Mucha jest niska i gruba?

I chce wypromować się na skandalu?

Afera futrzana II (pierwsza afera odnosiła się do Weroniki Rosati, która na szczęście miała na sobie sztuczne futro) trwa dalej. 

Joanna Krupa jest zaciekłą bojowniczką o prawa zwierząt. I bardzo dobrze - jej działania i szeroką akcję uświadamiającą popieramy w stu procentach.

Przypominamy, że Joasi naraziła się ostatnio Anna Mucha, która nie dość, że nosi naturalne futra (i obnosi się z tym bardzo) to jeszcze zachęca kobiety do ich kupowania.

Sama powiedziała, żeby ludzie nie nosili sztucznych futer, bo "są robione, za przeproszeniem z jakiegoś gówna, które rozkłada się milion lat". Czyli de facto zachęca do kupowania naturalnych futer.

Takiego zachowania nie rozumie Joanna Krupa, która w rozmowie z Pudelkiem oceniła Annę Muchę dość nisko :

"No niestety, noszenie futer nie "dodaje" wzrostu ani nie "odejmuje" kilogramów... Ktoś, kto był na stronie PETA i nadal nosi futra jest dla mnie okrutnym człowiekiem. Cóż, wierzę w karmę i to, że zarówno dobro, jak i zło wyrządzone innym powraca."

Jesteśmy za Joanną w jej walce o dobro zwierząt. Mamy nadzieję, że Anna Mucha się opamięta i zrozumie, że wywoływanie skandali nie służy dobrze jej wizerunkowi. Zwłaszcza, że wywołuje skandale "na siłę". Czyżby Ania wyznawała zasadę - nie ważne co, byleby o mnie mówili?

Zobacz też : Muszce brakuje rozgłosu

Jak Joanna Krupa dba o swoją urodę
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)