Oops wpadka: Tamara Arciuch

Tamara tym razem wyglądała nie jak celebrytka, a jak mało miasteczkowa lady

fot. AKPA

Na re-opening salonu Laura Guidii w Galerii Mokotów Tamara przyszła ubrana w delikatną, dzianinową sukienkę w liliowym odcieniu. Przez nieco prześwitującą górę trudno było określić co aktorka miała pod spodem. Najbardziej niepokoi nas ciemna plama materiału w obrębie biustu i mało seksownie odsłonięte ramię. Zamiast uwodzić Tamara eksponowała ramiączka od stanika, a sukienka sprawiała wrażenie zbyt dużej.

Strzałem w dziesiątkę były piękne, mysie kozaki z zamszu, które pasowały stylistycznie do sukienki, za to kompletną pomyłką był muszelkowo-paciorkowy naszyjnik i torebka, też jak z innej bajki. Gwoździem do trumny była fryzura, jak prosto z basenu. Po kilku wspaniałych stylizacjach Tamary czujemy się tym bardziej rozczarowani i zniesmaczeni.

Co Joanna Horodyńska mówi o swoim stylu?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)