White Ultra nasączone wybielającym nadtlenkiem karbamidu. Przyklejaj je na górne i dolne zęby na 30 minut, 2 razy dziennie. (Aquafresh, 56 szt.: ok. 86 zł).

Anna Kozłowska/ Uroda
Tą lampą zajrzysz w głąb skóry!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
Gość/4 lata temu
Zapraszamy do skorzystania z wakacyjnej promocji wybielania zębów w KCM Clinic! Jedynie 400 zł!
dagmara/9 lat temu
mi zupelnie wystarcza! plus nr jeden: zawiera duzo fluoru, plus nr dwa: zlikwidowala mi przebarwienia na dwojce z boku, ktorych za chiny nie moglam sie pozbyc, plus nr trzy: odswieza oddech i plus nr cztery: nie jest tak ryzykowana jak zabieg wybielania. polecam
klops/10 lat temu
ta ra ra ra!
POKAŻ KOMENTARZE (8)