Strategie wyprzedażowe

Przed nami idealny czas na polowanie – na niskie ceny, na wymarzoną garderobę, na okazje i na letnią modę.

Instynkty łowieckie podobno mamy w genach – czasem odzywają się w niepowołanych momentach, dobrze więc nad nimi zapanować, a przy okazji przynieść do domu cenny łup. Dobrze przy tym nie rozsadzić domowego budżetu. Oto kilka rad, które mogą się przydać podczas planowania strategii na letnie wyprzedaże:

  • Przejrzyj zawartość własnej szafy. Zobacz, czego Ci brakuje do szczęścia (lub do skompletowania wakacyjnej garderoby) i zrób listę. Sprawdź, czy masz wszystkie niezbędne klasyki. Pomyśl, czy przed urlopem nie przyda Ci się nowy kostium kąpielowy. Albo sandały… Zaletą letnich wyprzedaży jest fakt, że zaczynają się zanim tak naprawdę rozpoczyna się sezon urlopowy. Nowe (jesienno-zimowe) kolekcje trafiają do sklepów już pod koniec lipca lub na początku sierpnia, tak więc letnie ubrania po obniżonych cenach można kupić na początku kalendarzowego lata (czyli już od końca czerwca).
  • Jeśli zdarza Ci się ciągle kupować to samo (każdy ma coś takiego, ja na przykład nie jestem w stanie oprzeć się kolejnemu t-shirtowi z superbohaterem lub kolejnym czarnym rurkom) – pomyśl, przelicz sztuki w szafie i mówiąc brzydko „daj sobie bana”.

Zobacz także: Jak kupować buty

  • Zaplanuj trasę – w centrum handlowym bardzo łatwo się zgubić, to czarna dziura, która może wciągnąć na parę godzin. Sprawdź, jakie marki są w danej galerii, zdecyduj się, gdzie musisz, a gdzie chcesz zajrzeć (pamiętaj, nie musisz odwiedzić każdego sklepu).
  • Przygotuj się, przejrzyj magazyny modowe, serwisy internetowe, kolekcje na nowy sezon. Moda zmienia się, ale nie radykalnie, trendy ewoluują, jest szansa, że obecne kolekcje wciąż będą modne za kilka miesięcy czy nawet za rok.
  • Weź gotówkę – karty debetowe i kredytowe zostaw w domu. W ten sposób nie wydasz więcej niż możesz lub zaplanowałaś. Oczywiście, jeśli możesz pozwolić sobie na szaleństwo, i nie musisz się ograniczać, karta kredytowa może spokojnie pozostać w Twoim portfelu.
  • Zrób sobie wolne – poświęć przedpołudnie lub wczesne popołudnie. Do centrum handlowego pojedź w środku tygodnia, w weekendy zwykle jest tłoczno i zamiast radości z bezstresowych zakupów czeka Cię nerwowy slalom pomiędzy spacerującymi tłumami w uliczkach, mężami cierpliwie (lub nie) czekającymi na swe żony przed sklepami, długie kolejki przed przymierzalniami, płaczące dzieci biegające między wieszakami…
  • Albo zrób sobie wieczorny wypad – większość centrów handlowych czynna jest do 22., często już po godzinie 20. sklepy robią się puste (choć ta zasada nie zawsze działa podczas wyprzedaży).

Zobacz także: Stwórz swoją profesjonalną garderobę

  • Sama czy w towarzystwie? To zależy od Ciebie. Moim zdaniem lepiej zostawić męża lub partnera w domu (lub na placu zabaw z dziećmi) – to samo dotyczy Twoich pociech (chyba, że wyprzedaże to dla Ciebie okazja, by kupić ubranka dziecięce) i przyjaciółek. Osobiście wolę robić zakupy sama, w spokoju. Ale, jeśli chciałabyś, by wypad na zakupy był okazją do poplotkowania lub spędzenia czasu z koleżanką, to nie słuchaj moich rad! Bierz znajomą i dobrze się bawcie.

Powodzenia! Owocnych łowów na modę.

Na co zwracać uwagę podczas zakupów?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)