Szarość to nowa czerń

Szarość to nie jest już kolor zarezerwowany dla szarych myszek. Ostatnio ubrania w szarościach noszą między innymi Jennifer Lopez, Cameron Diaz i Gwyneth Paltrow. Są mniej oklepane, niż wszechobecna czerń i lepiej nadają się na słoneczne dni.

Szarość to nowa czerń

Co wypada nosić w szarości? Odpowiedź jest prosta – wszystko. Szare rurki są już z nami od paru sezonów, teraz powoli wypierają je ciemnoszare szwedy, harem pants czy eleganckie spodnie o linii marchewki. Szarość idealnie pasuje do nowych, oversize'owych blezerów, kardiganów czy kamizelek, które pozwolą zneutralizować bardziej kolorową bazę stroju. Ale możesz też spróbować odwrotnie – szara baza będzie jeszcze długo modna, więc inwestycja w „małą szarą” nie jest złym pomysłem.

Zobacz: Trendy 2011/2012

Pamiętaj jednak, by szarości nie nosić od stóp do głów – nawet jeśli nie jesteś zwolenniczką soczystych kolorów, ożyw całość wyrazistym akcentem. Do szarego idealnie pasują wszelkie odcienie różu i fioletu, pomarańcz, butelkowa zieleń i brudny róż. Dobrze wygląda też z klasykami – czernią i bielą. Jeśli zdecydujesz się na takie połączenie, zadbaj o to, by strój wyróżniał się szlachetnym i oryginalnym krojem. Mogą to być marszczenia czy żaboty przy koszuli, architektoniczny krój spódnicy, niespotykane wykończenia szwów przy sukience czy oryginalny kształt kieszeni w spodniach.

Zobacz: Jesienny makijaż nie musi być nudny

Warto eksperymentować też z fakturami tkanin – łączyć tweed z jedwabiem, a aksamit z satyną; czy łączeniem kilku warstw ubrań.

Czego unikać

  • Nudy, nudy i jeszcze raz nudy! Jeśli ubierasz się od stóp do głów na szaro, niech ubrania wyróżniają się krojem.
  • Nie przesadzaj z koordynacją. Szara sukienka, a do tego fioletowa apaszka, buty i torebka? Nigdy w życiu!
Modowe trendy – jesień-zima 2015/16 cz. II
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/6 lat temu
To racja. Teraz zauważyłam ogromny trend na szare spódnice do stroju galowego, które to wypierają tradycyjne "małe czarne". Ale rzeczywiście szary kolor nie rzuca się w oczy, ale też nie powoduje, że wyglądamy w nim jak stłamszone, zakompleksione brzydule :)