Polskie szafy: Cudacznie

Kiedy, ponad dwa lata temu dowiedziała się o istnieniu szafiarek, przejrzała wszystkie blogi z listy Polskich Szaf i postanowiła sama spróbować swoich sił jako szafiarka – kolejną bohaterką naszego cyklu jest Gabrysia, autorka bloga cudacznie.blogspot.com.

Kiedy, ponad dwa lata temu, dowiedziała się o istnieniu szafiarek, przejrzała wszystkie blogi z listy Polskich Szaf i postanowiła sama spróbować swoich sił jako szafiarka – kolejną bohaterką naszego cyklu jest Gabrysia, autorka bloga cudacznie.blogspot.com.

Skąd nazwa bloga "cudacznie"?
"Cudakiem" nazwały mnie kiedyś koleżanki. Wyglądałam wtedy trochę bardziej dziwacznie niż teraz. Nosiłam perukę, kolorowe kapelusze, malowałam usta na zielono a oczy na czerwono.
Od jakiegoś czasu wyglądam trochę spokojniej, zmieniłam więc nazwę bloga na „jak gdyby nigdy nic”. Chciałabym, żeby to, co pokazuję było bezpretensjonalne, a jednocześnie trochę zaskakujące.

Prezentowane na blogu stylizacje nosisz na co dzień?
I tak, i nie. Blog jest dla mnie miejscem estetycznej ekspozycji i zabawy ubraniem, światłem, plenerem, makijażem. Czasem ponosi mnie twórcza wyobraźnia i pokazuję np. sukienkę z papieru, ale zwykle są to jednak ubrania, które noszę na co dzień.

Twoje stylizacje uwiecznione są na pięknych zdjęciach - masz swojego prywatnego fotografa?
Dziękuję. Bardzo się staram, żeby zdjęcia były ciekawe a ubrania ładnie komponowały z tłem. Od roku mam wspaniałego fotografa. Nie jest może mistrzem techniki, ale ma anielską cierpliwość i potrafi rozbroić nawet najbardziej napiętą sytuację. Jest przy tym bardzo zaangażowany, czasem myślę, że nawet bardziej niż ja.

Czy bycie szafiarką wymaga dużych nakładów finansowych?
W moim przypadku nie wymaga. Nie chcę być zawsze supermodna, więc nie kompletuję co sezon nowej garderoby.

Gdzie się ubierasz?
Od dawna ubieram się głównie w sklepach z używaną odzieżą i na wyprzedażach. Sama szyję, dziergam, przerabiam i poprawiam. Daje mi to miłą pewność, że nie spotkam na ulicy własnego klona.

Skąd czerpiesz inspiracje? Kto jest dla ciebie ikoną mody?
Bardzo lubię modowych ekscentryków: Annę Piaggi, Diane Pernet czy szalonego Galliano. Podziwiam sceniczne kreacje Bjork, Roisin Murphy czy panów z Empire of the Sun albo Fisherspoonera. Staram się, żeby wszystko, co do mnie dociera – muzyka, sztuka, filmy, spotkania z ludźmi - zmieniało się w inspirację.

Jak opisałabyś swój styl?
Eklektyzm. Mam nadzieję.

Jak oceniasz polskie ulice? Wciąż zbyt szare i zachowawcze?
Chyba trochę tak. Dziewczynom i chłopakom brakuje odwagi, boją się wyróżnić i narazić na niewybredne komentarze. Bombarduje nas jedynie słuszna estetyka billboardu i czasem trudno się z niej wyłamać.

Fot. cudacznieblogspot.com

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/7 lat temu
bardzo mi się podoba!!
/7 lat temu
Nie dość, że piękna, to jeszcze z fantazją..:) Brawo!
/7 lat temu
2 pierwsze stylizacje kapitalne
POKAŻ KOMENTARZE (3)